DIMMU BORGIR (Norwegia)

Formacja utworzona pod koniec 1993 r. w Oslo. Jako szyld obrała termin, oznaczający w staroislandzkim języku tyle co "mroczna twierdza", odpowiadający usytuowanemu na Islandii zamkowi, będącemu wedle staroskandynawskiej sagi jednym z wejść do piekła. Powstała z inicjatywy muzyka formacji FIMBULWINTER: Shagratha (właśc. Stian Thorenssen, ur. 18 listopada 1976 r., Jessheim; perkusja/ wokal) oraz związanego z zespołem NOCTURNAL BREED Erkekkjettera Silenoza (znanego także jako Ed Damnator; właśc. Sven Atle Kopperud, ur. 1976 r.; wokal/ gitara). Skład uzupełnili Brynjard Tristan (bas) oraz Tjodalv (właśc. Kenneth Akesson; gitara), związani także z OLD MAN'S CHILD. Już na początku 1994 r. czwórka muzyków zadebiutowała autorskim materiałem - ukazałym się nakładem holenderskiej wytwórni Necromantic Gallery Production winylowym singlem "Inn I Evighetens Morke". Na wydawnictwie tym formacja dała się poznać jako obiecujący black metalowy debiutant, czerpiący inspiracje z m. in. z wielu elementów staroskandynawskiej kultury oraz norweskiej muzyki ludowej. Niedługo potem skład zasilił Stian Aarstad (klawisze) i już jako kwintet zespół udał się w grudniu tego samego roku do Stovner Rockefabrik Studio, gdzie dokonał rejestracji swojego pierwszego pełnego albumu. Debiut ów, zatytułowany "For All Tid" i wypełniony w całości norweskojęzycznymi tekstami, trafił na rynek w 1995 r. nakładem niemieckiej wytwórni No Colours Records. Pod względem stylistycznym prezentował surowy, aczkolwiek pozbawiony sztampy mroczny black metal, podbarwiony klawiszowym instrumentarium oraz pojawiającymi się w kilku utworach i znakomicie kontrastującymi z blackowymi growlingami partiami czystego zaśpiewu, wykonanymi gościnnie przez Vicotnika, muzyka formacji VED BUENS ENDE i DODHEIMSGARD. Choć album nie odniósł większego sukcesu, nie zrażeni tym faktem muzycy stworzyli nowy materiał i jeszcze w tym samym roku udali się do studia, gdzie dokonali jego rejestracji. W trakcie tejże sesji doszło jednak do kilku istotnych zmian, gdyż obowiązki czołowego wokalisty przejął w całości Shagrath, który przy tej okazji sięgnął także i po gitarę, partie perkusji nagrał natomiast Tjodalv, stając się od tego momentu perkusistą kapeli. Owoc tejże sesji, noszący tytuł "Stormblast", ukazał się w sprzedaży już w 1996 r. Wydawcą płyty została tym razem brytyjska firma Cacophonous Records, sam album zaś, po raz kolejny wykonany wyłącznie w języku norweskim, lecz bogatszy aranżacyjnie i pod wieloma względami dojrzalszy od debiutu postawił tym razem grupę w szeregu ciekawszych wykonawców black metalowych nie tylko w Skandynawii, ale i w całej Europie. Niedługo po jego premierze doszło w szeregach kapeli do pierwszych przetasowań składowych - Tristana zastąpił bowiem na stanowisku basisty Nagash (właśc. Stian Arnesen, ur. 7 maja 1978 r.), jednocześnie muzyk formacji COVENANT. Już z jego udziałem formacja nagrała i wydała jeszcze w czerwcu tego samego roku nakładem własnej Hot Records pierwszy anglojęzyczny materiał w karierze - singiel "Devil's Path", zawierający oprócz dwóch własnych kompozycji także interpretację utworu "Nocturnal Fear" autorstwa CELTIC FROST. Krótko potem do składu dołączył gitarzysta Jens Petter, który na pewien czas zadomowił się w zespole, jednocześnie w karierze formacji nastąpił przełom, gdyż doceniona została przez jednego z czołowych wydawców ekstremalnej muzyki na świecie - niemiecką Nuclear Blast Records, wytwórnię, z którą podpisała niebawem kilkupłytowy kontrakt. Na początku 1997 r. grupa (już bez Pettera) wkroczyła do Abyss Studios, gdzie przy pomocy jego właściciela i jednocześnie lidera HYPOCRISY - Petera Tägtgrena, dokonała rejestracji materiału na swój trzeci album, w maju tego samego roku zaś doczekał się premiery pierwszy duży krążek z angielskimi tekstami, zatytułowany "Enthrone Darkness Triumphant". Charakteryzująca się niespotykanym do tej pory bogactwem kompozycji, symfonicznym rozmachem, a jednocześnie dużą dawką agresji płyta została przyjęta przez opinię publiczną niezwykle entuzjastycznie, czego dowodem były niezwykle pochlebne recenzje w czołowych magazynach oraz imponujące wyniki sprzedaży. Choć pod względem brzmieniowym materiał ów nie do końca prezentował typowo black metalowe oblicze zespołu, w wielu innych aspektach - np. satanistycznym image'u i otoczce tekstowej - wyraźnie do nich nawiązywał, sprowadzając tym samym wyżej wymieniony gatunek do nowszych i nieznanych do tej pory terytoriów ekstremy. W międzyczasie skład powiększył gitarzysta australijskiego pochodzenia o pseudonimie Astennu (właśc. Jamie Stinson). Sukces odniesiony przez grupę uwidocznił się także w poważnych propozycjach koncertowych, czego dowodem były występy na prestiżowych europejskich festiwalach - holenderskim Dynamo, niemieckim Wacken oraz koncerty u boku m. in. CRADLE OF FILTH, DISSECTION czy IN FLAMES. Równocześnie z premierą nowej płyty, firma Nuclear Blast podjęła się także wznowienia debiutanckiego albumu grupy. Niestety, w parze z sukcesami dały znać o sobie także kłopoty natury personalnej, tym razem dotyczące uszczupleń składowych, gdyż już na początku kampanii koncertowej promującej nowy krążek z grupy wyleciał Aarstad. Powodem rozstania stało się wątpliwe zaangażowanie muzyka, który przed koncertem na Dynamo nie stawił się w umówionym miejscu, w związku z czym grupa została zmuszona zagrać tam bez niego. Kapela na potrzeby występów skorzystała jednak ze wsparcia m. in. Kimberly Goss, związanej dotychczas z formacjami AVERNUS i ANCIENT, w 1998 r. natomiast funkcję klawiszowca DIMMU BORGIR objął Mustis (właśc. Oyvind Johan Mustaparta, ur. 10 września 1979 r.). Nowy muzyk świetnie wkomponował się w zespół i doskonale sprawdził się podczas kolejnych licznych koncertów promujących płytę. W trakcie kontynuowania tejże kampanii grupa zawitała również do Polski, występując pod koniec marca w ramach XIII edycji "Metalmanii" w Katowicach. Przyjęcie zgotowane grupie przez polską publiczność pozostawiło na muzykach niezatarte wrażenie do tego stopnia, że na ukazałej się w lipcu Ep-ce "Godless Savage Garden", formacja zamieściła aż trzy nagrania, pochodzące z tegoż właśnie koncertu. Wspomniane wydawnictwo zawierało także dwa nowe utwory oraz własną interpretację kawałka "Metal Heart" autorstwa ACCEPT. W międzyczasie formacja zaliczyła także występ w ramach prestiżowego festiwalu w duńskim Roskilde, pozostając także aktywną w materii tworzenia. Muzycy przygotowywali już bowiem materiał na kolejny duży krążek, którego sesja nagraniowa odbyła się ponownie w Abyss Studio na przełomie sierpnia, września i października tego samego roku. Krótko po jej zakończeniu doszło jednak w formacji do poważnych zmian składowych, gdyż po zakończeniu nagrań z zespołu odszedł Nagash, niedługo potem z kolei śladem jego podążył Tjodalv. Czwarty album doczekał się premiery już na początku marca 1999 r. Opatrzony został tytułem "Spiritual Black Dimension", pod względem muzycznym okazał się zaś materiałem szybszym, bardziej agresywnym i niewątpliwie lepszym pod względem instrumentalno - aranżacyjnym od poprzednika. Choć muzyka zespołu, która poprzez swój przepych i uniwersalizm niewątpliwie zagwarantowała mu poczesne miejsce w czołówce grup prezentujących nowoczesny wymiar symfonicznego black metalu i spotykała się zazwyczaj z entuzjastycznym przyjęciem, odwrotnie proporcjonalnie stawała się także obiektem drwin i ostrej krytyki, której wiodącymi zarzutami były zazwyczaj elementy komercji. Grupa w przeważającej części znajdowała jednak nabywców nie tylko pośród kupujących płyty, lecz także i ze strony publiczności oglądającej ją na żywo. Jeszcze wiosną tego samego roku band ruszył bowiem na europejską trasę koncertową w towarzystwie DARK FUNERAL i DODHEIMSGARD, u boku których ponownie dotarł do Polski, występując na koncercie w Katowicach. W międzyczasie perkusistą grupy został muzyk AURA NOIR i DODHEIMSGARD, Aggressor (właśc. Carl Michael Eide), posadę basisty objął natomiast ICS Vortex (właśc. Simen Haestes, ur. 4 marca 1974 r., Oslo), muzyk współpracujący dotychczas m. in. z formacją BORKNAGAR, mający już jednak na koncie epizod z DIMMU BORGIR podczas sesji nagraniowej nowego krążka, na którym zaśpiewał gościnnie kilka czystych partii wokalnych. Nowi muzycy wzięli też udział w promujących nowy album koncertach w Kanadzie i USA, gdzie grupa występowała w towarzystwie EPOCH OF UNLIGHT, SAMAEL i MONSTROSITY. W tym samym roku dała także koncert w ramach prestiżowego niemieckiego Wacken. Aktywną grupa pozostała także i w ciągu kilkunastu następnych miesięcy, gdyż przede wszystkim pisała nowy materiał, a z racji kolejnego opróżnienia wakatu perkusisty, poszukiwała godnego następcy, zatrudniając po jakimś czasie byłego muzyka brytyjskiej grupy CRADLE OF FILTH - Nicholasa Barkera. Problemy składowe uwidoczniły się jednak także i na stanowisku gitarzysty, gdyż w 2000 r. z uczestnictwa w grupie zrezygnował również i Astennu. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności lukę po jego odejściu wypełnił jednak lider OLD MAN'S CHILD - Galder (właśc. Thomas Rune Anderssen, ur. 1976 r.), który zresztą świetnie wpasował się w zespół. Wraz z dwoma nowymi muzykami band ukończył pracę nad nowymi utworami, po czym decydując się na zmianę miejsca sesji nagraniowej wybrał tym razem szwedzkie Fredman Studios, gdzie przy pomocy Fredrika Nördströma zarejestrował swój piąty pełnometrażowy album, opatrzony tytułem "Puritanical Euphoric Misanthropia", zawierający oprócz autorskich kompozycji zespołu także i cover - pochodzący z repertuaru TWISTED SISTER utwór "Burning In Hell". Płyta pojawiła się w sklepach wczesną wiosną 2001 r., mniej więcej w tym samym czasie jako jego uzupełnienie na rynek trafiła także Ep-ka "Alive In Torment". Krążek po raz kolejny zadowolił wszystkich zwolenników wypracowanego w ostatnich latach i wciąż doskonalonego stylu, promując zaś go na koncertach, formacja skupiła się głównie na Europie, prezentując nowe nagrania na występach u boku IN FLAMES, NEVERMORE, LACUNA COIL i SUSPERIA - nowego zespołu ex-perkusisty DIMMU BORGIR, Tjodalva. W towarzystwie ostatniego oraz DESTRUCTION, zespół dotarł także do Polski, występując w maju tego samego roku na koncercie w Warszawie. W sierpniu formacja zaszczyciła swoją obecnością niemiecki Wacken, sporym sukcesem dla zespołu było również nominowanie go w tym samym roku do norweskiej nagrody Grammy, gdzie w reprezentowanej kategorii wyprzedziła inny czołowy zespół ze swojego kraju - EMPEROR. W międzyczasie zespół odwiedził także Amerykę Południową i Japonię, już w 2002 r. natomiast, zawojował powtórnie Amerykę Północną, gdzie dał serię występów w USA i w Kanadzie w asyście takich grup jak DIABOLIC czy CRYPTOPSY. Swoją kolejną propozycją studyjną uraczył fanów już w następnym roku. Korzystając ponownie z usług Fredrika Nördströma oraz możliwości Fredman Studios, grupa zarejestrowała tamże swój szósty album, zatytułowany "Deathcult Armageddon". Do pomocy w jego realizacji zaproszono także orkiestrę symfoniczną filharmonii z Pragi oraz gościa specjalnego w osobie Abbatha z IMMORTAL, który na niniejszym krążku wykonał kilka partii wokalnych. Do ciekawostek zaliczyć należy także fakt, że nawiązując do początków działalności, teksty do dwóch utworów zaśpiewane zostały w języku norweskim, kontynuując zaś pomysł coverów, grupa zamieściła tym razem na krążku własną interpretację kompozycji "Satan My Master", pochodzącej z repertuaru BATHORY. Wszystkie te pierwiastki zadecydowały o tym, że ukazała się w połowie 2003 r. płyta po raz kolejny uznana została za majstersztyk symfonicznego black metalu, choć wyraźnie dało się zauważyć, że pod wieloma względami styl muzyczny zespołu bez wątpienia oddala się coraz bardziej od szeroko rozumianej istoty tegoż gatunku. Premierze albumu towarzyszyły jak zwykle szeroko zakrojone działania promocyjne, których częścią stały się oczywiście trasy koncertowe: europejska w towarzystwie HYPOCRISY oraz amerykańska u boku HYPOCRISY, NEVERMORE i CHILDREN OF BODOM. Grupa wzięła również udział w prestiżowych festiwalach, jak chociażby amerykańskim Ozzfest w 2004 r. Niestety, w międzyczasie w szeregach formacji po raz kolejny doszło do umniejszeń składowych, gdyż po kilku latach współpracy decyzję o opuszczeniu grupy podjął Barker. Wobec zaistniałej sytuacji, stanowisko perkusisty objął początkowo były bębniarz MALEVOLENT CREATION, ANGEL CORPSE, GOD DETHRONED i NILE - Tony Laureano. Wobec braku zainteresowania dłuższą współpracą, po jakimś czasie rozstał się jednak z zespołem, miejsce jego zajął z kolei Reno Killerich, znany m. in. ze współpracy z PANZERCHRIST czy EXMORTEM. Jako, że także i on nie zagrzał długo miejsca w kapeli, muzycy zwrócili się o pomoc do muzyka jednego z czołowych zespołów sceny w swoim kraju - Hellhammera (właśc. Jan Axel von Blomberg) z MAYHEM, który na propozycję zasilenia składu DIMMU BORGIR chętnie zresztą przystał. Pierwszym materiałem zarejestrowanym z jego udziałem stał się nagrany powtórnie i wydany w 2005 r. drugi album zespołu, ukazały się tym razem pod tytułem "Stormblast MMV". O reedycji krążka zadecydowało zarówno niezadowolenie muzyków z osiągniętego przed laty efektu, jak i faktu, iż jeden z zamieszczonych tamże utworów - instrumentalny "Sorgens Kammer" - okazał się przywłaszczonym przez byłego klawiszowca Aarstada motywem z gry komputerowej, co spowodowało oczywiście roszczenia pretensjonalne pod adresem zespołu ze strony prawdziwego autora tejże kompozycji. Kapela nie zaniechała jednak też prac nad tworzeniem zupełnie nowego materiału, gdyż cały czas pisała nowe kompozycje, a nawet i koncertowała, występując na rozmaitych europejskich festiwalach, jak np. czeskim Brutal Assault w sierpniu 2006 r. Siódmy i długo oczekiwany nowy studyjny krążek wydała już w pierwszej połowie 2007. Jako miejsce jego realizacji po raz kolejny wybrano Fredman Studios, całość zaś opatrzona tytułem "In Sorte Diaboli", odbiegała tym razem nieco pod względem stylistycznym od poprzedniej płyty, choć w większości przypadków oceniona została pozytywnie zarówno przez muzyczne magazyny, jak i przez fanów. Skupiając się na promowaniu nowego materiału, grupa odwiedziła m. in. USA, gdzie zagrała serię koncertów u boku KATAKLYSM, DEVILDRIVER i UNEARTH. W tym samym roku dała także występy na prestiżowych europejskich festiwalach, m. in. brytyjskim Download Festival 2007 oraz niemieckim Wacken Open Air, jesienią wyruszyła zaś na europejską trasę koncertową w towarzystwie ENGEL i AMON AMARTH, w ramach której odwiedziła także Polskę, występując na koncercie w Warszawie.
Uzupełnieniem dyskografii są m. in. wydawnictwo VHS "Live Und Plugged" (Nuclear Blast, 1998), split z OLD MAN'S CHILD "Devil's Path/ In The Shadows Of Life" (znany także pod nazwą "Sons Of Satan Gathered For Attack", Hammerheart Records, 1999), Ep-ka "Alive In Torment" (Nuclear Blast, 2002), Ep-ka oraz wydawnictwo DVD "World Misanthropy" (Nuclear Blast, 2002) oraz Ep-ka "Vredesbyrd" (Nuclear Blast, 2004).
Shagrath uczestniczył także w sesji nagraniowej krążka RAGNARÖK "Arising Realm" (1998), gdzie zagrał gościnnie partie instrumentów klawiszowych. Udzielał się również w projekcie STARKNESS.
Silenoz dał się także poznać jako muzyk projektu MALEFIC.
Nagash po odejściu z DIMMU BORGIR skupił się na działalności w swojej pierwszoplanowej grupie COVENANT, z którą nagrał m. in. utrzymane w stylistyce symfoniczno - black metalowej krążki "In Times Before Light" (Mordgrimm, 1996) oraz "Nexus Polaris" (Nuclear Blast, 1998), na którym zagrali także Astennu i Hellhammer. W 1999 r. wskutek roszczeń prawnych ze strony szwedzkiej grupy o tej samej nazwie, zespół zmienił szyld na THE KOVENANT, pod którym nagrał dla Nuclear Blast (również przy pomocy Hellhammera) nieco inne stylistycznie albumy "Animatronic" (1999) i "S.E.T.I" (2003), na których Nagash wystąpił już pod pseudonimem Lex Icon. Uczestniczył też w nagraniach takich grup jak TROLL czy CARPE TENEBRUM, będącego projektem Astennu. Tjodalv kontynuował karierę w black/ thrash metalowej grupie SUSPERIA, z którą nagrał dla Nuclear Blast krążki "Predominance" (2001) i "Vindication" (2002). Nakładem wytwórni Tabu Recordings ukazały się także płyty tego zespołu, zatytułowane kolejno "Unlimited" (2004) oraz "Cut In Stone" (2007).
Barker zasłynął też jako perkusista death/ grindcore'owej formacji LOCK UP, z którą nagrał płyty "Pleasure Pave Severs" (Nuclear Blast, 1999) oraz "Hate Breed Suffering" (Nuclear Blast, 2002). Wspierał też jako perkusista sesyjny TESTAMENT oraz współpracował z OLD MAN'S CHILD i BENEDICTION.
Aarstad dołączył w późniejszych latach do grupy ENTHRAL.
Hellhammer dał się poznać również jako perkusista EMPEROR, ARCTURUS oraz WINDS. Wspierał także jako muzyk sesyjny IMMORTAL.

autor: Mikołaj "Manstein" Kunz

Zobacz też: EMPEROR i IMMORTAL.