Puszka Pandory

FATHER MURPHY

?Pain Is On Our Side Now?

Aagoo Records (EP 2014) 

Pochodzący z Włoch enigmatyczny duet FATHER MURPHY określono już mianem czołowej formacji kreującej nurt „Italian Occult Psychodelia”. W początkowej fazie swojej działalności wokalista i gitarzysta Freddie Murphy oraz obsługująca klawisze i instrumenty perkusyjne wokalistka Chiara Lee budowali mistyczne kompozycje, które zaszufladkowano jako mroczny, psychodeliczny pop, z czasem wchodzący na terytoria awangardowe, czego najlepszym dowodem jest album „Anyway, Your Children Will Deny It” z 2012 roku, pod którego wrażeniem byli tak znani muzycy, jak Julian Cope, Carla Bozulich, członkowie DEERHOOF czy Michael Gira z SWANS. W recenzjach pisano o tak różnych wpływach, że koniecznie trzeba posłuchać tego materiału, tym bardziej, że najnowsza epka „Pain Is On Our Side Now” rzeczywiście świadczy, że to twór dziwaczny i intrygujący. Już same konstrukcje utworów dalekie są od standardowych i opierają się na transowych, połamanych rytmach lub ich braku, nietypowo wykorzystywanych samplach, wokalach dalekich od zwyczajnych i przerażającym klimacie całości. FATHER MURPHY wręcz obsesyjnie porusza tematy będące tabu w katolickim kraju, jakim są Włochy. Mówi się, że ten duet oddaje w swoich dźwiękach katolickie pojęcie winy, a w tym konkretnym przypadku epki - opisuje niepowodzenie i porażkę, co również wiąże się z religijnością. Co prawda na materiale nie pojawiają się - jak to w przeszłości bywało - organowe brzmienia, które podkreślały pozorną sakralność muzyki, ale za to mamy tu eksperymentalnie potraktowane współbrzmienia klawiszy, perkusjonaliów i od czasu do czasu wokalny obłęd podkreślany zniekształconym brzmieniem gitar i innych efektów. Momentami blisko tej muzyce do nieszablonowego EINSTURZENDE NEUBAUTEN, polskiego HATI czy do pojechanych rzeczy powstałych spod pióra SWANS, ale jest w tym coś jeszcze, coś takiego nieokreślonego i nie z tego świata. „Pain Is On Our Side Now” można posłuchać w formie czterech oddzielnych utworów, ale też jako symultanicznie potraktowane kompozycje. I tak: numer 1 i numer 3 brzmią w jednym kawałku zaskakująco spójnie z racji, że „Let the Wrong Rise With You” jest instrumentalny i zawiera awangardowo-orkiestralne dźwięki, zaś „They Will All Fail You” to długi fragment złożony głównie z żeńskich wokaliz, krzyków i sampli głosów, co razem daje w pełni nową jakość. Z kolei symultana industrialnego i momentami bardzo hałaśliwego „Bones Got Dry” z deklamacjami i zaśpiewami Freddiego Murphy’ego oraz minimalistycznego, ambientowego „Despite All the Grief” też układa się w coś zupełnie nowego. Można więc doświadczyć ciekawego i niecodziennego, acz przy tym udanego eksperymentu i posłuchać płyty w dwóch postaciach i za każdym razem odkryć coś innego. Abstrahując już, że dźwięki same w sobie są dość niespotykane, obie opcje pokazują, że mamy do czynienia z czymś bliskim geniuszu, a na pewno godnym posłuchania i poszukiwań wcześniejszych wydawnictw.  
 

ocena: 8/ 10

www.facebook.com/fathermurphyband?fref=ts


fathermurphy.bandcamp.com


fathermurphy.blogspot.com


www.aagoo.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-