| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

THORNAFIRE

"Eclipse Nox Coagula"

Ibex Moon Records (CD 2012) 

Po THORNAFIRE, wedle tego co zasłyszałem w sieci, spodziewałem się nie odbiegającego od norm, brutalistycznego, choć oldskulowego death metalu ze śladowymi, ale znaczącymi śladami black metalu. Tymczasem na "Eclipse Nox Coagula" wyczuwam równowagę między tymi dwoma stylami i można by rzec, że gdyby nie hiszpańskie teksty, to zespół zaliczyć by trzeba do europejskiej czy północnoamerykańskiej szkoły takiej jazdy. Żadne tam skojarzenia z DOMINUS XUL czy REBAELLIUN (chociaż w skład THORNAFIRE wchodzi, tak jak w przypadku wielu brazylijskich kapel tylko trzech muzyków), a raczej mikstura szwedzkiego szaleństwa w rodzaju DARK FUNERAL, LORD BELIAL i MORK GRYNING oraz amerykańskich piewców death'owej ekstremy z MORBID ANGEL czy ANGELCORPSE na czele, a nawet pewne naleciałości thrash metalu z obu stron Oceanu Atlantyckiego. Oczywiście nie przeceniałbym tego ostatniego elementu, bowiem są to ilości śladowe i mimo wszystko Chilijczycy stawiają na dosadny, ekstremalny i bluźnierczy przekaz oparty na konkretnej pracy gitar, 'szwedzkiej' melodyce i paru ozdobnikach typu zaśpiewy muezzina w "xxx", industrialne wtręty w "Sumision" czy pasaże pianina w "Final", co faktycznie odróżnia ich od wielu podobnych kapel. Czuć, że jest to album dopracowany, nad którym muzycy w pocie czoła pracowali przez wiele miesięcy na próbach i zasługiwaliby nawet na zainteresowanie dużo większej firmy niż Ibex Moon Records, choć wiadomo, że prowadzący ją John McEntee z INCANTATION z pasją udziela się, by wypchnąć parę kopii danego tytułu tu i ówdzie. Zresztą tak nawiasem mówiąc, "Eclipse Nox Coagula" THORNAFIRE to jedna z mocniejszych pozycji w katalogu Ibex Moon od wielu miesięcy i warto by było promować ten album jeszcze bardziej. Bo cóż my możemy maluczcy? Ludzie zasysają z netu cokolwiek o czym usłyszeli w większych mediach, ci co pasjonują się undergroundem ledwo wiążą koniec z końcem, by zakupić po krótszych lub dłuższych poszukiwaniach dany krążek, a nowe pokolenie samo nie wie co jest dobre, a co złe. Dlatego z przekonaniem podsumowuję tę recenzję, że jeśli ktoś lubi ekstremalny metal łączący różne elementy diabelstwa i pewnego wyrachowania, to nie pożałuje tych kilkudziesięciu minut spędzonych z trzecim albumem w dyskografii THORNAFIRE. Jedynie tak słabą okładkę to mogli sobie darować...

ocena:  7/ 10

www.thornafire.cl


www.myspace.com/thornafire


www.facebook.com/thornafire


www.ibexmoonrecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót