Puszka Pandory

HATI

"zero coma zero / recycled magick emissions"

Zoharum (CD 2013) 

Nazwę HATI kojarzy już chyba każdy poszukiwacz dźwięków dziwnych, zakręconych i eksperymentalnych. Toruński duet z wielkim namaszczeniem przygotowuje się do każdego kolejnego wydawnictwa oraz nielicznych, ale zazwyczaj bardzo udanych koncertów, a na fali zainteresowania twórczością Rafała Iwańskiego i Dariusza Wojtasia Zoharum postanowiło odświeżyć pierwsze chyba pełne wydawnictwo HATI pod tytułem "zero coma zero", nagrane w 2004 roku i wypuszczone rok później w formacie CDR przez Nefryt Records w limitowanej edycji 250 sztuk. Podejrzewam, że część tych kopii gdzieś leży w kącie i przykrywa je coraz grubsza warstwa kurzu, ale to tylko moje przypuszczenie. Nowy wydawca jak zawsze zadbał o wszystko, a więc zapakował cedeka w zgrabnym digipaku, zamieścił dostępne informacje na temat płyty, a do tego dorzucił jeszcze jako bonus zawartość mini-CDR'a z trzema utworami pod wspólnym tytułem "recycled magick emissions". Wspomnę i o nim, ale póki co chciałbym kilka zdań poświęcić daniu głównemu, jakim jest debiutancki materiał "zero coma zero". Tu już mamy pierwsze próbki eksperymentowania muzyków HATI z wszelakimi instrumentami perkusyjnymi i perkusjonistycznymi, często zbudowanymi przez nich samych z metalowych odpadów oraz piszczałkami, rogami i innymi instrumentami, z których można wydobyć jakieś dźwięki. Nie układają się one oczywiście w melodie, bowiem HATI skupia się raczej na tworzeniu pewnych takich mantrycznych opowieści osnutych mgłą mistycyzmu, egzotycznych miejsc lub czegoś takiego ulotnego, bądź omijanego przez nas na co dzień. Dlatego na przykład "Zero" to taki minimalistyczny, oparty na akustycznych brzmieniach instrumentów perkusyjnych i piszczałkach ambient (swoisty, bowiem bez wykorzystania elektroniki), "Animal" skupia się na odgłosach dzikich zwierząt, "Templum" to taka krótka impresja zagrana metalowych odpadach, "Aqua" ogranicza się do zagranego na blachach i gongach imitowania ruchu wody, jej drgań i pływu fal, "V" wypełniają tajemnicze brzmienia rogów i dzwonków, a najdłuższa na materiale, ponad 10-minutowa "Anima" to swoisty dźwiękowy rytuał. Można by więc rzec, że panowie Iwański i Wojtaś pokazali na "zero coma zero" pełen wachlarz brzmień kilkudziesięciu instrumentów, które, gdyby nie to, że zostały wykorzystane w sposób dość dowolny, improwizowany i jeszcze trochę na zasadzie poszukiwania kierunku muzycznego, dało by się wcisnąć do dość obszernej szuflady pod nazwą 'world music'. Był to jednak pierwszy ważny krok HATI do świata hermetycznych, ale na tyle oryginalnych rzeczy, jakie nagrywali później i zaświadcza, że od początku ci dwaj muzycy umieli swoją wyobraźnię pobudzić na tyle, by stworzyć coś przykuwającego uwagę swoją naturalnością i kreatywnością, nie tylko na zasadzie czegoś, co może służyć jako tło dla robienia czegoś innego przez słuchacza. Dodatek w postaci trzech kompozycji pod wspólnym tytułem "recycled magick emissions" to rozwinięcie pewnych pomysłów znanych z "zero coma zero". Utwór opatrzony podtytułem "0 (aqua / zero coma zero version) to remix kompozycji "Aqua", w którym nieco bardziej uwypuklono hałaśliwe i zgrzytliwe elementy perkusyjne, "recycled magick emission I (recycled magick drone I version)" jest niepokojący i rzeczywiście mocno drone'owy, idący bardziej w stronę dark ambientu wczesnego stadium rozwoju RAISON D'ETRE czy minimalistycznego post-industrialu, podobnie jak nieco dłuższy, ponad 14-minutowy "recycled magick emission II (recycled magick drone II version)". We wszystkich trzech nacisk położony jest na brzmienia uzyskiwane wyłącznie ze zbudowanych przez muzyków instrumentów perkusyjnych. Ogółem to ciekawa pozycja dla tych, co HATI odkryli dopiero niedawno i nie mieli możliwości poznania ich wczesnych nagrań, a dla wybitnie zainteresowanych Zoharum przygotowało bardzo limitowany (65 ręcznie numerowanych kopii) box, ale szczerze wątpię, żeby w chwili publikacji tej recenzji był jeszcze dostępny.

ocena: 7,5/ 10

hati.serpent.pl


www.myspace.com/hatitah


zoharum.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-