Puszka Pandory

T.O.M.B.

“Pennhurst / Xesse”

Crucial Blast Records (CD 2014) 

To ponad godzinne wydawnictwo jest kolejnym wyzwaniem rzuconym tym, którzy spotykają się od czasu do czasu z chorymi, elektronicznymi dźwiękami. W takim przypadku, jak ten, moje myśli mechanicznie myśli zwracają się do klasyków sonicznego terroru spod znaku black/industrial - szwedzkiego MZ.412. To oni zaczęli rozpowszechniać ten rodzaj hałaśliwego, zgrzytliwego, przerażającego, rytualistycznego i nawiedzonego zbioru dźwięków. Wpływy mistrzów są również słyszalne na kompilacji dwóch rzadkich tytułów z dyskografii formacji T.O.M.B. (Total Occultic Mechanical Blasphemy). Pierwsze pięć (u)tworów pochodzi z wydanego wyłącznie na CDR w 2009 roku materiału „Pennhurst”, który jakoby powstawał podczas sesji w dwóch szpitalach psychiatrycznych w rejonie Filadelfii. Zresztą jeden z nich nazywa się właśnie Pennhurst… Rzeczywiście aura tych nagrań może kojarzyć się z nocą spędzoną w takim miejscu, w dodatku jeszcze, gdy zamknięto nas w izolatce i kłębiące się w głowie myśli oraz wyobraźnia zaczynają funkcjonować na innym poziomie. Klimat totalnie obłąkanego horroru oddaje już pierwsza kompozycja - ponad 11-minutowa „Primeevil Sorcery”. Lęk, strach, groza i nawiedzenie to zbyt małe słowa na oddanie tego nastroju. W kolejnym fragmencie, „Maz ov tha Damd”, atmosfera jeszcze bardziej gęstnieje. Dołączają rytmiczne, rytualne bębny, które z czasem popukują nieco bezładnie, a za to więcej tutaj chaosu, głosów jakby z innej rzeczywistości i wrażenia wpadania w jakiś wir opętania (efekt dość przestrzennego brzmienia, jak na tak podziemną produkcję). Bardzo obrazowo ukazuje bazowy strach i opętanie także najdłuższy utwór T.O.M.B. z tego wydawnictwa, czyli ponad 24-minutowy „Goetic Xaos”. Tu mamy już jakby kolejny level przechodzenia do świata okultyzmu stosowanego, a przy tym odgłosy są jeszcze bardziej nawiedzone, bo zgrzyty świdrują uszy, hałas staje się momentami trudny do wytrzymania, a alienacja wśród rzeczy niepojętych umysłem jeszcze bardziej doskwierająca i utrzymująca w niekończącej się bezsilności. Formalnie to ujmując, black industrial łączy się w tym fragmencie z power electronics i chyba zostało to tutaj przekazane w zbyt długo ciągnącej się postaci. No i nie wiedzieć czemu jeden z dominujących dźwięków w „Goetic Xaos” to sygnał łodzi podwodnej… Dwa ostatnie numery z „Pennhurst” są już krótsze: „Audi Alteram Partem” zaskakuje wplecionym w zdeformowane dźwięki kobiecym śpiewem, a tytułowy jest czymś w rodzaju postscriptum wspomnianego wcześniej, najdłuższego tworu z tego materiału. Bardziej kakofonicznym, pełnym zakłóceń i hałaśliwych szmerów. Druga część tego wydawnictwa należy już do pięciu niedługich fragmentów składających się na epkę „Xesse” z 2011 roku. Wedle zapowiedzi, to bardziej drone’owo - ambientowa produkcja T.O.M.B., co nie do końca odpowiada prawdzie, bo jeśli nawet dźwięki nie są tutaj tak zagęszczone, jak na przykład na „Pennhurst”, to i tak operują hałasem, demonicznymi inkantacjami i wszechobecną atmosferą opętania. Fragmentarycznie, na przykład pod koniec „Within the Circle of Bones” mamy coś w rodzaju dark ambientowego wyciszenia, które zwiastuje jednak pojawienie się rytualnych głosów pogłębionych echem w „The Inhuman Condition” i - nomen omen - nieludzkie wycie przy akompaniamencie zdeformowanych dźwięków w nie dającym żadnej nadziei, apokaliptycznym „Luciferian Homage”. „Xesse” nie jest więc już tak interesujące jak „Pennhurst” i zaniża ocenę całości.

ocena: 6/ 10

www.facebook.com/totalocculticmechanicalblasphemy


www.crucialblast.net


www.facebook.com/CrucialBlast


crucialblast.bandcamp.com


autor:  Diovis



<<<---powrót   -INDEX-