Puszka Pandory

SONORAN REBEL BLACK MAGICK

“Desert Hellfire”

New Density (MCD 2016) 

Dawniej wielu muzyków ze sceny ekstremalnego metalu zachłystywało się dark ambientem i tworzyło często mało wartościowe twory wypełnione anemicznym plumkaniem na prymitywnym klawiszu. Można rzec, że czasy te minęły już dość dawno, a teraz - zwłaszcza w Stanach - dostrzegam pewien trend do tworzenia na boku projektów sięgających do korzeni amerykańskiej muzyki, którą określa się w zależności od przesłania i jeszcze paru innych czynników jako americanę, blues z Delty, acoustic folk, neo-folk, country lub country & western. Kto by pomyślał, że gitarzysta i wokalista black/sludge’owego LORD MANTIS Andrew Markuszewski stworzy materiał w takim akustycznym klimacie? Pod szyldem SONORAN REBEL BLACK MAGICK nagrał trzy kawałki, w których słychać echa spaghetti westernów z muzyką Ennio Morricone, ale też nagrań KING DUDE czy nawet Johnny’ego Casha. Kiedyś taką próbę by wyśmiano, ale od kiedy takie granie jest na czasie i coraz więcej osób przyznaje się do fascynacji gitarowym minimalizmem, SRBM ma rację bytu. Warto przy tym zwrócić uwagę, jak bardzo Andrew zaznacza, że do nagrania tego stuffu wykorzystał stare, gitarowe ‘pudło’ Gibson Hummingbird zbudowane w latach 60-ych oraz zestaw perkusyjny złożony jedynie z obsługiwanego nożnie bębna (tzw. kick drum) i zwyczajnych blach. Efekt jest bardzo prosty i wcale nie powalający, choć mam świadomość, że parę osób będzie tym zachwycone. Ostrożności jednak w takich sytuacjach nigdy nie za wiele.  
 

ocena: 5/ 10

srbm.bandcamp.com/releases


www.facebook.com/sonoranrebelblackmagick


www.newdensity.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-