Puszka Pandory

KING DUDE

“Fear”

Van Records (CD 2014) 

Pan Bełkot powraca nowym albumem, na którym postanowił napisać piosenki o strachu i postraszyć w inny sposób niż na poprzednim, „Burning Daylight”. TJ Cowgill to typowy przykład amerykańskiego pieśniarza, co chciałby stać się bardem swojego pokolenia, a jednocześnie żeby uważać jego przedsięwzięcie KING DUDE jako tak samo mroczne jak DEATH IN JUNE czy SOL INVICTUS. Wspomniany przeze mnie na początku album z 2012 roku wyceniłem na zero w dziesięciopunktowej skali i obawiałem się, że również „Fear” będzie oscylował gdzieś blisko tego wyniku. Tak się nie stanie za prostą przyczyną: materiał jest bardziej zróżnicowany i nie tak nudziarski jak poprzedni. Owszem, TJ Cowgill nie ma przekonującego głosu, fałszuje okrutnie i nie wiedzieć czemu pozuje na następcę Woody’ego Guthrie, Johnny Casha, Toma Waitsa, Boba Dylana i Genesis P.Orridge’a, a niektóre kawałki to takie przetworzone na modłę neo-folku numery sięgające korzeniami country & western, ale jest w nich przede wszystkim więcej werwy i rock ‘n rolla. Ożywienie przynosi już prawie rockowy numer „Fear Is All You Know” i takie przebłyski dostajemy też w akurat mocno banalnym „Cloven Hooves (of Fear)”, prawie pop-punkowym „Demon Caller Number 9”, utrzymanym w estetyce rockabilly „Bottomless Pit” i chwytliwym, choć zahaczającym też o zgrzytliwego rocka „Miss September”. Obok tego mamy zgrabną balladkę ze skrzypkami pt. „Maria”, nie mniej urokliwe „Never Run” i epicki w swojej formie „Empty House”. Ze zdziwieniem można też odnotować, że brzmienie jest naprawdę bardzo dobre i nie tak prostackie jak na „Burning Daylight”, ale nic dziwnego, bowiem za produkcję odpowiadał znany ze współpracy z MINISTRY czy SWANS Bill Rieflin, który udzielił się tutaj też jako muzyk obsługujący różne instrumenty klawiszowe, perkusyjne i bas. KING DUDE może nie postraszył i nie sprawił, by na moich plecach pojawiły się ciary, ale przynajmniej mogę odwołać nadaną przeze mnie TJ Cowgill’owi ksywkę Pan Bełkot ;).

ocena: 5/ 10

kingdude.bandcamp.com


www.facebook.com/kingdudemusic


www.van-records.de


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-