Puszka Pandory

HYBRYDS

“The Ritual Should Be Kept Alive”

Zoharum (CD 2015) 

Rytualno-okultystycznych wspominek i odkryć ciąg dalszy. Belgijskie HYBRYDS zostało przypomniane przez trójmiejski kolektyw Zoharum już dwukrotnie, w efekcie czego poszukiwacze ekstremalnych, dziwacznych brzmień otrzymali już możliwość poznania bądź odkurzenia „Mythical Music From the 21st Century”, czyli materiału wydanego po raz pierwszy na kasecie w 1986 roku oraz dwupłytowego zbioru nagrań pt. „Music For Rituals”. Obie pozycje pokazały, że w latach 80-ych, gdzieś obok tego głównego nurtu elektroniki działy się rzeczy trochę wyprzedzające swoją epokę, choć powszechnie wiadomo, że pierwsze próby eksperymentów sięgają jeszcze lat 60-ych, ale HYBRYDS, mimo wszystko, to wytwór już ciut bardziej współczesny i wywodzący się z post-punkowej i ambientowej estetyki rodzącej się już na przełomie lat 70-ych i 80-ych. To Sandy Nys stał się z czasem kimś w rodzaju guru podziemnej occult/ritualistic music i to w kraju, który nie należał do przewodzących w tej undergroundowej stawce. Ktokolwiek słyszał cokolwiek z twórczości jego projektu, ten wie, że eksperyment i magia szły ze sobą w parze, jednak na „The Ritual Should Be Kept Alive” - materiale powstałym w okolicach 1990-1991 roku - pewne zmiany są wyczuwalne. Oryginalnie dane było poznać tylko część pierwszą tej kompozycji, lecz już w niej słychać obok charakterystycznych, transowych, rytualnych dźwięków umiejętność powolnego budowania dramaturgii, która w swym minimalizmie może być rzeczywiście soundtrackiem do dziwnych rytuałów, a sądząc po stworzonej przez samego Nysa okładce, mają to być naturalistyczne ceremonie ognia i erotyzmu. Mroczna elektronika oraz etniczne brzmienia perkusjonaliów budują obraz czegoś nieznanego, dla niektórych niezwykłego, a dla niektórych nudnego lub odrażającego. Tak jak wspomniałem, tylko ten kilkunastominutowy fragment był ujawniony przed prawie ćwierćwieczem, natomiast pozostałe dwie oraz kompozycja o tytule „Wailing For the Fallen Angels” ujawniają się po raz pierwszy. Da się wyczuć, że powstały w tym samym czasie, a motywy przewodnie w „The Ritual Should Be Kept Alive Part II” i „Part III” są zbliżone do tych z pierwszej, tyle że wzbogacono je albo o żeńskie zaśpiewy, albo o parę dodatkowych smaczków, a część trzecia uwypukla rytmiczną warstwę muzyczną. Mogą więc stanowić integralną całość lub coś w rodzaju remiksów oryginalnego wykonania, które nieliczni poznali już wcześniej lub poznają je dopiero teraz. Niespodzianka czeka jednak we wstępie „Wailing For the Fallen Angels”, gdzie można usłyszeć polskojęzyczną inwokację. Ogólnie nie jest to może tak mocna pozycja, jak poprzednio wskrzeszone przez Zoharum rzeczy, zwłaszcza „Mythical Music From the 21st Century”, ale tak czy siak godna odsłuchu, jeśli uważa, że ciekawe dźwięki nie mają cezury czasowej.
 

ocena: 7/ 10

www.hybryds.com


zoharum.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-