Puszka Pandory

GOG

?Ironworks?

Season Of Mist Records (CD 2013) 

Wydawca informuje, że ?Ironworks? zostało nagrane w XIX-wiecznej kuźni, gdzie pracowali dziadkowie Michaela Bjelli. Coś w tym jest, bo ten materiał rzeczywiście hałasuje potężnie, epatując maszynowym hukiem, różnymi zgrzytami i monotonnym rytmem potężnych młotów kowalskich, co sprawia wrażenie skutecznego środka na odstraszenie ciekawskich, którzy nie chcą narazić się na taki czy inny ból lub cierpienie. Już pierwsze minuty ?1870 - 1906? to dźwięki bliskie estetyce noise i power electronics, mimo że w czwartej minucie maszyna zwalnia i przedzierają się przez te zgrzyty całkiem zgrabnie pasaże na pianinie. Tak, to prawda - GOG nie jest projektem związanym tak czy siak ze sceną metalową, chociaż nie od dziś wiadomo, że eksperymentalna elektronika i różne rzeczy z kręgów industrialnych są spokrewnione z ekstremistycznym metalem i pewnie po ?Ironworks? sięgnie parę osób równie mocno lubiących na równi post-black metal, death metal czy dark ambient. Michael Bjella podąża tropem takich mistrzów hałasu, jak SLOGUN czy SÜTCLIFFE JUGEND i w takiej konwencji stara się zwrócić uwagę na problemy polityczne, społeczne i religijne nurtujące tę niechętną kapitalistycznemu zniewoleniu część mieszkańców USA (sam Bjella mieszka w Arizonie), jak i osobiste. Te ostatnie są wystarczająco zakamuflowane w całej tej hałaśliwej maszynerii (nieliczne wokale trudno wyłuskać w tym chaosie), ale wierząc w słowa samego muzyka, zostały ukazane tak czy siak na tym albumie. Początek trzeciego na płycie ?God Says That Loves You In Chains? zaskakuje stosunkowo spokojnym, emanującym post-rockową estetyką fragmentem, ale wkrótce potem staje potężna ściana dźwięku, na którą składa się wiele nałożonych na siebie ścieżek pełnych zgrzytów, rzężeń, tarć i stukotów i tak to trwa przez dobre kilka minut. GOG lubuje się zresztą w pewnych takich przeciwieństwach, czego kolejnym przykładem jest ?A Promised Eternity Fulfilled With Cancer?, gdzie na pierwszy plan wysuwa się jazzujące pianino, ale pod spodem rozpętuje się prawdziwe piekło. Furia, smutek, ból, cierpienie i desperacja mogą być w pewnym stopniu odbierane jako ta osobista deklaracja twórcy, który posługując się językiem antymuzyki uzupełnianej o bardziej organiczne struktury kreuje swój własny świat. Na przykład w wyróżniającym się z całości, mroczno - apokalipyczno - ambientowym ?Into Her, She Carved the Word Empty?, który zbliża się do dokonań francuskiego projektu MELEK-THA. Ale zasadniczo nie jest to pozycja dla każdego i chyba pierwsza tak trudna w odbiorze w katalogu Season Of Mist Records.

ocena: 6/ 10

www.facebook.com/pages/GOG/249281415720


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-