Puszka Pandory

INNER VISION LABORATORY

"Future Chaos"

Zoharum (CD 2011) 

"Future Chaos" to nie premierowy materiał Karola Skrzypca i jego INNER VISION LABORATORY. To zbiór nagrań dokonanych na przełomie lat 2006-2007. Jeśli ktoś kojarzy ostatnie produkcje tego projektu, to może nie będzie zdziwiony zawartością tego krążka, choć od razu przestrzegam, że to dźwięki naprawdę niełatwe w odbiorze, wymagające całkowitego skupienia i pewnej takiej wytrzymałości. Dziesięć kompozycji zamkniętych zostało w maksymalnej jak na format CD dawce, czyli ponad 77 minut. Nie należy się spodziewać określonej dramaturgii, podziałów na fragmenty spokojne, płynące leniwie i te brzmiące głośniej i mocniej. Tu po prostu konstrukcja jest płynna, zmieniająca się nieoczekiwanie, choć jednocześnie dość rzadko i tak właściwie to "Future Chaos" nie jest li tylko zbiorem różnych utworów, ale pewną całością, opierającą się głównie na minimalistycznych, dark ambientowych tonach złożonych nie tylko z syntezatorowych sekwencji, ale także tak zwanych field recordings (nagrań dźwięków 'z natury'), na których fundamencie pojawiają się tu i ówdzie eksplozje dronów, szczątkowa, industrialna rytmika i quasi-melodyczne plamy. Tych ostatnich elementów jest tutaj stosunkowo niewiele i są one w pewnym sensie zbawieniem dla mocno niemuzycznej całości. Odhumanizowane tła są jakby opisem pustki świata po zagładzie atomowej, cyber-świata, w którym nie ma już ludzkiej myśli, a Kosmos ze swoją bezkształtną czernią zdaje się wdzierać zewsząd i opanowywać nie rządzoną już przez nikogo planetę. Gdyby wziąć pod uwagę tytuł "Future Chaos" i zawartość tej płyty, to pasuje on doskonale. Futurystyczna, nihilistyczna wizja Ziemi z dalekiej (a może nie tak znowu odległej?) przyszłości brzmi aż nadto przerażająco i niepokojąco, choć sama formuła rozciągania pewnych motywów w nieskończoność i monotonność dźwięków nie do końca mnie przekonują. Owszem, myśl przewodnia jest, klimat pustki i tajemniczości również, ale jeśli już miałbym coś ze zbliżonych rzeczy polecić osobom poszukujących apokaliptycznego dark ambientu, to skłaniałbym się do hałaśliwej, rozedrganej i złożonej z wielu planów twórczości francuskiej MELEK-THA lub mistycznego minimalizmu RAISON D'ETRE czy SEPHIROTH. Niemniej jednak, miłośnikom oszczędnego w formie dark ambientu może się spodobać.

ocena: 6/ 10

www.myspace.com/ivlab


www.zoharum.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-