Puszka Pandory

RAFAŁ KOŁACKI

"Panoptikon"

własna produkcja artysty (CD 2013) 

Osobom, które choć trochę interesują się polską sceną eksperymentalną postaci Rafała Kołackiego nie trzeba przedstawiać. Wystarczy wspomnieć tu o jakże istotnym tworze pod nazwą HATI, a tym bardziej wnikliwym napomknąć o GROBBING THRISTLE, MOLOK MUN czy MAMMOTH ULTHANA. Tymczasem toruński muzyk i pomysłodawca różnych multimedialnych projektów nie poprzestał działalności pod wspomnianymi szyldami i postanowił stworzyć swój solowy album firmowany jego nazwiskiem. "Panoptikom" jest jednocześnie muzyką do filmu o tym samym tytule i tak też brzmi, choć obraz ten musi być mocno odjechany i nieszablonowy, bowiem soundtrack rozbrzmiewa różnymi formami ambientu, world music, el-muzyki i ogólnie eksperymentów dźwiękowych. Zresztą nie powinno to dziwić nikogo, co choć pobieżnie poznał rzeczy tworzone lub współtworzone przez Rafała. Słychać tutaj od początku wiele tych typowych dla niego elementów i klimatów etniczno - szamańsko - plemiennych, ale zakres dźwiękowy jest nieco szerszy. I tak na przykład w otwierającym materiał utworze "Wiedza Okrutna" pojawiają się wyraziste zagrywki saksofonu, w miniaturze "Obłąkany w Zielniku" swojskie, ludowe nuty wycinają skrzypce, "Język Bez Końca" to prawie czysty dark ambient, "Ciało Skazańca" porywa hałaśliwymi tonami, jednak trochę wyważenia wnoszą ponownie skrzypce i mi osobiście przywodzi to skojarzenia z solową twórczością Davida Galasa. Ciekawa, powikłana melodyka i różne smaczki pojawiają się również we fragmencie zatytułowanym "Znaki i Przypadki", "Żywoty Ludzi Niegodziwych" opierają się na ładnie poprowadzonej linii pianina, natomiast "Panoptyzm" bliższy jest estetyce klasycznej muzyki elektronicznej, a nawet kraut rocka. Bardziej charakterystyczne już dla HATI i innych projektów Rafała Kołackiego są te nieco dłuższe, syntezatorowo - dronowo - transowe fragmenty, jak np. "Widzialne Niewidzialne" czy bardziej nasączona etnicznymi brzmieniami "Zamknięta Pokrywa Słońca". Dzięki temu płyta jest bardzo różnorodna stylistycznie, ale może się przy tym wydawać dość nieprzejrzysta, niespójna i lekko chaotyczna. No chyba że w połączeniu z obrazem (bo w końcu to soundtrack) można mieć inne wrażenie. Ale póki co, oceniam samą warstwę muzyczną.

ocena: 6/ 10

www.rafalkolacki.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-