Puszka Pandory

DREAMERION

“All Gods Are Dumb”

Mirrorphobic Productions (CD 2012) 

Z muzyką DREAMERION miałem już w przeszłości styczność. W końcu za tym projektem stoi ziomek z moich rodzinnych stron, a przez Wabcz, z którego pochodzi Jakub Ernestowicz, przejeżdżałem pewnie setki razy. Od końca 2012 roku, dzięki małej, niezależnej firmie Mirrorphobic Productions jest dostępny nowy materiał tego jednoosobowego bandu pt. „All Gods Are Dumb”. Podąża on drogą poprzednich rzeczy nagranych przez ten projekt, a więc muzyki łączącej w sobie przestrzenność dark ambientu, melodykę dark wave oraz neoklasyczny patos. Osobiście byłem zawsze zdania, że łatwo zbłądzić takim wykonawcom i popaść w bezsensowne plumkanie i bełkot, które potem są określane jako ‘mroczne’, ‘romantyczne’ lub - o zgrozo - jako ‘mroczna sztuka’. Mieliśmy w przeszłości, zwłaszcza w latach 90-ych tamtego wieku, wiele takich potworków, które z czasem poznikały i jakoś tak lżej zrobiło się wielu słuchaczom. Nie twierdzę, że DREAMERION jest od nich znacznie bardziej interesujący i robi coś niezwykłego. Ale jak by na przekór temu, co aktualnie dzieje się w świecie muzyki, Jakub wskrzesza pomysły znane z pierwszych solowych płyt MORTIIS’a, dodaje do tego jakąś linię melodyczną, trochę quasi-orkiestralnych dźwięków, swój może nie doskonały, ale przynajmniej nie narzucający się zbyt bardzo wokal i o ile oczywiście ktoś lubuje się w tego typu melodycznej elektronice z brzmieniami syntezatorów, pianina, dzwonów i dyskretnej rytmiki z automatu w roli głównej, to przebrnie przez te niecałe trzy kwadranse bez obrzydzenia i znużenia, a chwilami nawet z przyjemnością obcowania z nie tak znowu banalnymi melodiami i lekko tajemniczą aurą. Dramaturgia na „All Gods Are Dumb” nie jest może wysokich lotów, ale pewien przełom następuje w „Awareness of Death”, gdzie oprócz typowych dla DREAMERION ambientowych orkiestracji mamy trochę dramatycznych wrzasków autora. Dalej wszystko wraca do normy i znowu dźwięki snują się powoli, bez drastycznych zmian i zbytniej euforii. Daleki jestem od niepohamowanej krytyki tego materiału, jednak dreszczy podczas słuchania też nie miałem. Może następnym razem?...

ocena: 6/ 10

dreamerion.muzzo.pl


www.facebook.com/dreamerion


www.facebook.com/mirrorphobic.productions


autor: Diovis



<<<---powrót   -INDEX-