Puszka Pandory

ART OF EMPATHY

“Posthuman Decadence”

Bunkier Productions (CD 2010 - 2012) 

To kolejne, nie tak znowu najświeższe wydawnictwo Bunkier Productions i kto wie czy nie najbardziej wartościowe z wszystkich nadesłanych do Mrocznej Strefy przez tę firmę. Drugi album belgijskiego muzyka Jefa Janssena, nagrany pod szyldem ART OF EMPATHY, zaczyna się bardzo ciekawym utworem „Design”, w którym przeplatają się ze sobą minimalistyczne brzmienia neofolkowe, podniosłe orkiestracje, post-rockowa przestrzenność, majestat muzyki filmowej i odrobina melancholii. W pewnym momencie zaczyna płakać dziecię, słychać gwar śmiechów, jakieś krzyki, a wszystko to na podkładzie pianina, po czym powraca majestatyczny motyw przewodni. Dodając do tego te szeptano - recytacyjne wokalizy nie tak daleko ART OF EMPATHY od twórczości PUISSANCE czy również belgijskiego DEAD MAN’S HILL. Ale drugi utwór na płycie, „Good Morning Sick World”, gdyby nie te nieco apokaliptycznie brzmiące wokale, miarowy, prawie że martial industrialny rytm i pojedyncze, niepokojące sample, brzmi jak utwór z pogranicza… popu i dark wave, choć jest to swoiście przekorne z racji tematyki tekstu. W następnym fragmencie, „Don’t Mind”, przeważają elementy neofolkowe z szeptanym wokalem, dołącza do tego pianino oraz z czasem coraz bardziej śmiałe orkiestracje, a pod koniec zostajemy sam na sam z ćwierkaniem ptaków. Jeszcze bardziej melancholijny charakter ma „Recreation”, na przekornym motywie a la walczyk oparty jest „If This Is Man” z zagrywkami na gitarze akustycznej w stylu włoskiej ATARAXII, natomiast syreny alarmowe obwieszczają martial industrialne dźwięki w „Beautiful War” i można by tak po kilka słów napisać o każdym z kolejnych utworów, bowiem każdy wnosi coś ciekawego, jakąś nową kreację i zmyślnie łączy różne stylistyki, które jednak mimo wszystko współdziałają ze sobą stanowiąc intrygującą całość. Warto więc jeszcze zwrócić uwagę na orientalno - „filmowe” ornamenty w „Virille Earth”, acoustic rockowy przekaz muzyczny „The Source” i apokaliptyczne piękno „The Paradox of Essence” oraz umieszczonego na samym końcu numeru tytułowego. Dodam, że materiał powstał w 2010 roku, ale dopiero w 2012 roku pojawił się w fizycznej postaci wypuszczonej przez Bunkier Productions w zgrabnym digipaku formatu A4.   
 

ocena: 8/ 10

www.artofempathy.be


artofempathy.bandcamp.com/album/posthuman-decadence


www.bunkierproductions.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-