| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

V/A

"Thrashing Damnation Thru Compilation"

Defense Records (CD 2012) 

Poniższej recenzji nie pisało mi się lekkim piórem. Jakimi niby kategoriami miałbym wszakże tę kompilację oceniać? Jeśliby wziąć pod uwagę samą inicjatywę, to ocena końcowa zamyka podziałkę skali. Thrash metal nigdy nie był szerzej reprezentowany w kraju nad Wisłą i nie licząc kultowych perełek z wiecznie żywego co prawda, ale jednak lamusa, takich jak WOLF SPIDER, HELLIAS czy nawet KAT, ciężko nasz naród z owym gatunkiem skojarzyć. Mekong Minetaur (perkusja i okazjonalne wokale w FORTRESS, TERRORDOME, TRAKTOR) oraz Uappa Terror (TERRORDOME, ex-ŚWINIOPAS) przeczesali więc tutejsze podziemie w poszukiwaniu co ciekawszych nazw, a wypuszczenia próbek ich dokonań w formie wydawnictwa zbiorowego podjął się Piotr Popiel (Defense Records). Nikomu przy zdrowych zmysłach tłumaczyć więc nie trzeba czemu należą się im gromkie owacje na stojąco. Pozostaje jeszcze jednak ocena poziomu zebranych nagrań, której w przypadku powyższym obawiać się nie należy. Stawkę otwiera krakowski FORTRESS, jak już wiecie, powiązany personalnie z inną nazwą, która lada chwila się tu pojawi. W przeciwieństwie do TERRORDOME (o którym mowa), dostarczającego kawałek wybornego, energicznego, pachnącego chwilami nawet grindem, crossoveru pod numerami 12 - 14, ci pierwsi wykonują dużo czystszy, dobrze poskładany i zagrany z niemałą precyzją thrash metal. Gdyby pokusić się o zgadywanie inspiracji, nazwy takie jak SLAYER, TESTAMENT, OVERKILL czy EXODUS padną nieuchronnie (te charakterystycznie muskane gitary!). Pochodzący z najnowszej płyty formacji "I Like To Watch", podobnie jak zaczerpnięty z ich ostatniej demówki "Justice Denied" napiera do przodu szybko, rytmicznie, nieustępliwie i bezpardonowo. Tyczy się to również utworów pozostałych przedstawicieli 'Potępieńczej chłosty'. Zawsze można wesprzeć się stwierdzeniami, że warszawski METALIATOR ma śpiewającą w języku ojczystym dziewoję za mikrofonem, Rafał 'Don Vito' Halamoda z SOUL COLLECTOR brzmi jakby skrzyżować Dirkschneidera z Robem Dukes'em, gardło Trzeszcza z THERMIT też nie pozostaje bez wpływu heavymetalowych czy nawet hard rockowych wokalistów, a INTOXICATED ma względnie wysoko nastrojony werbel. Wszystko to prawda, co nie zmienia faktu, że są to jednak niuanse i gdyby tak sypnąć wymienionymi wyżej nazwami tuzów zza Oceanu i skonstatować, że to właśnie z szybkim, wściekłym i do bólu rasowym obliczem takiej muzyki mamy przyjemność się na tej płycie spotkać, nie będzie to przesadnym uproszczeniem. Ten składak to rzecz, której nie zbierał do kupy mało wyrafinowany cwaniak z wąsami, szlugą w zębach i przekonaniem w głowie, że równie dobrze mógłby zarobić parę groszy sprzedając na bazarach tanie skarpety. Ludzie, którzy przyczynili się do powstania tej kompilacji sami tę muzykę wykonują i kochają, co daje się tu niewątpliwie odczuć. To jest płyta, przy której głową machasz Ty, Twoja żona, jej kot, producent karmy i kasjerka, która skasowała jej opakowanie! 'Thrash Till Death!' - aż chciałoby się krzyknąć [śmiech]. Nie licząc oczywistego w tej kwestii TERRORDOME, stylistycznie najsilniej odstaje tu niewątpliwie ŚWINIOPAS, prezentujący najmniej 'dopracowany', zobowiązujący i chyba najbardziej humorystyczny rodzaj wiadomego grania. Zarówno z tą nazwą, jak i WAR-SAW czy choćby PSYCHOPATH można się było spotkać podczas krakowskich czy też stołecznych koncertów ostatnich lat, więc komuś, kto śledzi newsy na internetowych portalach mogą się one wydać znajome. "Thrashing Damnation Thru Compilation" jest kompilacją, której zaleta może implikować pewien minus. Jaki? Dwadzieścia dwa podobnie vintage thrashowe utwory w podobnie szybkim tempie... Wszystko jasne. Machaj głową albo rzuć!

ocena:  8,5/ 10

www.myspace.com/thrashing.damnation


pl-pl.facebook.com/thrashingdamnation


www.defensemerch.com/


autor: Kępol



<<<---powrót