Puszka Pandory

LUDOLA

„Świat był piękniejszy tego lata”

Bunkier Productions (CD 2013) 

„Świat był piękniejszy tego lata” to jak na razie ostatni materiał akustycznego zespołu LUDOLA. O jakie lato chodzi? O lato 1944 roku, kiedy jeszcze nie doszło do ‘godziny W’ oraz wszystkich tych wydarzeń, które nastąpiły potem. Wiadomo więc, że mowa o Powstaniu Warszawskim, o którym powstało już tyle opracowań, także muzycznych, ale nigdy za wiele wspominania tego naprawdę istotnego dla historii II Wojny Światowej zrywu polskiego narodu, a zwłaszcza mieszkańców stolicy. Oczywiście powstawały na tej kanwie rzeczy poważne, patetyczne, wręcz martyrologiczne, płockie LAO CHE ujęło temat z innej strony i zrobiło to na tyle arcyciekawie, że trudno będzie komukolwiek ich przebić, ale przecież nie o to tutaj chodzi. LUDOLA wpisuje się w nurt patriotyczny i opisuje zdarzenia z perspektywy swojej, lecz także dzięki wykorzystanym w swoich pieśniach tekstom „Edwarda” Eugeniusza Chudzyńskiego („Sierpień”, „Słowa pożegnania”) i Ryszarda Kiersznowskiego („Jedyna prawda”). Całość zaczyna się naturalistycznymi dźwiękami zwykłego życia w Warszawie w sierpniu pamiętnego roku, a potem zaczynają pobrzmiewać dźwięki gitary akustycznej (dwóch instrumentów grających czasem unisono, a czasem uzupełniających się wzajemnie) i poza głosem męskim Janka, towarzyszącym mu od czasu do czasu żeńskim Zośki oraz brzmieniami akordeonu w „Słowach pożegnania” to właściwie wszystko. Tylko tyle i aż tyle, bowiem na tej płycie liczy się treść, która nie jest jednak zapodana w zbolały sposób, a w dość żwawych pieśniach zaśpiewanych pewnym i silnym głosem. Aż czuć, jak duma rozpiera Janka i razem z resztą LUDOLI chce złożyć hołd bohaterskim uczestnikom Powstania Warszawskiego, a całość podzielili na trzy części: Sierpień, Wrzesień i Październik. Nie trzymają się jakoś szczególnie chronologii faktów i bardziej liczą się tutaj emocje niż historyczna poprawność. Trudno więc oceniać ten materiał jako typowy produkt do recenzji, ponieważ jest to coś więcej niż kilka prostych akordów. Liczą się tutaj idea, przesłanie i teksty piosenek, a reszta jest już tylko zwykłym dodatkiem. Jeśli kogoś pociąga tematyka i lubi czysto akustyczne, wręcz ‘harcerskie’ granie (jednak na dobrym poziomie), to zapraszam do ‘lektury’.
PS. Warto doczekać do końca, bo okazuje się, że po wysamplowanym z archiwalnych nagrań hymnie państwowym LUDOLĘ stać i na akcent lżejszy gatunkowo…
 

ocena: -/ 10

ludola.bandcamp.com


pl-pl.facebook.com/HufiecLudola


www.bunkierproductions.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-