Puszka Pandory

KARMICIEL WSZY

“Isdalskvinnen”

Anoptura Records (CDR 2015) 

Z tą pozycją miałem na początku problem. Ascetyczne wydanie w formacie dwóch grubszych kartek zeszytowego formatu, umocowany wewnątrz CDR, prowokująca nazwa wykonawcy (wedle tego, co szukałem, był swego czasu nawet taki (sic!) zawód), tytuł płyty jakby w języku norweskim, okładka z obrazkiem jakichś dziwnych postaci umiejscowionych na tle lasu i gór… Na pierwszy rzut oka to musi być black metal lub coś pokrewnego. Zanim jeszcze odpaliłem płytę, próbowałem dowiedzieć się czegoś więcej w necie. Cóż, wywaliło mnie na Soundclouda, a tam poza plikami muzycznymi zero informacji. Na Facebooku dowiedziałem się już coś więcej. Tworzący KARMICIELA WSZY KW pochodzi z podkarpackiego Jasła i jest artystą poruszającym się w kręgu drone / ambient / noise. W końcu włączyłem płytę, a tam faktycznie, panują mrok, muzyczny minimalizm, i klimaty, jak ja to nazywam, katakumbiczne. Nie powiedziałbym, że to coś odkrywczego, jakkolwiek po tym wszystkim, co wyczytałem, nie ma z mojej strony wielkiego rozczarowania czy poczucia, że powinienem coś szyderczo na temat tego projektu napisać. Z kolei wielkiego ‘ach’ też ode mnie nie oczekujcie (zwłaszcza pan KW), bo chwilami powiela swoje własne schematy i wiele utworów różni się od siebie jedynie tytułami, które nota bene są imionami i nazwiskami pań, a te pojawiają się niczym wzrokowe informacje ze spaceru po starym cmentarzu. Co zresztą chyba jest ujawnione wraz z tytułem ostatniego z fragmentów, „Mollendal Cemetery”… W każdym bądź razie, mamy kolejny projekt dark ambientowy powstały w jednym z polskich domostw i zobaczymy na jak długo zagości w naszym gościnnym podziemiu i na ile będzie się chciało KW tworzyć dźwięki, z których - a czego jest chyba artysta świadom - nigdy kasy nie będzie…
 

ocena: 6/ 10

www.karmicielwszy.tumblr.com


www.facebook.com/karmicielwszy


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-