<


MORBID ANGEL (USA)

Formacja utworzona pierwotnie w 1981 r. w Tampie (Floryda) z inicjatywy Treya Azagthotha (gitara) oraz śpiewającego perkusisty Mike'a Browninga, funkcjonując początkowo pod nazwą ICE. Po jakimś czasie skład zasilił Dallas Ward (bas) i wraz z jego dołączeniem kapela zmieniła nazwę na HERETIC. Rychło okazało się jednak, że istnieje już inna grupa używająca tego szyldu, w związku z czym zamieniono go w 1983 r. na MORBID ANGEL. Pierwsze demo kapeli, ujęte tytułem "The Beginning" powstało w 1985 r., w następnym roku zaś nagrano kolejne taśmy: "Bleed For The Devil" i "Scream Forth Blasphemies", przy rejestracji których doszło do zmian na stanowisku basisty - Warda bowiem początkowo zastąpił Johnny Ortega, po którym z kolei nowym muzykiem formacji został Sterling Von Scarborough. Także w 1986 r. grupa postanowiła opublikować swoje nagrania w formie debiutanckiego albumu, który zatytułowany "Abominations Of Desolation" nie doczekał się początkowo wydania ze strony jakiejkolwiek profesjonalnej wytwórni, toteż płyta przez dłuższy czas dostępna była w nieoficjalnych wersjach. Niedługo potem grupę opuścili Von Scarborough i Browning, którzy postanowili kontynuować karierę pod szyldem INCUBUS (po rychłym rozpadzie tego zespołu, Browning założył NOCTURNUS). W 1987 r. nagrane zostały dwie nowe demówki: "Thy Kingdom Come" oraz "Unholy Blasphemies", rok później zaś ustabilizował się skład MORBID ANGEL. Azagthotha wspomogli bowiem w międzyczasie Pete Sandoval (perkusja) oraz David Vincent (wokal/ bas), muzycy znani ze współpracy z formacją TERRORIZER. Jako ostatni do zespołu dołączył Richard Brunelle (gitara). W składzie tym formacja podpisała kontrakt z brytyjską Earache Records oraz zarejestrowała w Morrisound Recording (Tampa) swój oficjalny debiutancki album, który zatytułowany "Altars Of Madness", ujrzał światło dzienne w 1989 r. za pośrednictwem tejże stajni, której szef - Digby Pearson - został zresztą producentem całości. Płyta wyznaczyła nowe kanony brutalności death metalu, udowadniając, że bez względu na tempa, rytmikę oraz rozwiązania instrumentalne, gatunek ów nie traci nic ze swojej ekstremalności. Zespół dał się zresztą poznać jako niezwykle ekstremalny nie tylko ze względu na muzykę, ale także i za sprawą bluźnierczej otoczki image'u i tekstów utworów. Sukces debiutanckiego krążka, uznanego przez wielu krytyków za kamień milowy w historii death metalu bardzo umocnił pozycję grupy, która pozyskała spore grono wielbicieli i dała się także poznać jako wyśmienity band koncertowy, występując m. in. podczas brytyjskich koncertów w asyście trzech innych kapel, reprezentujących stajnię Earache - BOLT THROWER, CARCASS i NAPALM DEATH. W 1991 r. wydała swój drugi album, noszący tytuł "Blessed Are The Sick". Wyprodukowana przez Toma Morrisa płyta po raz kolejny zarejestrowana została w Morrisound, w którym kapela zresztą odbywała sesje nagraniowe także i w kolejnych latach. Wartość utworów z nowego krążka po raz kolejny udowodniła klasę zespołu, który dał się także poznać jako band niezwykle postępowy. Dotychczasowa moc i ciężkość muzyki urozmaicona bowiem została nieco bardziej skomplikowanymi układami kompozycji, dzięki czemu skutecznie wyeliminowana została ich surowość. Jako, że nowy album formacji spotkał się z bardzo dużym uznaniem zarówno fanów, jak i recenzentów, zespół uzyskał duże wsparcie ze strony promotorów. Grupa zawitała bowiem do Europy, gdzie wystąpiła na licznych koncertach m. in. z holenderskim Dynamo Open Air na czele. Dotarła także po raz pierwszy do Polski, występując na dwóch koncertach - w Poznaniu i we Wrocławiu - w towarzystwie UNLEASHED i SADUS. Podczas trasy po USA zespół koncertował z kolei w asyście S.O.D. W tym samym roku nakładem Earache ukazał się również oficjalnie nieopublikowany wcześniej album "Abominations...", wznowiony jako demo zespołu. Po jakimś czasie z uczestnictwa w grupie zrezygnował Brunelle, grupa zaś, w trzyosobowym składzie wkroczyła do Morrisound, gdzie przy pomocy Fleminga Rasmussena nagrała swój trzeci długogrający album, który ujęty tytułem "Covenant", trafił na rynek w czerwcu 1993 r. Nowa płyta po raz kolejny udowodniła ogromny potencjał twórczy muzyków, poszerzając zasięg nie odkrytych do tej pory muzycznych terytoriów. Okazała się także dużym sukcesem dla zespołu w jego sprawach biznesowych, gdyż w tym samym roku podpisał on kontrakt z koncernem Giant/ Warner Bros, reprezentującym jego interesy na terenie USA. Choć Brunelle wziął jeszcze udział w amerykańskiej trasie u boku MÖTÖRHEAD i BLACK SABBATH, w Europie grupa pojawiła się już w nowym składzie. Nowym muzykiem został bowiem dotychczasowy gitarzysta RIPPING CORPSE - Erik Rutan, który przeszedł chrzest bojowy w trakcie wiosennej mini-trasy Full Of Hate Festival z 1994 r., podczas której grupa koncertowała w towarzystwie SAMAEL, UNLEASHED i CANNIBAL CORPSE w Belgii, Holandii, Niemczech i Polsce, gdzie wraz z wcześniej wymienionymi zagrała jako headliner IX edycji "Metalmanii" w Zabrzu. Nowy muzyk zadomowił się w zespole, biorąc także udział w tworzeniu materiału na nowy album, nad którym wstępne prace rozpoczęły się jeszcze w listopadzie tego samego roku. Sesję nagraniową sfinalizowano już w 1995 r., zatrudniając tym razem do roli producenta Billa Kennedy'ego. Czwarty krążek grupy, opatrzony tytułem "Domination", trafił na rynek na początku maja tego samego roku. Zawartość jego ponownie potwierdziła ogromne horyzonty twórcze muzyków, gdyż ciężar utworów, przeplatany od czasu do czasu kompozycjami wykonanymi wyłącznie przy pomocy syntezatorów ("Melting", "Dreaming") lub z użyciem instrumentów wspomagających (dzwony w zamykającym płytę utworze "Hatework"), doskonale zlewał się w harmoniczną i atmosferyczną całość, stanowiącą wyjątkowość twórczości kwartetu. Wysoka jakość nowego dzieła po raz kolejny doprowadziła do jego intensywnej promocji koncertowej, w ramach której zespół odwiedził Europę, grając m. in. w towarzystwie IMMORTAL. Powrócił na kontynent także i w 1996 r., docierając po raz kolejny do Polski, gdzie wystąpił na Wyspie Słodowej we Wrocławiu. Odwiedził także Czechy, Niemcy, Francję, Holandię i Belgię, gdzie gościł na tamtejszym Graspop Metal Meeting. Po koncercie tym jednak Vincent zdecydował się na odejście z grupy, co wzbudziło poważny niepokój i spekulacje opinii publicznej na temat jakości nowych albumów, a nawet i samej przyszłości zespołu. Choć Vincent podążył inną drogą, skupiając się na działalności w nieco odmiennym stylistycznie zespole swojej żony - GENITORTURERS - reszta muzyków postanowiła kontynuować działalność. W listopadzie tego samego roku nakładem Earache ukazało się pożegnalne dla Vincenta wydawnictwo - koncertowy album "Entangled In Chaos", zarejestrowany podczas wielomiesięcznej trasy promującej ostatni studyjny krążek. Niestety, jeszcze w tym samym roku z uczestnictwa w formacji zrezygnował Rutan, decydując się na rozpoczęcie kariery solowej poprzez powołanie do życia grupy HATE ETERNAL. Do składu powrócił natomiast Brunelle, choć po niedługim czasie ponownie go opuścił. Po dość długich poszukiwaniach stanowisko wokalisty i basisty formacji objął w 1997 r. Steve Tucker z CEREMONY. Już z jego udziałem, zespół jako tercet nagrał w murach Morrisound długo oczekiwany nowy studyjny album, którego produkcją zajął się sam Azagthoth. Piąta płyta, zatytułowana "Formulas Fatal To The Flesh", ujrzała światło dzienne wiosną 1998 r. Opinie na jej temat należały do bardzo zróżnicowanych. Dosyć spora część krytyków oraz fanów zespołu, nie ujmowała wprawdzie wartości nowych kompozycji, które stanowiły konceptualną całość zarówno pod względem muzycznym, jak i tekstualnym (album oparty został na koncepcie Living Continuum, konglomeratu wszystkich obecnych we Wszechświecie pierwiastków - zarówno dobrych, jak i złych, stanowiącego wytyczną filozofii starożytnego Sumeru i Babilonii), przy jednoczesnym zastosowaniu nowych eksperymentów i instrumentalnych rozwiązań, jednakże styl wokalny Tuckera, dźwigającego ogromny ciężar schedy po Vincencie, nie u wszystkich spotkał się z uznaniem. Większość dotychczasowych wielbicieli grupy zaakceptowała jej nowe oblicze, tak, że po pewnym czasie nawet i najwięksi sceptycy dali się przekonać. Grupa jak zwykle pokazała bowiem swój olbrzymi potencjał podczas koncertów promujących nowy krążek, podczas których obowiązki drugiego gitarzysty na nowo przejął Rutan. Na grafiku występów po raz kolejny pojawiła się Europa, do której zespół zawitał już w marcu tego samego roku. Swoje nowe kompozycje prezentował wówczas m. in. u boku VADER, z którym wystąpił też w Polsce podczas XIII edycji "Metalmanii" w katowickim "Spodku". Intensywnie koncertował również i w USA, w grudniu 1999 r. zaś, ponownie odwiedził Europę, gdzie jako headliner objazdowego X-Mass Festival 1999 występował w towarzystwie KRISIUN, GOD DETHRONED, GORGOROTH, OCCULT i AMON AMARTH. W 2000 r. formacja wystąpiła na niemieckim Wacken oraz udała się do Morrisound w celu zarejestrowania nowych kawałków. Do pomocy przy realizacji szóstego albumu zatrudniony został tym razem Jim Morris, sama płyta zaś, opatrzona tytułem "Gateways To Annihilation", trafiła do rąk fanów w październiku tego samego roku, zadowalając wszystkich zadeklarowanych zwolenników formacji. Nowy album pokazał dopiero tym razem w całej rozciągłości umiejętności kompozytorskie Tuckera, który dał się poznać także jako autor kilku tekstów. Pod koniec tego samego roku kapela promowała kompozycje z nowego albumu podczas europejskiej trasy z BEHEMOTH i HYPNOS. W 2001 r. szeregi zespołu opuścił z powodów osobistych Tucker, który powrócił także do swojej macierzystej formacji. Lukę po jego odejściu wypełnił wówczas Jared Anderson, muzyk HATE ETERNAL i INTERNECINE. Wraz z jego udziałem formacja wzięła udział w serii koncertów na terenie USA, grając u boku takich zespołów jak SLAYER, STATIC-X, PANTERA, ZYKLON czy DEICIDE. Po jakimś czasie zarówno on, jak i Rutan, postanowili skupić się na swojej priorytetowej formacji - HATE ETERNAL, w związku z czym działalność koncertowa MORBID ANGEL napotkała poważne problemy. Azagthoth skupił się w związku z powyższym na tworzeniu nowego materiału, po jakimś czasie jednak szeregi zespołu ponownie zasilił Tucker. Trzyosobowy skład Azagthoth-Tucker-Sandoval wkroczył do studia już w 2003 r. Jako miejsce sesji obrał tym razem Diet Ov Worms Studios, gdzie przy współudziale Juana "Punchy" Gonzaleza, zarejestrował swój siódmy krążek, noszący tytuł "Heretic". Album, który trafił na rynek jesienią tego samego roku, uznany został za materiał wyjątkowo kontrowersyjny, zarówno ze względu na jego brzmienie, jak i z racji nieco nietypowych jak na zespół eksperymentów i ostateczny układ całości. W większości opinii przeważały stwierdzenia na temat rzekomego regresu twórczego formacji, której dokonania wypadały na tle innych przedstawicieli gatunku bardzo blado. Nierzadko zdarzało się, że pozycja zespołu na mapie światowego death metalu, którą muzycy wypracowali sobie przez wszystkie lata działalności, brała górę nad jakością nowego materiału, tym samym ją usprawiedliwiając. W międzyczasie ustabilizowało się stanowisko dodatkowego gitarzysty na potrzeby koncertów, którym został Tony Norman z MONSTROSITY. Nowe dokonania formacja promowała już w 2004 r. w ramach europejskiej trasy u boku KRISIUN, podczas której zawitała także i do Polski, występując na XVIII edycji "Metalmanii" w Katowicach. Podczas trasy po USA towarzyszyły jej natomiast SUFFOCATION, SATYRICON oraz PREMONITIONS OF WAR, w tym samym roku powróciła jeszcze do Europy, aby wystąpić na belgijskim Graspop. Po niedługim czasie okazało się jednak, że wyniki sprzedaży ostatniego albumu grupy osiągnęły bardzo marne wyniki, co zaowocowało jej rozstaniem z długoletnim wydawcą - Earache. Ze składem pożegnał się ponownie Tucker, jednakże niemałą sensację wywołała kwestia jego zastępcy, którym okazał się podczas występów na żywo... Vincent. Fakt ten spowodował poruszenie nie tylko z racji powrotu legendarnego muzyka, lecz również i ze względu na okoliczności rozstania, przez co zaczęły mnożyć się spekulacje na temat rzekomego odnowienia współpracy i nagrania nowej płyty. Zespół z legendarnym wokalistą w składzie zawitał do Europy wiosną 2005 r., koncertując m. in. w towarzystwie HATESPHERE. Wystąpił wówczas na dwóch koncertach w Polsce - w Warszawie i we Wrocławiu. Cechą charakterystyczną występów formacji było wykonywanie repertuaru pochodzącego jedynie z nagranych z udziałem Vincenta pierwszych czterech płyt, co spotkało się u wielu miłośników dawniejszych dokonań zespołu z ogromnym entuzjazmem, choć nie obyło się bez domysłów, czy brak włączania w skład setów kompozycji z albumów nagranych z Tuckerem, nie był ze strony Vincenta warunkiem stawianym zespołowi. W grudniu tego samego roku grupa po raz kolejny pojawiła się w Europie, grając w towarzystwie m. in. EXODUS, HYPOCRISY czy ENTHRONED, wiosną 2006 r. zaś wzięła udział w trasie po USA u boku KRISIUN i BEHEMOTH.
Dyskografię uzupełnia Ep-ka "Laibach Remixes" (1994).
Vincent i Sandoval wzięli udział w sesji nagraniowej albumu TERRORIZER "World Downfall" (1988). Po wydaniu płyty formacja zaprzestała działalności, wznawiając ją w 2004 r., jednakże już bez udziału Vincenta. W reaktywowanej grupie pojawił się też m. in. Norman, przejmując obowiązki gitarzysty.
Brunelle kontynuował karierę w PATHS OF POSSESSION.
Browning po opuszczeniu składu dołączył do INCUBUS, po którego rychłym rozpadzie założył NOCTURNUS. Po zakończeniu kariery w tymże zespole, współpracował z ACHERON. Udzielał się także w formacjach DEACON SCREECH, WOLF AND HAWK, ASH, DEVINE ESSENCE, LISA THE WOLF i AFTER DEATH.
Rutan oprócz działalności w HATE ETERNAL współpracował także z INTERNECINE, zespołem Andersona. Wziął również udział w projekcie ALAS oraz dał się poznać jako producent płyt m. in. PESSIMIST, KRISIUN, CANNIBAL CORPSE i DIM MAK.
Von Scarborough współpracował w późniejszych latach z USURPER.
Ortega udzielał się w MATRICIDE.

autor: Mikołaj "Manstein" Kunz