| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SAGA

"20/20"

Ear Music (CD 2012) 

Czyżby tytuł tej płyty był sugestią oceny końcowej [śmiech]? Obawiam się, że dla takiej noty Panowie będą musieli spocić się odrobinkę bardziej, co nie zmienia faktu, że australijska SAGA powróciła z prawdziwie godnym materiałem. W krainie kangurów urodziło się kilka szalenie interesujących kapel, jak choćby COG czy uprawiający bardziej radiową odmianę alternatywnego rocka, nucony przez miliony przypadkowych słuchaczy na całym świecie MIDNIGHT OIL. Hiciarski potencjał materiału z "20/20" również predysponuje go do emisji w godzinach szczytu przez najbardziej komercyjne stacje w każdym kraju na świecie i jakby na potwierdzenie tego SAGA ma na swoim koncie kilka milionów sprzedanych płyt. Jeśli takie argumenty nie przekonają szefów rozgłośni, to wiadomo, że zrobią to 'układy układziki' i obawiam się, że w naszym malowniczym kraju rozsądek przegrywa z oportunizmem i branża muzyczna żadnym wyjątkiem tu niestety nie jest. Na całe szczęście mamy tu jeszcze takie instytucje, jak choćby wytwórnia Michała Wardzały, która otwierając się na pozametalowe granie wciąż potrafi angażować się w inicjatywy chwalebne, do których dystrybucję nowej SAGI na ziemie polskie zaliczyć należy bezsprzecznie. Jak to zwykle w podobnych bajkach bywa - najpierw był news, a gdy nadszedł ów, zyskałem okazję zapoznania się ze szturmem bębenki słuchowe biorącym utworem "Anywhere You Wanna Go". Już podczas słuchania pierwszej zwrotki chce się człowiekowi ruszać, ten 'wah-wahowy' i zdecydowanie mocny, gitarowy akcent tylko podbija efekt chwytliwości, podczas gdy refren to już praktycznie eksplozja energii. Nie natkniemy się tu na kolosalne, pod względem czasu trwania kompozycje. Wszystkie cyferki na liście przypisane są formom piosenkowym, przebojowym i przypuszczam że strawnym dla biernych słuchaczy tej czy tamtej rozgłośni, co nie przeszkadza muzykom troszkę się popisać. Nawet we wspomnianym "Anywhere You Wanna Go" pojawia się zarówno gitarowe, jak i klawiszowe solo (to pierwsze przypomina trochę o "Ashes To Ashes" FAITH NO MORE), Michael Sadler wyciąga z gardła prawdziwie ekwilibrystyczne rzeczy, a perkusja wybija rytm może i skoczny, ale na pewno nie schematyczny. W każdym bądź razie, tak rozplanowano tu wykorzystanie motywów, nad którymi z całą pewnością pochylą się zwolennicy technicznej strony grania, by muzyka nie straciła na płynności. W tych utworach świetnie odnajdą się zarówno fani RUSH, PENDRAGON, ARENA, SATELLITE, DREAM THEATER, ale i rockowo-popowego muzykowania lat osiemdziesiątych spod znaku np. EUROPE czy FOREIGNER. To ostatnie słychać jak nic w tych wolniejszych numerach ("Ellery" z akustyczno-klawiszową harmonią, czy "Lost For Words"). Jak na granie tego rodzaju SAGA potrafi naprawdę nieźle przyładować, co sprawia, że chwilami mam ochotę zaszufladkować tę płytę w przegródce 'metal progresywny'. Daje to znać o sobie już w pierwszym "Six Feet Under", czy naprawdę kapitalnym "Show And Tell". Na koniec dostanie nam się jeszcze oniryczny "Till the Well Runs Dry", który po uprzednio wspomnianym, podniosłym klawiszowo i dość energicznym gitarowo kawałku, nieco wygładza atmosferę. Przynajmniej częściowo, bo w refrenie tego utworu znów co nieco się wydarzy. Słucha się świetnie, więc miejmy nadzieję, że tytułowa 'studnia' pozostanie dla tego zespołu jeszcze długo czynna.

ocena:  8,5/ 10

sagaontour.moonfruit.com


www.ear-music.net


autor: Kępol



<<<---powrót