| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

P.H.O.B.O.S.

"Atonal Hypermnesia"

Megaton Mass Products (CD 2012 ) 

I ponownie, po dobrze ponad trzech latach od ostatniego albumu, mogę napisać kilka zdań na temat francuskiego projektu P.H.O.B.O.S., którym dowodzi niezmiennie Frederic Sacri. Mogę powtórzyć jedno zdanie z recenzji "Anaedipal" - to nie jest łatwa w odbiorze płyta. Oparty głównie na masywnych brzmieniach gitar, basu i mechanicznej perkusji oraz przestrzennych fragmentach nawiązujących do drone doomu czy nawet dark ambientu materiał nie jest budowany na zasadzie 'piosenkowej', a mozolnego kreowania transu, jaki może nie być zrozumiały jeszcze po kilku przesłuchaniach. Bo nie o rozumienie tych dźwięków tu w sumie chodzi, a o specyficzną aurę roztaczaną przez ten na wskroś zeschizowany, równoległy wobec naszego świat. Już same pokręcone tytuły w rodzaju "Necromegalopolis of Coprolites" czy "Maelstrom Mani Padme Hum" oraz jeszcze bardziej wydłużone podtytuły kolejnych części, jak na przykład "Doloriferous Waveforms of the Chaocosmic Forms" lub "Entropic Radiation of the Magnificent Pika Don" dają wyobrażenie, że jesteśmy gdzieś w środku snu schizofrenika albo poruszamy się wewnątrz wulkanicznej lawy czy wewnątrz komety, a muzyka wtóruje temu swych dziwactwem, totalnym powykręcaniem na różne strony, choć jednocześnie jest w tych czterech długaśnych kompozycjach (całość trwa prawie godzinę) jakiś ukryty i znany przede wszystkim samemu twórcy ład i porządek. Najwięcej do 'powiedzenia' mają tu na przemian żużniące, łkające i raniące uszy gitary oraz bezwzględnie dyktujący tempo automat perkusyjny, a oba te instrumenty od razu przenoszą skojarzenia do twórczości GODFLESH. Dronowe, atmosferyczne momenty stanowią tu swego rodzaju przerywniki i dopełnienie tego industrialno-doom'owo-post black'owego brzmienia, a cierpiętnicze wokale, których jest tu stosunkowo niewiele, stanowią kolejny instrument, co z kolei przybliża P.H.O.B.O.S. do ESOTERIC i im podobnym. Jeśli ktoś czuje takie długie, improwizowane, kosmiczno-psychodeliczne granie bez wokali, to będzie się starał wejść głębiej w "Atonal Hypermnesia", ale mam obawy czy brak wzbogacenia dźwięków o jakieś deklamacje i inne wokalizy nie zubaża tego albumu. Warto jednak choć na godzinę oddać się temu nieziemskiemu doświadczeniu, a gdy już się ten materiał spodoba, sięgnąć po pozostałe z logo P.H.O.B.O.S.

ocena:  7,5/ 10

www.phobosdrone.org


www.myspace.com/phobosmusicexperience


autor: Diovis



<<<---powrót