Puszka Pandory

BRAZEN SERPENT

“Perditions Call To Prayer”

Bunkier Productions (CD 2014) 

Był taki czas, gdy neo-folk wdzierał się zewsząd. Wszyscy chcieli być tak kultowi, jak DEATH IN JUNE czy SOL INVICTUS, a tylko nieliczni z powodzeniem wcielali tę formułę w życie i powstawały wówczas rzeczy co najmniej interesujące. O enigmatycznym tworze z Kanady - BRAZEN SERPENT można powiedzieć, że mieści się gdzieś w stanach bardzo średnich mojej ekscytacji. Posługują się z jednej strony prostym językiem monotonnych, gitarowych akordów, na których tle pojawiają się quasi-sakralne zaśpiewy, wysamplowane chóry gregoriańskie i dość jednoznaczny, lucyferiański przekaz, co z większym powodzeniem stosowało ORDO EQUILIBRIO, nieco później przemianowane na ORDO ROSARIUS EQUILIBRIO. Z drugiej strony BRAZEN SERPENT sięga po rytualistyczne formy dark ambientu i to też przed nimi robiono już ciekawiej i bardziej intrygująco. Ta przeplatanka specyficznych pieśni i mrocznej elektroniki przewija się przez cały materiał i nie sprawia, że ‘mrówki’ pojawiają się na plecach, chociaż parę momentów robi wrażenie bogactwem gitarowych zagrywek (oczywiście ‘bez prądu’). Tak jest na przykład w będącym swoistym credo zespołu „Sanctus Sanguis Sanctus” czy brzmiącym trochę jak THE CURE bez sekcji rytmicznej i wokali Roberta Smitha „The Luciform”. Mniej przekonująco wypada dość wtórna, ambientowo - apokaliptyczna kompozycja „Befallen” i nie wnosząca nic do całości pieśń „Silencing Aeons”, natomiast tryumfalistyczna końcówka w postaci „Imperishable Emptiness” już nie podnosi ciśnienia i jest mocno spóźniona w swoim majestacie.     
 

ocena: 5/ 10

www.facebook.com/brazenserpentofdeath


brazenserpent.bandcamp.com/perditions-call-to-prayer


www.bunkierproductions.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-