Puszka Pandory

OPOLLO

?Stone Tapes?

New Nihilism (CD 2015) 

Okładka tej płyty mówi zasadniczo wiele, bo człowieka na Księżyc wyniosła rakieta Apollo, chociaż tak już a propos - coś z tym zdjęciem jest nie tak… Sami sprawdźcie! A żeby już wyjaśnić do końca nazwę jednoosobowego zasadniczo zespołu, to należy wspomnieć, że Jarek Leśkiewicz mieszka w Opolu, więc chyba wszystko jasne i genezę OPOLLO mamy za sobą? Co dalej? Może jeszcze słówko o autorze i jego historii. Jego projekt doczekał się już jednego, netowego wydawnictwa „Rover Tracks” (jest do pobrania za darmo na stronie Bandcamp OPOLLO: adres pod recenzją), jednak „Stone Tapes” można uznać za właściwy debiut. Płyta została wydana przez New Nihilism na fizycznym nośniku CD, oprawiona solidnym opakowaniem typu digipak, rozprowadza ją sklep firmy Zoharum, czyli Alchembria.pl,  brzmienie też jak najbardziej pierwszoklaśne. Muzyka. W pełni instrumentalna, oparta na ambientowych tłach, dziwnych efektach i gitarowych przestrzeniach, inspirowana kosmicznymi przestrzeniami, obracająca się w klimatach gdzieś na pograniczu shoegaze, post-rocka, ambientu i drone. W niektórych fragmentach dominantą są kosmiczno - ambientowe soundscapes, w niektórych - gitary z całym anturażem różnych efektów, delayów, reverbów i pogłosów, co w sumie daje nieco zbliżone dźwięki, tyle że każdy, co trochę zwraca uwagę na instrumentarium i brzmienia, zorientuje się, że w estetyce z rodzaju tych ‘płynących’ można wszystko sprowadzić do pewnego źródłowego pierwiastka elektronicznego. Doskonale słychać tę współpracę w czwartym na płycie „Eruption”, gdzie gitara właściwie staje się przestrzenią samą w sobie. Z kolei „Can You Hear Me” to klasyczny, instrumentalny, lekko pełznący shoegaze, podczas gdy jego bardziej noise’owe oblicze przynosi chwilami „Rising” z gościnnym, gitarowym udziałem Martina Andersona, w którym faktycznie mamy wrażenie jak gdyby barwy dźwięków unosiły się silnie do góry, po czym zaczynają już spokojnie orbitować. „Stone Tapes” zawiera rzeczywiście utwory, do których potrzeba wyobraźni i to ona może poprowadzić każdego z nas do własnych obrazów - z jednej strony niejednoznacznych, ale z drugiej podpowiedzią jest nieskończony Wszechświat, nasze marzenia o podróżowaniu przez nieznane przestworza, nasza ciekawość, odwaga, samotność, niemożność i strach. Lubię takie płyty. Zwłaszcza, gdy rzeczywiście autor (autorzy) mają coś do przekazania i umieją to oddać w ciekawy sposób, pozostawiając odbiorcy jeszcze wiele do odkrycia.
 

ocena: 7,5/ 10

opollo.bandcamp.com


www.newnihilism.com


www.alchembria.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-