Puszka Pandory

SENMUTH

"Weird"

Casus Belli Musica (CD 2009) 

Rosja już dawno przestała być białą plamą na muzycznej mapie i już nie kojarzy się wyłącznie z "artystami" pokroju Ałła Pugaczowa, czy bardami w rodzaju Władimira Wysockiego. Co rusz docierają do nas nowe nagrania black-, folk- czy death metalowych kapel, ale także trochę ciekawych projektów preferujących dźwięki eksperymentalne, elektroniczne i ambitne. SENMUTH to jednoosobowy twór, którego pomysłodawcą jest multi-instrumentalista Walerij "Senmuth" Av. Za naszą wschodnią granicą jest znany głównie ze swojego zamiłowania do tworzenia muzyki do filmów dokumentalnych o tak zwanych "zakazanych historycznych faktach" na temat starożytnych cywilizacji, ostatnio zainteresował się również mitologią nordycką. Dowód tego mamy na albumie "Weird", który jest zbudowany na kanwie runów i tytuły tych instrumentalnych kompozycji są nazwami poszczególnych symboli: od "Dagaz" do "Ehwaz". Muzyczne wpływy sięgają jednak nieco szerzej: od tradycyjnej el-muzyki VANGELISA, poprzez folkowe i etniczne motywy, aż po melodyjny ambient z użyciem gitary elektrycznej. "Weird" stanowi jednak pewną zamkniętą całość, która opowiada dźwiękami pewną wyimaginowaną historię, a każdy słuchacz może w tej wędrówce podążyć myślami tam, gdzie zechce. Przestrzenne, rytmiczne i stosunkowo melodyjne, a przy tym złożone i zgrabnie zaaranżowane utwory płyną przez ponad godzinę, budując majestatyczny, a czasem lekko zadumany klimat, który często wchodzi w rejony eksplorowane przez przywoływanego już mistrza elektroniki z Grecji - VANGELISA. Niektóre fragmenty są tak samo magiczne, jak choćby ścieżka dźwiękowa do filmu "1492 - Conquest To Paradise", co przekonuje przy okazji do tego, że muzyk SENMUTH ma rzeczywiście za sobą spore doświadczenie w komponowaniu muzyki filmowej, typowo ilustracyjnej. Nie przesadza z wieloplanowością swoich utworów, nie udziwnia ich przesadnie i operuje głównie klawiszami, samplami i przeróżnymi instrumentami perkusyjnymi, czasem używając też przesterowanej gitary. Ale jeśli nawet jest to muzyka do wymyślonego filmu, to jest to obraz pełen tajemnic, zagadek i ezoteryki, tylko z pozoru czytelny i zrozumiały dla każdego. Jeśli tak jawi się pozostałe 60 płyt, które już nagrał ten muzyk, to należą mu się wielkie brawa za kreatywność, ale i za umiejętność stworzenia własnego stylu i zgrabne poruszanie się w jego ramach.

ocena: 8/ 10

www.senmuth.narod.ru


www.casusbellimusica.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-