CENTURIAN (Holandia)

Formacja utworzona wiosną 1997 r. po rozpadzie death/ thrashowej grupy INQUISITOR, w której składzie znajdowali się Rob Oorthuis (gitara) oraz Wim Van der Walk (perkusja). Po niedługim czasie dołączyli do nich Seth Van de Loo (wokal) oraz Patrick Boleij (bas) i w ten sposób powstał nowy zespół, w którym równolegle ze zmianą muzyki zaszła zmiana w repertuarze. Grupa obrała bowiem kurs na brutalny death metal i w stosunkowo krótkim czasie stworzyła pierwsze demo, zatytułowane "Of Purest Fire", które zaowocowało kontraktem z amerykańską wytwórnią Full Moon Productions. Firma ta zdecydowała się w 1998 r. na wydanie rzeczonego materiału w wersji kompaktowej, sama muzyka zaś prezentowała oblicze dojrzałego zespołu, którego pozycja na mapie światowego undergroundu stawała się coraz mocniejsza. Brutalny, techniczny death metal w wykonaniu CENTURIAN trafił na bardzo podatny grunt, gdyż oprócz kompozycji autorskich, do ciekawych należała także interpretacja utworu "Blasphemy" MORBID ANGEL oraz nowa wersja "Damnation Of The Holy", kawałka pochodzącego jeszcze z repertuaru INQUISITOR. O zespole stało się także głośno za sprawą licznych koncertów oraz wydanego w 1999 r. ponownie przez Full Moon pierwszego pełnometrażowego albumu, ujętego tytułem "Choronzonic Chaos Gods". Oficjalny debiut grupy, nagrany przy pomocy Vincenta Dijkersa w Q.S.A Studio, cechowała niezwykle szybka, mroczna i duszna odmiana death metalu, nawiązująca do dokonań mistrzów gatunku pokroju DEICIDE, KRISIUN czy MORBID ANGEL z lekką domieszką black metalu typu MARDUK. Choć stylistyka tekstów najwyraźniej skłaniała się w stronę satanizmu, nie brakowało wśród nich także nawiązań do tematyki starożytnego Rzymu, co najdobitniej poświadczał utwór "Hail Caligula" oraz sama nazwa zespołu, będąca w istocie rzeczy zaczerpniętą z rzymskiej terminologii wojskowej. Choć w opinii krytyków o wysokich wartościach zespołu decydowała głównie muzyka, nie sposób było pominąć milczeniem frontu okładki albumu, która choć z pozoru mało kontrowersyjna, potrafiła robić wrażenie za sprawą techniki jej wykonania, gdyż namalował ją sam Oorthuis, używając do tego celu... własnej krwi (!) Jakość serwowanej przez formację muzyki doprowadziła do kolejnych koncertów w kraju rodzimym i w ościennych oraz do wizyty w USA w 2000 r., gdzie wystąpiła na tamtejszym Milwaukee Metalfest. Niestety, w tym samym roku zespół porzucili Boleij i Van de Loo, skupiając się całkowicie na SEVERE TORTURE, kapeli, w której zresztą działali równolegle z CENTURIAN. Z początkiem 2001 r. szeregi grupy zasilił jednak Jerry Brouwer (wokal/ bas), wkrótce potem do składu dołączył drugi gitarzysta Oskar Van Paradijs. Z udziałem tych nowych muzyków nagrany została druga płyta formacji, która nagrana we Franky's Recording Kitchen i opatrzona tytułem "Liber Zar Zax", ukazała się pod koniec tego samego roku. Album wydała tym razem francuska Listenable Records, sama jego zawartość zaś nie różniła się w większym stopniu od stylistyki debiutu, przez co nowy materiał ponownie odebrany został pozytywnie. Jako, że warstwa liryczna oscylowała tym razem wokół mrocznej i ezoterycznej tematyki Chaosu, stanowiącego istotę wszystkich dobrych i złych pierwiastków we wszechświecie oraz Księgi Mocy 10-tego Aethyru zwanego Zax, enigmatycznego systemu odkrytego w XVII w. przez Anglika Johna Dee, grupa pozyskała przydomek "Bogowie Chaosu". Swoje nowe kompozycje promowała podczas licznych koncertów w Europie, jednakże spory i nieporozumienia w nowym składzie doprowadziły wiosną 2002 r. do zakończenia jej działalności. Oorthuis, Boleij i Van de Loo powołali do życia grupę o nazwie NOX.
Van der Walk (jeszcze w czasach INQUISITOR) wspomagał podczas koncertów OCCULT jako perkusista sesyjny.

autor: Mikołaj "Manstein" Kunz