OBITUARY (USA)

Grupa założona w 1985 r. w Brandon (Floryda), działając początkowo pod nazwą EXECUTIONER. Powstała z inicjatywy braci Tardy: Johna (wokal) i Donalda (perkusja), do których niebawem dołączyli Trevor Peres (gitara), Daniel Tucker (bas) oraz Allen West (gitara). Wczesny okres działalności formacji charakteryzował się wyłącznie wykonywaniem coverów, jednak już w 1987 r. skomponowała własne utwory, które pojawiły się na kilku wydawnictwach kompilacyjnych, w tym m. in. na składance "Metal Massacre". W międzyczasie została jednak zmuszona do zmiany szyldu, gdyż skontaktowała się z nią pochodząca z Bostonu formacja o tej samej nazwie, roszcząc pretensje do pierwszeństwa oraz prawa do korzystania z tejże, wskutek mającej wcześniej miejsce rzekomej rejestracji. Grupa początkowo przemianowała się na XECUTIONER, po jakimś czasie zrezygnowała jednak także i z tego pomysłu, firmując się ostatecznie jako OBITUARY. Już pod tym szyldem prezentowała swoje kompozycje na lokalnych koncertach u boku innych, również stawiających pierwsze kroki przedstawicieli amerykańskiej sceny death metalowej - MORBID ANGEL, NOCTURNUS czy AMON, pierwotnego wcielenia DEICIDE. W 1988 r. za sprawą rzeczonej kompilacji formacją zainteresowała się firma Roadracer, pododdział amerykańskiej wytwórni Roadrunner Records, z którą zresztą rychło podpisany został kontrakt. Na jego pierwszy owoc nie trzeba było czekać zbyt długo, gdyż już w 1989 r. na sklepowe półki trafił debiutancki album zespołu, ujęty tytułem "Slowly We Rot". Płyta owa, prezentująca sporą dawkę nagranego - podobnie jak kilka późniejszych wydawnictw - w Morrisound Recording (Tampa, Floryda) przy pomocy Scotta Burnsa brutalnego death metalu, opatrzonego krwawymi i mrocznymi tekstami (będącymi zresztą, podobnie jak na późniejszych albumach improwizacjami), wyśpiewywanymi agonalnym wokalem Johna Tardy'ego, okazał się dziełem bardzo oryginalnym i niesztampowym, o czym najdobitniej świadczyć może liczba 100 tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Krótko po jego premierze z grupy odszedł Tucker, którego stosunkowo szybko zastąpił basista hardcore'owej formacji BAD RAT, Frank Watkins. Już z jego udziałem oraz innego muzyka, który zastąpił z kolei Westa - gitarzysty Jamesa Murphy'ego, znanego ze współpracy z HALLOW'S EVE, AGENT STEEL i DEATH, nagrany został utrzymany w podobnej stylistyce i mający premierę w 1990 r. drugi album formacji, zatytułowany "Cause Of Death", z którego nagrania zespół prezentował na koncertach, biorąc udział m. in. w europejskiej trasie u boku SACRED REICH, DEMMOLITION HAMMER i MORGOTH. Po jakimś czasie miejsce Murphy'ego zajął jednak ponownie West i w 1992 r. światło dzienne ujrzała nagrana już przy jego pomocy trzecia płyta grupy, opatrzona tytułem "The End Complete". Nawiązujący muzycznie do dwóch poprzednich wydawnictw album, formacja promowała na licznych koncertach w USA i w Europie, gdzie w ramach wspólnych występów z NAPALM DEATH i DISMEMBER dotarła także po raz pierwszy do Polski. Po zakończeniu koncertów rozpoczęła pracę nad nowym materiałem, ten zaś, noszący tytuł "World Demise", ukazał się w sprzedaży już w 1994 r. Nowy album zespołu, ze względu na tytuł całości i zamieszczone na froncie okładki oraz w jej środku zdjęcia, okazał się w materii przesłania sygnałem o groźbie całkowitej zagłady ludzkości poprzez skażenie środowiska, zanieczyszczenie atmosfery oraz choroby. Pod względem stylistycznym, poprzez towarzyszące muzyce eksperymenty z samplerami, ukazywał jednak nieco inne niż do tej pory, aczkolwiek wciąż zachowane death metalowe oblicze kapeli. I choć wszystko wskazywało, że grupa stoi u progu wielkiej kariery, gdyż szeroko zakrojona kampania promocyjna wytwórni Roadrunner doprowadziła do prestiżowej trasy koncertowej zespołu, na której towarzyszyły mu SEPULTURA, VOODOOCULT i ROLLIN'S BAND, rzeczywistość szybko przyniosła bardzo duże rozczarowanie. Grupa promowała wprawdzie intensywnie swój nowy krążek podczas kolejnych koncertów - amerykańskiej trasy z NAPALM DEATH i MADBALL, w listopadzie tego samego roku pojawiła się także ponownie w Europie, docierając do Polski, gdzie wraz z ATROCITY i ANATHEMA wystąpiła na koncercie w Chorzowie, zaplanowała również kolejne europejskie koncerty u boku PRO-PAIN, w międzyczasie okazało się jednak, iż pomimo najśmielszych oczekiwań, najnowszy album jest najsłabiej sprzedającym się z całej dyskografii zespołu, co z biegiem czasu zaowocowało brakiem wsparcia ze strony wydawcy, a co za tym idzie - poważnego zadłużenia zespołu. Spowodowane tym stanem rzeczy zniechęcenie muzyków doprowadziło wówczas do rozpadu kapeli. Grupa jednak się odrodziła, wydając pod koniec 1996 r. oświadczenie o reaktywacji, ucieleśnieniem tejże deklaracji stał się natomiast nagrany w niezmienionym składzie i wydany już w 1997 r. ponownie w barwach Roadrunner piąty krążek formacji, zatytułowany "Back From The Dead". Jako miejsce sesji nagraniowej muzycy wybrali tym razem Criteria Recording Studios w Miami, w roli producenta wystąpił tym razem Jamie Locke, sama płyta zaś okazała się klasycznym dla OBITUARY kawałkiem death metalu, który dotychczasowych zwolenników zespołu niczym specjalnym nie zaskoczył, ale też i nie rozczarował. W ramach promocji nowej płyty, grupa skupiła się na koncertach w Kanadzie i w USA, wiosną 1998 r. dotarła zaś do Europy, biorąc udział w objazdowym No Mercy Festival 1998, podczas którego towarzyszyły jej GOD DETHRONED, ANGEL CORPSE, MARDUK, CANNIBAL CORPSE i IMMORTAL. Udokumentowaniem koncertowej działalności bandu w przeciągu ostatnich miesięcy stała się wydana jeszcze w tym samym roku płyta live "Dead", niedługo potem jednak muzycy grupy, najwyraźniej zmęczeni i wyeksploatowani twórczo, powzięli decyzję o ponownym rozwiązaniu formacji i skupieniu się na grze we własnych projektach. Zespół wznowił jednak działalność w 2004 r., rozpoczynając nowy rozdział od zagrania kilku koncertów na Florydzie oraz pojawienia się w maju tego samego roku w Europie jako gwiazda niemieckiego festiwalu Fuck The Commerce, gdzie pomimo mających miejsce w trakcie występu drobnych defektów technicznych, spotkał się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem. Powrócił na Stary Kontynent także jesienią tego samego roku, uczestnicząc w trasie u boku MASTER i VISCERAL BLEEDING, pierwszą połowę 2005 r. spędził zaś na tworzeniu materiału na nową płytę oraz festiwalowych występach w USA. Koncertował m. in. w towarzystwie SLIPKNOT, SHADOWS FALL, HATEBREED czy KINGa DIAMONDa, w maju przybył zaś ponownie do Europy, gdzie koncertem na holenderskim Dynamo Open Air zapoczątkował serię występów na innych europejskich letnich festiwalach, prezentując też już część nowego materiału z nadchodzącej płyty: na włoskim Gods Of Metal, podczas którego dzielił scenę m. in. ze SLAYER, IRON MAIDEN i MÖTLEY CRÜE, fińskim Nummirock, francuskim Fury, słoweńskim Metal Camp, niemieckich With Full Force i Wacken, węgierskim Sziget, czeskim Brutal Assault, hiszpańskim Metalway, belgijskim Midsummer oraz norweskim Hole In The Sky. Wówczas także doczekał się premiery nowy, szósty album grupy, zatytułowany "Frozen In Time", który wydany nakładem Roadrunner i nagrany w Morrisound Recording przy pomocy kilku znanych dźwiękowców tegoż studia - Marka Pratora, Scotta Burnsa oraz braci Jima i Toma Morrisów, po raz kolejny okazał się typowym death metalem w charakterystycznym dla OBITUARY stylu. Nowe kompozycje grupa prezentowała również w USA, występując we wrześniu na trasie u boku NAPALM DEATH i DEAD TO FALL, w Europie zaś ponownie pojawiła się w pierwszych miesiącach 2006 r., grając koncerty m. in. w towarzystwie SAMAEL. W marcu tego samego roku powróciła do kraju, aby wystąpić na festiwalu Texas Metalfest w Houston oraz wziąć udział w majowej mini-trasie u boku SADUS i DEAD TO FALL. Atak na kontynent europejski przypuściła po raz kolejny już w czerwcu, biorąc udział m. in. w Sweden Rock Fest. oraz licznych występach w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Belgii, Francji, Niemczech, Austrii, we Włoszech, a nawet w kilku krajach Europy Wschodniej, odwiedzając Bułgarię, Rumunię, Ukrainę i Rosję, gdzie zaprezentowała się publiczności aż na dwóch koncertach - w Moskwie i Sankt Petersburgu. W sierpniu wystąpiła na niemieckim Up From The Ground, pod koniec tego samego miesiąca dotarła także do Polski, gdzie wystąpiła w asyście CATAMENIA, GRAVE i SINISTER na koncercie w Warszawie, dokonując przy okazji rejestracji materiału na wydawnictwo DVD, w listopadzie natomiast pojawiła się w Meksyku, gdzie razem z DEICIDE i SADUS zagrała w ramach Monterrey Metalfest. Uzupełnienie dyskografii stanowią wydawnictwo kompilacyjne "Anthology" (Roadrunner Records, 2001) oraz zarejestrowane w Polsce koncertowe DVD zespołu "Frozen Alive" (Metal Mind Productions, 2006) .
West po pierwszym rozpadzie OBITUARY kontynuował karierę we współtworzonym z Chrisem Barnesem zespole SIX FEET UNDER, gdzie zagrał na trzech wydanych nakładem Metal Blade płytach: "Haunted" (1995), "Alive And Dead" (Ep, 1996) oraz "Warpath" (1997). W 1998 r. z rzekomo osobistych powodów opuścił formację, tworząc jednak po pewnym czasie wraz z muzykami NASTY SAVAGE grupę LOWBROW, która na albumach "Victims At Play" (Crook'd Records w USA, 1999; w Europie The Plague) oraz "Sex, Violence, Death" (Crook Records, 2001; w Europie Massacre Records) zaprezentowała muzykę bardzo zbliżoną stylistycznie do dokonań dwóch powyższych zespołów.
Donald Tardy oraz Peres współtworzyli wraz z dwoma muzykami NAPALM DEATH - Mitchem Harrisem oraz Shane'em Embury'm deathowo-industrialny projekt MEATHOOK SEED, grając na jego debiutanckiej płycie "Embedded" (Earache Records,1993). Peres po drugim rozpadzie macierzystej formacji zawiązał ponadto przy współudziale muzyków PYREXIA grupę CATASTROPHIC, która na albumie "The Cleansing" (Metal Blade, 2001) przedstawiła muzykę w stylu bardzo podobnym do OBITUARY, Tardy podjął natomiast współpracę z zespołem ANDREW W.K.
Watkins udzielał się także w grupach HELLWITCH i THE HENCHMEN.
Murphy zasłynął również jako gitarzysta grup DISINCARNATE, CANCER, TESTAMENT i KONKHRA.

autor: Mikołaj "Manstein" Kunz