Puszka Pandory

MAREK X-MARCHOFF & MJ CAROLINE

"Voxfields"

Zoharum (CD 2012) 

Nie powiem - Marchoff jest już legendą polskiego industrialu i szeroko pojętej muzyki eksperymentalnej, ale podjęcie się przez niego nagrania płyty opartej wyłącznie na tak zwanych "field recordings" uważam za pomysł śmiały i nad wyraz ryzykowny. Zna się lider DIFFERENT STATE na rzeczy, bo i jego twórczość spod tego szyldu często wyłamuje się z pewnych barier, oferując coś więcej niż masę rzeczy upchanych w pewnej szufladce, ale "Voxfields" odchodzi od jakichkolwiek kanonów rytmicznych, melodycznych i kompozytorskich, dając w zamian eksperymentalne połączenie dźwięków zarejestrowanych w terenie, ich zmiksowanie w warunkach studyjnych i pewną dozę grozy i tajemniczości. Uprzedzam, że mamy tu do czynienia z bardzo minimalistyczną formułą, w której oczywiste są jedynie dźwięki syren, a wszystko inne jest swobodną interpretacją różnych nagranych gdzieś tam dźwięków, improwizacją opierającą się na różnych pogłosach, snujących się szmerach, dronach, stukach i pojedynczych, bezładnych uderzeniach jakichś bliżej nieznanych 'rzeczy'. Takie 'lovecraftowskie' odczucie przewija się przez cały materiał, powodując, że nie wiemy co nastąpi za chwilę, choć jak już wspomniałem - faktura tych kompozycji jest bardzo minimalistyczna i balansująca na pograniczu monotonii i pustki. Nie oceniałbym jednak tego projektu Marka X-Marchoffa i współpracującej z nim MJ Caroline jako jałowej, bezproduktywnej kreacji, ponieważ właśnie atmosfera tego wydawnictwa sprawia, że od czasu do czasu można je sobie wrzucić do odtwarzacza i czytając jakąś mroczną księgę podwoić swoje odczucia podczas lektury. Takie odrealnione tony mogą się wówczas sprawdzić, gdyż same w sobie nie są już aż tak interesujące. Zwłaszcza dla tych, co preferują zdecydowanie bardziej poukładane i muzyczne rzeczy.

ocena: 7 / 10

www.zoharum.com


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-