Puszka Pandory

NAXAL PROTOCOL

?The Guilty Should Get What They Deserve!?

Eibon Records (CD 2013) 

Po raz kolejny rozbroił mnie opis tego albumu, który wspomina o tym, że wielu opłakiwało odejście w nicość formacji CAZZODIO i ich żal ukoi nowa inicjatywa stworzona przez muzyków tej grupy, czyli coś, co się nazywa NAXAL PROTOCOL. Po pierwsze - nie zetknąłem się nigdy, tak jak wielu z Was, z CAZZODIO, a po drugie - power electronics czy death industrial nie są na tyle popularnymi gatunkami, aby miały aż tylu fanów lamentujących po utracie takiego czy innego tworu. Tak naprawdę poznałem w życiu zaledwie kilka osób, które zasłuchują się pasjonacko w takich antymuzycznych dźwiękach i sam sięgam po nie dość rzadko, a i to raczej przy okazji recenzowania danych tytułów lub ewentualnie przychodzi mi chęć na odświeżenie sobie wydawnictw na przykład BRIGHTER DEATH NOW, który zawsze wiedział jak ?zrobić dobrze?. Ekstremalne prowokacje z połączeniem czarnego humoru cenię sobie jak najbardziej, ale czasem obawiam się, że taki NAXAL PROTOCOL jest po prostu przejawem małej grupy ludzi chcących koniecznie zalegać w pewnej niszy, którą i tak opuszczą z braku czasu lub za jakąkolwiek prozaiczną przyczyną, by znowu odejść w niebyt. Jest to sytuacja jak najbardziej wygodna, ale ja nie o tym chciałbym tutaj pisać, a o zawartości ?The Guilty Should Get What They Deserve!?. Ostatnimi czasy obcowałem z dźwiękami tak ekstremalnych aktów, jak ENBILULUGUGAL i REDNECK i włoscy ?terroryści? (wolę użyć cudzysłowu, ponieważ nie wiadomo kto to będzie czytał ;)?) wydają się - przynajmniej chwilami - mniej radykalni w swoim przekazie. Można by rzec, że aż tak drastycznie nie pobudzają końcówek nerwów i narządu słuchu, by dręczyli słuchacza kakofonią non stop, bowiem zdarzają się tutaj momenty w miarę spokojne jak na tego typu epatowanie hałasem, a w których bliżej im do mrocznej rytualności MZ.412 na przykład, ale deformacja dźwięków często kończy się chaosem i przesterowaniem materii muzycznej do granic możliwości, co oczywiście wydawca adekwatnie określił jako ?structured noise?. Ja się z tym po części zgadzam, ponieważ pewne fragmenty noszą znamiona ?kompozycji?, gdzie jest jako taki ład, z pominięciem oczywiście typowo ?piosenkowych? podziałów, ale tak czy siak, natężenie hałaśliwych struktur jest na tym albumie górą nad czymś, co da się w jakikolwiek sposób zapamiętać. Instrumentalna strona ?The Guilty Should Get What They Deserve!? jest rodzajem takiej kakofoniczno - znerwicowanej psychodelii, a w miejsce zdegenerowanych i zniekształconych wokali - co jest częstym przypadkiem w takich sytuacjach - mamy tutaj wplecione między dźwięki sample różnych komunikatów i wypowiedzi, co nadaje pewną demoniczną jakość czysto formalistycznej grze gdzieś na pograniczu ludzkich możliwości odbioru. O obłędnym przekazie NAXAL PROTOCOL świadczą też tytuły w rodzaju ?May You Rot In Hell?, ?Shanghai Cocaine Nights?, ?The Fear of Infection As an Infection of Fear?, ?Tied Down? czy ?The Permanent Delirium of the Reactionary Mind?. Czy muszę coś do tego dodawać? Chyba nie. Zalecam tę płytę wyłącznie maniakom elektronicznej ekstremy.

ocena: 6/ 10

naxalprotocol.tumblr.com


www.eibonrecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-