Puszka Pandory

ZENIAL

"Chimera"

Zoharum (LP 2013) 

Trójmiejski kolektyw Zoharum zdecydował się na wydanie swojego pierwszego dużego krążka winylowego, w dodatku limitowanego do jedynie 200 sztuk, a wybór wykonawcy padł na znanego już w wielu miejscach naszego globu artystę poszukującego Łukasza Szałankiewicza aka Zenial. Znany ze swojej wszechstronności i znajomości różnych dźwięków spod znaku elektronicznego eksperymentalizmu muzyk pochodzący z Podkarpacia nagrywa tak różnorodne rzeczy, że niełatwo się w tym wszystkim połapać, a przy okazji materiału "Chimera" zawędrował do Sztokholmu, gdzie w będącym szwedzkim odpowiednikiem Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia Studiu EMS zarejestrował cztery premierowe nagrania, których rejestracja trwała kilka dni (17-22.03.2012), ale dzięki temu tak szwedzcy słuchacze, jak i za pośrednictwem Zoharum reszta świata ma szansę usłyszeć bardzo trudne w odbiorze utwory projektu ZENIAL. Na pierwszej stronie winylu znalazła się więc tytułowa "Chimera", dla której inspiracją były filmy z lat 80-ych, ale przede wszystkim opiera się na świdrujących i drażniących uszy, pulsujących tonach uzupełnionych niepokojącym, ambientowym tłem i zmieniającymi się frekwencjami, a wklejone sample jakiegoś bliżej nieznanego motywu muzycznego zostały przetworzone w sposób dalekiego od tradycyjnych technik. W pewnym momencie brzmienie imituje tłumione duszenie strun na harfie czy gitarze. Ciekawy patent zaiste. "Hasthallen" powstało z myślą o tle dźwiękowym dla instalacji w galeriach sztuki i wykorzystano je już przy okazji wystaw w szwedzkiej Karlskronie, Gdańsku i Rostocku. Tu też główną rolę odgrywają zmieniające się częstotliwości i wibrujące, wysokie tony. Całość brzmi nieco 'kosmicznie', a na pewno awangardowo i nieludzko. Współczesna, eksperymentalna elektronika dominuje też w "Unclean/Clean", który to utwór jest odświeżoną i dopracowaną wersją cyfrowego dodatku do płyty "Connection Reset By Peer" i wedle opisu samego Zeniala to "doom metal bez metalu". Szmery, zgrzyty i piski układają się w nieprzejrzysty, amorficzny kształt bardziej typowy dla dark ambientu z posmakiem post-industrialno - apokaliptycznym. Strona B to dwa nagrania poświęconemu czeskiemu hermetyście Franzowi Bardonowi stworzone dla praskiej galerii Skolska28. Drażniące, bzyczące dźwięki płyną monotonnie tak w ponad 11-minutowym "Rosora 28", jak i następującym po nim "Rosora 28: Wymiar 4/5". Przeprawa jest trudna i faktycznie służyć może głównie jako ilustracyjne tło w galerii sztuki współczesnej, ale jako pełnoprawny, oddzielny utwór też może zainteresować, głównie jednak zagorzałych fanów awangardowych brzmień. Stąd taka, a nie inna ocena.

ocena: 6/ 10

www.zenial.audiotong.net


www.facebook.com/zeniallo


zoharum.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-