ANGEL CORPSE (USA)

Formacja powstała w 1995 r. w Kansas City na gruzach ORDER FROM CHAOS z inicjatywy wokalisty/basisty tegoż zespołu - Pete'a Helmkampa oraz Gene'a Palubickiego (gitara). Po niedługim czasie do nowo sformowanej grupy dołączył John Longstreth, perkusista lokalnej formacji MALICIOUS INTENT i w składzie tym została nagrana w marcu 1996 r. czteroutworowa taśma demo, zatytułowana "Goats To Azazel". Zespół nie musiał długo czekać na poważne oferty firm wydawniczych, gdyż już w tym samym roku francuska Osmose Productions wydała jego debiutancki album, opatrzony tytułem "Hammer Of Gods". Dzieło formacji, nagrane w mało znanym Chapman Studios z Kenem Paulakovichem w roli producenta spotkało się z bardzo pozytywnym przyjęciem, gdyż proponowany przez grupę brutalny death metal zawierał w sobie kwintesencję wszystkiego, co stworzyły za swoich najlepszych lat grupy pokroju MORBID ANGEL, SODOM czy BLASPHEMY. Po jego wydaniu formacja zasilona została przez jeszcze jednego gitarzystę - Billa Taylora i już z jego udziałem wyruszyła na pierwszą europejską trasę koncertową u boku innego bandu ze stajni Osmose - IMPALED NAZARENE, której zapisem stały się dwie koncertowe Ep-ki: zarejestrowana podczas koncertu w Strasbourgu "Nuclear Hell" oraz "Wolflust", wydane własnym sumptem w 1997 r. przez wytwórnię Palubickiego - Evil Vengeance Records. W pierwszym kwartale 1998 r. ukazała się druga płyta zespołu, zatytułowana "Exterminate". Nagrana i wyprodukowana pod okiem Jima Morrisa w osławionym Morrisound Recording (Tampa, Floryda), okazała się tworem jeszcze szybszym i brutalniejszym od debiutu, wskutek czego otrzymała niezwykle pochlebne recenzje. Krótko po jej wydaniu grupę opuścił Longstreth, jednakże posadę bębniarza objął bardzo szybko Tony Laureano, znany m.in. ze współpracy z MALEVOLENT CREATION. Siła przebicia nowego albumu doprowadziła do udziału grupy w dwóch udanych europejskich trasach koncertowych - w objazdowym festiwalu No Mercy Festival 1998 w towarzystwie GOD DETHRONED, MARDUK, OBITUARY, CANNIBAL CORPSE i IMMORTAL oraz w oddzielnym tour z IMMORTAL. Trasa promująca nowy krążek na kontynencie amerykańskim odbyła się u boku CANNIBAL CORPSE. Po zakończeniu tras grupę opuścił Taylor, zasilając krótkotrwale ACHERON. W maju 1999 r. ANGEL CORPSE ponownie zawitał do Morrisound Recording oraz Audio Lab Studios w celu zarejestrowania materiału na trzeci album, który zatytułowany "The Inexorable" ujrzał światło dzienne jeszcze jesienią tego samego roku, okazując jednocześnie najbrutalniejsze i najbardziej bezkompromisowe oblicze death metalu z jakiego słynęła grupa. Obłędnie szybkie tempa, bezlitosne gitarowe riffy oraz koncept tekstowy, oparty w dużej mierze na filozoficznych wywodach Fryderyka Nietzschego, Alistera Crowleya oraz Antona Szandora La Vey'a sprawiły, że zespół śmiało mógł zostać postawiony w jednym szeregu obok sław pokroju DEICIDE, VADER czy MORBID ANGEL. Wysokie noty w recenzjach nowego dzieła przyczyniły się do jego intensywnej koncertowej promocji w postaci tras: amerykańskiej u boku IMMOLATION, AETERNUS i KRISIUN oraz europejskiej w towarzystwie MARDUK, podczas której obie formacje wystąpiły w Polsce na dwóch koncertach - w Katowicach i w Poznaniu, gdzie rolę supportu pełnił YATTERING. W pierwszej połowie 2000 r. zorganizowano kolejną trasę ANGEL CORPSE po USA i Kanadzie, jednakże wskutek zaistniałych w jej trakcie problemów i niepowodzeń (niska frekwencja na koncertach, wypadek samochodowy, problemy osobiste Helmkampa) została ona przerwana. Krótko po tych wydarzeniach Helmkamp zdecydował się na odejście z grupy, co w rezultacie zaowocowało w maju tego samego roku jej rozwiązaniem. W 2001 r. ukazało się "pośmiertne" wydawnictwo zespołu, noszące tytuł "Iron, Blood And Blasphemy", którego zawartość stanowią covery, nagrania koncertowe oraz utwory z taśmy demo. Dyskografię uzupełnia split z grupą MARTIRE z 1999 r.

Longstreth kontynuował karierę w formacji ORIGIN, Taylor zasilił w 2001 r. szeregi IMMOLATION. Laureano nagrał jako muzyk sesyjny ścieżki bębnów na płytę GOD DETHRONED "The Ravenous" (2001) oraz współpracował z NILE. Helmkamp po odejściu z ANGEL CORPSE zaangażował się w grupę REVENGE oraz powołał do życia własny projekt o nazwie FELDGRAU.

autor: Mikołaj "Manstein" Kunz