| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BE?LAKOR

?Of Breath And Bone?

Kolony Records (CD 2012) 

Bliżej nieokreślony głos wewnętrzny już od kilku miesięcy podpowiada mi niezmiennie, że gdybym tak zorganizował sobie jakąś prywatną ceremonię rozdania muzycznych statuetek za rok 2012, to członkowie masowo rozpoznawalnych kapel zaszczyciłyby galę w raczej skromnym gronie. Czy ktoś wymienia BE?LAKOR rzucając nazwami swych ulubionych melodic death metalowych kapel? Z pewnością niewielu, co nie zmienia faktu, ze dawno, naprawdę dawno nie słyszałem aż tak wyśmienitej płyty, na której wyselekcjonowano by dokładnie to co najlepsze z tradycji szwedzkiego death metalu i równolegle nie bano by się sięgać po drobniejsze, acz wcale nie tak znowuż marginalne ozdobniki. Gothenburski, melodyjny death metal radzi sobie na ?Of Breath And Bone? wręcz fantastycznie u boku spuścizny wczesnych płyt formacji pod tytułem OPETH, a wtórują mu przy tym doomowe lidy, gotycki klimat i rozliczne, finezyjne, technical metalowe partie. Dokładnie taka wiązanka wita nas w rozpoczynającym odsłuch ?Abeyance?. Wszystko cyka sobie tu niby rytmicznie i chwytliwie i choć juz wtedy słychać, że to muzyka z półki najwyższej, to chwilkę później zaskakuje wyciszenie przecięte rozpędzoną ciuchcią precyzyjnie opiłowanych riffów jakby spod palców pana Alexi?ego Laiho, a jeszcze później powieje atmosferą najlepszych rzeczy zza kurtyny THEATRE OF TRAGEDY. Mimo, że to utwór o rekordowo fenomenalnym brzmieniu, skomponowany tak, jakby czuwał nad tym procesem długaśny stół najznamienitszych nazwisk metalowej estrady, silnie łechtający receptory mej muzycznej euforii, to nie wiem jak oni to zrobili, ale dalej jest po prostu lepiej. ?Remnants? to kawałek z numerem drugim, rozpoczynający się przepięknie szarpanymi, choć nieco delikatniejszymi partiami gitar kreślącymi motyw, jaki eksploduje na pełnej mocy w sekundach późniejszych, gdy nasze kolana stają się punktem oparcia ciężaru całego ciała. Jeśli nie wciskacie kwadraciku w telefonie czy na dowolnie wybranym sprzęcie, to nie próbujcie się nawet podnosić, bo oto nadciąga ?Fraught?: utwór - potwor odsłaniający swe ociekające ptialiną zębiska w tryumfalnie radosnym grymasie. Ten refren to rzecz niewiarygodna, podobnie zresztą jak tekst. Arcykapitalny jest niepisany dyptyk ?To Stir the Sea/In Parting?. Takich riffów nie pisze się na zasadzie: po południu coś zjem i wystrugam coś na wieśle, nie ma na to szans. ?The Dream And Waking? to poezja juz od pierwszych taktów. Zbieranina nut, przy której w geście trwogi przełyka się ślinę, czując tym samym na skórze oddech nieuchronnego niebezpieczeństwa. O ile mi wiadomo, nie prowadzono w związku z tym jakichś oficjalnych statystyk, ale starzy górale i strażnicy prawa dobrze wiedzą, że w czasie pełni księżyca z domu lepiej nie wychodzić. ?By Moon And Star? jest więc tytułem zwiastującym już koniec, bo po takiej dawce genialnego metalu, jaka spada na nasza klatę przy okazji tego krążka, nie ma juz większych szans na rehabilitację. Kłania się tu genialne wykorzystanie growlu, który z gardła Georga Kosmasa wyziewa niczym słup dymu i odłamków skalnych z wulkanicznego krateru i nie robi tego w sposób przypadkowy. I chyba właśnie o to chodzi w ?Of Breath And Bone?. Nie ma tu jednego dźwięku, który gdzieśtam by odstawał, zbywał i nie tworzył mistrzowsko przemyślanej całości z innymi. Myśleliście, że tego typu granie nie może zagrzmieć na Was niczym trąba powietrzna dmuchana głosem przysłowiowego stwórcy? Że jak już jest melodyjnie i gotycko, to nie ma w tym mrocznej potęgi, zapierającego dech w piersi majestatu i pierdolnięcia, po którym dochodzi się do siebie przyjmując pokarm przez słomkę? Listen, then think again!

ocena:  10/ 10

www.youtube.com/user/belakorband


www.facebook.com/belakorband


www.myspace.com/belakor


www.kolonyrecords.com


autor: Kępol



<<<---powrót