| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GRAVELAND

"Prawo Stali"

Warheart Records (CD 2001 - 2011) 

GRAVELAND był kiedyś alternatywą lub nawet antidotum wobec surowego black metalu. Od "Immortal Pride" szedł drogą pagan/viking/epic metalu i już nie oglądał się na to, co tworzą ortodoksi z jego okolic czy ogólnie z naszego kraju. Niektórym się to nie podobało, niektórzy mówili temu zdecydowane nie. Albo to akurat tak wypadało wyklinać Roba Darkena od czci i wiary, albo komuś nie pasowało, że odwrócił się od surowego, norweskiego black metalu na rzecz nieskrywanych fascynacji BATHORY z czasów ?Blood Fire Death?, ?Hammerheart? czy nawet ?Twilight of the Gods?. ?Prawo Stali? jest takim albumem, który wnika dość mocno w ?Quorthonowskie? podejście do muzyki i konstruowania utworów poprzez monumentalną, epicką atmosferę, rozbudowywanie poszczególnych motywów i chóralne zaśpiewy. I w tym momencie można mieć pewne zastrzeżenia do GRAVELAND, bo to, co BATHORY wychodziło naturalnie, tak na ?Prawie Stali?, ale i na kilku kolejnych płytach również, brzmi syntetycznie, przez co uleciało z 40 procent potencjału jaki posiadał w owym czasie Darken. Bo z pozoru wszystko tutaj jest na miejscu - wzniosłe motywy są, wściekłość i furia są, ?rycerski? klimat też, długie, rozbudowane kompozycje tak samo? i można by tak wymieniać jeszcze długo. Niestety, pomimo ponownego miksu, który Rob zrobił na znacznie lepszym sprzęcie niż 10 lat wcześniej bębny nadal brzmią ?pudełkowato?, a sound klawiszy jest chwilami zanadto plastikowy i obleczony w niepotrzebny patos. Ale zaznaczam, że sam materiał nie jest słaby, bądź nudny, choć w takiej stylistyce nie jest trudno o dłużyzny i zupełnie niepotrzebne niczemu pasaże. Tych można by tu znaleźć trochę, ale zasadniczo GRAVELAND trzymało się pewnej koncepcji i tu już zarzutów jest jakby mniej. Oparta na black metalu gra gitar zakręca melodyką akordów w stronę folku (głównie słowiańskiego, choć nordyckie elementy też dają o sobie znać) i muzyki dawnej, a klawiszowe wtręty pojawiają się w odpowiednich momentach. Do wokali też nie można mieć wiele ?ale?, gdyż Darken ma rozpoznawalny, lekko chrypliwy głos, a ten pasuje do takiej, a nie innej estetyki. Dodam jeszcze, iż moim faworytem na tym albumie pozostał tak jak dawniej kawałek ?Nie Ma Miłosierdzia W Moim Sercu?. Nie mam pojęcia jak ?Prawo Stali? będzie odbierane przez młodsze pokolenie, ale powinno tak czy siak wypróbować i posłuchać tego albumu, który został na nowo wydany w digipaku i wygląda to naprawdę nieźle. A dla starszych fanów wiadomość istotna jest taka, że na re-edycji można znaleźć dwa dodatkowe numery: ?Ostateczna Śmierć? i ?Świątynia Mojej Nienawiści?. Nie jest to żadna nowinka dla tych, którzy zakupili wydaną w 2009 roku re-edycję niemieckiej No Colours Records, jednakowoż to kawałki mało znane.

ocena:  7/ 10

www.graveland.org


www.myspace.com/truegraveland


www.facebook.com/GravelandPL


warheart.org


autor: Diovis



<<<---powrót