Puszka Pandory

TEN THOUSAND MILES OF ARTERIES

“Even Spilled Seed Crawls Toward the Womb”

Annihilvs Power Electonix (CD 2016) 

Powołana do życia przez Leecha z THEOLOGIAN Annihilvs Power Electronix zaczęła grupować wokół siebie różnych twórców, którzy uzyskują swoisty hałas i mrok dzięki elektronice, co daje jako takie pojęcie, jak ta scena przedstawia się aktualnie w Stanach Zjednoczonych. Enigmatyczny projekt TEN THOUSAND MILES OF ARTERIES ze stojącym za nim osobnikiem o nicku NLC działa co prawda od 2006 roku, lecz tak naprawdę „Even Spilled Seed Crawls Toward the Womb” to pierwszy długograj tego projektu, choć patrząc na długość materiału (około 31 minut) zdawać by się mogło, że to mało dźwięków. Pięć kawałków może nie powala intensywnością i gęstwiną zgrzytów i noise’ów, jak by się można było tego spodziewać, ale za to czai się w nich black industrialny obłęd i rytualne wibracje. Z tego co wyczytałem, na demosach TEN THOUSAND MILES OF ARTERIES jeszcze w pewnym stopniu poruszał się gdzieś na obrzeżach black metalu, jednak ten nowy materiał kieruje się znacznie mocniej w stronę mrocznego industrialu z wykrzykiwanymi przetworzonym głosem tekstami, kakofonii power electronics i szczątkowo potraktowanej rytmiki. Słychać gdzieś tam poniekąd echa MZ. 412, bardziej zdekonstruowanego SKINNY PUPPY czy MINISTRY, eksperymentalnego GNAW THEIR TONGUES, a także coraz bardziej popularnego nie tylko w Stanach AUTHOR & PUNISHER, z tym że projekt NLC jest jednak znacznie mniej znośny dla zwyczajnego słuchacza. O ile jeszcze „One Last Woman”, „Purple Cloak” czy „White Robe” posiadają swobodnie potraktowane i zdeformowane linie melodyczne oraz chwilami ambientowe tło, to już „Skeletal” uraża uszy i jest znacznie bardziej złowrogi i opętany, a z kolei wieńczący całość „Even Spilled Seed” to taki industrialnie potraktowany black metal, ale zakładając, że nie bardzo dotrze to do fanów tego ostatniego gatunku. Pewnie mało kogo będzie to obchodzić, ale teksty na tę płytę były napisane przez NLC podczas (samotnej?) wędrówki z północnej części Idaho do Alaski w 2013 roku, a złożyły się na opowieść o ostatniej, pozostałej na świecie kobiecie, która uświadamia sobie, że jest w drodze do poszukiwania do swojej śmierci i jest kimś, kto zamyka całą historię świata, jaki znamy. Zapytam więc dosadnie: kto określił świat ekstremalnej muzyki jako typowo męski, jeśli ktoś, wobec kogo kieruje się seksistowskie zarzuty wykreował taki koncept?! Niech każdy się zastanowi, a nagroda, której nikt nie otrzyma, trafi do kogoś, kto ma kompletnie odmienne od niego zdanie. Heh, ot taki czarny humor na koniec, bo chyba do rozumiejących takie podejście może dotrzeć przesłanie TEN THOUSAND MILES OF ARTERIES.
 

ocena: 7/ 10

www.facebook.com/ttmoa


ttmoa.bandcamp.com


www.annihilvs.net


www.facebook.com/Annihilvs


www.annihilvspowerelectronix.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-