SINISTER (Holandia)

Grupa założona w 1988 r. w Schiedam pod Rotterdamem w składzie: Aad Klosterwaard (perkusja), Mike Van Mastrigt (wokal) oraz Ron Van de Polder (gitara). W 1990 r. do zespołu dołączył Corzas (bas) i w składzie tym zarejestrowała swoje pierwsze materiały: winylowe Ep-ki "Putrefaction Remains" i "Sinister" oraz demo "Perpetual Damnation". W 1991 r. w szeregach zespołu zagościł Frank Faaze (gitara), jednakże już po kilku miesiącach porzucił formację, a w ślad za nim powędrował i Corzas. Także w 1991 r. kapela nagrała kolejne demo, zatytułowane "Sacramental Carnage", dzięki któremu podpisała bardzo szybko kontrakt z jedną z czołowych firm fonograficznych, parających się brutalniejszymi odmianami metalu - niemiecką Nuclear Blast Records. Nakładem tejże stajni trafił na rynek w 1992 r. debiutancki album SINISTER "Cross The Styx" na którym zagrał już Andre Tolhuizen (gitara), partie basu nagrał z kolei Van de Polder. Sam materiał wyprodukowany został przez nie byle kogo - soczystego i mięsistego brzmienia nadał krążkowi wokalista jednej z czołowych wówczas europejskich deathowych formacji - Alex Krull z ATROCITY, który wykonał także kilka wokali bocznych w utworze tytułowym. Sama płyta uznana została za materiał wyjątkowo dojrzały, dorównujący niemalże dokonaniom debiutanckich dzieł DEICIDE czy CANNIBAL CORPSE, zespołów, z którymi formacja wyruszała zresztą później na wspólne trasy koncertowe. Istotnie, album posiadał bowiem oprócz brutalności niezwykle mistyczną aurę mroku, grozy i demonizmu, co uwidoczniało szczególnie monumentalne, symfoniczne intro "Carnificina Scelesta", na którego tle słychać było imitację średniowiecznych tortur, oparte na tej samej linii melodycznej, aczkolwiek pozbawione tychże dodatków outro, jak i używane od czasu do czasu instrumenty klawiszowe, nie zapominając oczywiście o przepełnionych okultystyczną tematyką tekstach tej płyty. Siła przebicia debiutanckiego krążka kapeli doprowadziła do jego intensywnej promocji koncertowej, w ramach której grupa dotarła także do Polski, grając u boku wspomnianego wcześniej CANNIBAL CORPSE, niemieckiego BAPHOMET oraz BETRAYER na koncercie w Bydgoszczy. W międzyczasie szeregi grupy opuścił Van de Polder, jednakże po stosunkowo krótkim czasie do zespołu dołączył Bart Van Wallenberg (bas). W 1993 r. ponownie poprzez Nuclear Blast ukazał się drugi album zespołu, ujęty tytułem "Diabolical Summoning", którego sesja nagraniowa odbyła się w TNT Studios, za konsoletą zasiadł zaś tym razem Colin Richardson, mający na swoim koncie chociażby współpracę z BOLT THROWER czy NAPALM DEATH. Nową propozycję grupy, stylistycznie zbliżoną do debiutu, po raz kolejny cechowała atmosfera mistycyzmu i mroku, co odzwierciedlały nie tylko teksty, ale także i okładka autorstwa Wesa Benscotera. Podczas promowania tego materiału występowała w Europie podczas wspólnej trasy z INCANTATION i DEAD HEAD oraz wyprawiła się z koncertami do USA, przez co odniosła ogromny sukces. Nakręciła również videoclip do utworu "Leviathan". Niestety, z powodów osobistych grupę opuścił Andre, lecz pomimo tego reszta zespołu przystąpiła do pracy nad nowym materiałem. Bart sięgnął bowiem po gitarę i napisał wszystkie jej partie, przez co zwłoka w tworzeniu nowego stuffu została zażegnana. Do studia formacja wkroczyła w styczniu 1995 r. i w połowie tego samego roku wydany został trzeci krążek SINISTER ujęty tytułem "Hate", a zawarta na nim muzyka, brzmienie, warstwa liryczna oraz okładka, w pełni odzwierciedlały pod każdym względem jego tytuł (nienawiść). Do produkcji nagranego powtórnie w TNT albumu zespół zatrudnił Wolfganga Stacha, brzmienie zaś, którym przy jego pomocy opatrzył tę płytę, cechowała faktycznie wyczuwalna aura nienawistnego braku litości. Wartość muzyki nie nasuwała żadnych wątpliwości, gdyż przepełnione niespotykaną dotąd brutalnością riffy, opętańcze partie perkusji i obłąkańcze growlingi, stanowiły kwintesencję wszystkiego, co w brutalnym metalu zasługuje na uznanie. To wszystko w połączeniu z inspirowanymi satanizmem tekstami oraz zaprojektowaną ponownie przez Benscotera i utrzymaną w diabolicznej stylistyce okładką, pozwoliło grupie stanąć w czołówce najlepszych death metalowych formacji europejskich. Kilka miesięcy po opublikowaniu płyty do grupy dołączył nowy muzyk, Michael, dotychczasowy techniczny zespołu. Objął on posadę basisty formacji, zagrał z nią na promujących album koncertach m. in. w towarzystwie DEICIDE, BRUTAL TRUTH, CATHEDRAL i FLESHCRAWL i też z jego udziałem nagrana została w Real Sound Studios i wydana w 1996 r. Ep-ka "Bastard Saints", której produkcją po raz kolejny zajął się Wolfgang Stach. Materiał ten zawierał oprócz intra i dwóch nowych kompozycji także dwa klasyki SINISTER z debiutu - "Cross The Styx" i "Epoch Of Denial", nagrane w nowych wersjach, całość stanowiła natomiast coś w rodzaju zwiastuna nowego albumu. Kapela sporo w międzyczasie koncertowała, biorąc m. in. w 1997 r. udział w trasie z OCCULT oraz grając na Dynamo Open Air. Tworzyła również kompozycje na nowy album. Do jego realizacji, a co za tym idzie - jego wydania, upłynąć jednak musiał spory kawałek czasu, gdyż zespół spotkały niebawem problemy natury składowej. Z gry wycofał się bowiem Michael, z powodów osobistych formację opuścił także Van Mastrigt, przez co pozbawiona wokalisty grupa nie mogła w pełni funkcjonować. Wakat basisty objął jednak po jakimś czasie Alex Paul, grający wcześniej w zespole SADISTIC, posadę wokalisty otrzymał zaś bardzo młody, wówczas zaledwie 18-letni Eric De Windt z nowopowstałego SEVERE TORTURE. Ci dwaj nowi muzycy zadebiutowali na wydanym we wrześniu 1998 r. czwartym krążku, opatrzonym tytułem "Aggressive Measures". Nagrany w Excess Studios nowy stuff, kapela spłodziła przy pomocy Hansa Pietersa, efekty tej współpracy zaś dobitnie świadczyły, że death metal, pomimo zauważalnej od jakiegoś czasu podupadłości w branży, wciąż jest w stanie trwać na straży ideałów, pozostając w swej czystej formie piekielnie brutalną i agresywną ekstremą. Najnowszy album obrazował to pod wieloma względami, gdyż głębokie i upiornie niskie wokale, dopełniające utrzymanej w morderczym tempie muzycznej rzezi, wnosiły do twórczości grupy wiele nowatorstwa, nie na tyle jednak, aby zmieniła ona swój styl, wykraczając tym samym poza ramy gatunku. I choć wykonane przez De Windta wokale stanowiły kawał naprawdę dobrej roboty, a sama płyta spotkała się z dużym uznaniem krytyków, nowy wokalista nie zabawił zbyt długo w formacji, opuszczając ją na początku 1999 r. Grupa nie rezygnowała jednak z występów na żywo, zaliczając wiele udanych występów, m. in. na mającym miejsce w niniejszym roku Milwaukee Metalfest w USA oraz niemieckim Wacken Open Air, gdyż przez jakiś czas wspierał ją wokalnie Joost Silvrants z INHUME, okazało się jednak rychło, że nie jest on odpowiednim człowiekiem dla potrzeb zespołu, toteż zaniechano tej współpracy. Po wielomiesięcznych poszukiwaniach, wypełnienie luki, polegającej na obsadzeniu stanowiska wokalisty, uwieńczone zostało sukcesem w 2001 r. Właściwą osobą okazała się dotychczasowa wokalistka OCCULT - Rachel Heyzer, współpracująca już zresztą z SINISTER krótko po odejściu De Windta przy nagrywaniu coveru POSSESSED "Storm In My Mind". Choć współpraca ta była wówczas zaledwie jednorazowym wyskokiem, Heyzer zadebiutowała już jako pełnoprawny członek na wydanym jesienią 2001 r. piątym albumie długogrającym, zatytułowanym "Creative Killings". Zadowolenie ze współpracy z Hansem Pietersem w roli producenta oraz możliwości gwarantowane przez Excess Studios, skłoniły grupę do zarejestrowania nowego materiału w tym samym miejscu i z tymże producentem. Zmienił się jednak wydawca grupy, gdyż po wygaśnięciu kontraktu z Nuclear Blast, formacja podpisała papiery z holenderską Hammerheart Records. Umiejętności wokalne Heyzer oraz siła nowych kompozycji dowiodły, że studyjnie grupa wciąż potrafi trzymać formę, choć pojawiły się głosy, jakoby na koncertach traciła nieco swoją siłę przekazu. Grupa istotnie koncertowała dość intensywnie. Wiosną tegoż roku uczestniczyła bowiem w edycji objazdowego No Mercy Festival 2001 u boku ...AND OCEANS..., MYSTIC CIRCLE, NAGLFAR, GOD DETHRONED, BAL-SAGOTH, MORTICIAN, AMON AMARTH, VADER i MARDUK, jesienią zaś, krótko przed premierą nowego albumu, zawitała po raz kolejny do Polski, grając w Krakowie podczas II edycji Mystic Festival 2001 w towarzystwie BEHEMOTH, ZYKLON, CHILDREN OF BODOM i MAYHEM. Niedługo potem z grupy odszedł Van Wallenberg, jednakże jeszcze w międzyczasie biografia zespołu wzbogaciła się o inny istotny szczegół - doszło do zawarcia związku małżeńskiego pomiędzy Heyzer a Klosterwaardem. Nowym gitarzystą został wkrótce Pascal Grevinga z formacji CANTARA, z jego udziałem grupa zagrała w lipcu 2002 r. na festiwalu Obscene Extreme Festival w Trutnov (Czechy) oraz pojechała na europejską trasę u boku NILE, w ramach której wystąpiła również w Polsce podczas III edycji Mystic Festival w katowickim "Spodku" u boku KREATOR, SATYRICON, MYRKSKOG oraz rzeczonego NILE. Sukcesem były także wizyty w Rosji, USA, Meksyku i Ameryce Południowej, gdzie SINISTER grał koncerty m. in. w Kolumbii oraz europejskie tournee u boku CANNIBAL CORPSE, które dotarło w kwietniu 2003 r. także i do Polski, gdzie na jedynym koncercie w Warszawie obu grupom towarzyszyły rodzime ANAL STENCH i ENTER CHAOS, dwa miesiące później na rynek trafił zaś kolejny, szósty album formacji - "Savage Or Grace", będący pod względem muzycznym i brzmieniowym kontynuacją ścieżki obranej na poprzedniej płycie. Jako, że zespół zdecydował się powrócić do Nuclear Blast, album wydany został przez tę wytwórnię. Ciekawostką jest fakt, iż w jego nagraniach gościnnie wziął udział Van de Polder, który po wieloletniej nieobecności w grupie zdecydował się na powrót do składu, co nastąpiło już oficjalnie po premierze nowego krążka. Jednocześnie z członkostwa w grupie zrezygnował Paul, wraz z nim, z powodu licznych zadrażnień i nieporozumień, z zespołu wyleciał także Grevinga. W związku z powyższym, występ formacji w ramach XIV edycji Wacken Open Air został odwołany, podobnie jak wszystkie inne koncerty promujące nową płytę. 17 kwietnia 2004 r. zespół ogłosił za pośrednictwem swojej strony internetowej zakończenie działalności, jednakże zaledwie rok później, na skutek wyraźnej inspiracji fanów, podjęta została decyzja o jego reaktywacji i nagraniu nowego krążka. Grupa odrodziła się w składzie: Klosterwaard, Paul oraz Paul Beltman (perkusja) z formacji JUDGEMENT DAY. W powyższym składzie zespół wkroczył do Stage One Studios, gdzie przy pomocy Andy'ego Classena nagrał materiał na swój siódmy album, ten zaś, ujęty tytułem "Afterburner", trafił na sklepowe półki nakładem Nuclear Blast wiosną 2006 r. Choć album pod względem stylistyki jawił się jako nieco wolniejszy w stosunku do dotychczasowych dokonań, spotkał się z bardzo przychylnymi recenzjami, tym bardziej, że na płycie niniejszej partie wokalne wykonał sam Klosterwaard i w roli czołowego wokalisty zespołu wypadł bardziej niż przekonująco. Po premierze krążka zespół zasilił były muzyk PLEURISY i JUDGEMENT DAY - Bas Van den Bogaard (bas), grupa zaś pojawiła się z występami w m. in. w Wielkiej Brytanii, w Portugalii grając jako support TESTAMENT, w Rosji, Bułgarii, Serbii, Chorwacji, Bośni i Hercegowinie, na dwóch ostatnich koncertach europejskiej "objazdówki" No Mercy Festival 2006 - w Belgii i w Holandii, grając u boku CANNIBAL CORPSE, KATAKLYSM, LEGION OF THE DAMNED, GRIMFIST, PSYCROPTIC, BELPHEGOR, MAYHEM i AJATTARA. W maju dotarła z koncertami do Grecji, pojawiła się też na kilku letnich festiwalach: czeskim Obscene Extreme, niemieckim Up From The Ground czy włoskim Grind Your Mother. W sierpniu tego samego roku dotarła także do Polski, gdzie zagrała w Warszawie koncert u boku CATAMENIA, GRAVE i OBITUARY. W październiku wystąpiła w Rumunii, miesiąc później zagrała z kolei koncert w ramach festiwalu Depth Of Winter VIII. W lutym 2007 r. uświetniła swoim występem inny festiwal - ukraiński Extreme Power Fest.
Dyskografię uzupełnia winylowy singiel "Nuclear Blast Sample 4 Way Split 1992" (Nuclear Blast, 1992), zawierający także nagrania HYPOCRISY, AFFLICTED i BENEDICTION oraz wydawnictwo DVD "Prophecies Denied" (Metal Mind Productions, 2006).
Małżeństwo Klosterwaard oraz Van de Polder założyli także w 2003 r. zespół INFINITED HATE, skłaniający się lekko w stronę stylistyki death/ grind. Nakładem holenderskiej Displeased Records ukazały się jego dwa albumy: "Revel In Bloodshed" (2004) oraz "Heaven Termination" (2005). Niedługo po wydaniu ostatniego Heyzer-Klosterwaard opuściła zespół, według niektórych przekazów źródłowych koniec jej współpracy zarówno z tą formacją, jak i z SINISTER spowodowany został poważnym kryzysem małżeńskim, uwieńczonym w rezultacie także i jego rozpadem.
Van Mastrigt kontynuował karierę w HOUWITSER, gdzie udzielali się także Paul i Klosterwaard. Ostatni udzielał się we wczesnych latach działalności SINISTER w grupie MONASTERY oraz zaangażował się także w działalność zespołów THANATOS, NO FACE SLAVE i BLASTCORPS.
De Windt pod pseudonimem Deceiver występował krótkotrwale jako muzyk australijskiego, lecz osiadłego w Holandii DESTRÖYER 666.

autor: Mikołaj "Manstein" Kunz

Zobacz też: OCCULT, SEVERE TORTURE.