| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PUTERAEON

?Cult Cthulhu?

Cyclone Empire (CD 2012) 

Na fali dużego zainteresowania szwedzkim death metalem unoszą się kapele lepsze i gorsze. Jedne poszukują nowych rozwiązań w ramach tej stylistyki, inne po prostu trzymają się konwencji i nadrabiają techniką, agresywnością czy czymś jeszcze innym. PUTERAEON to młoda stażem, ale nie składająca się z totalnych gołowąsów formacja ze Szwecji, która zabłysnęła już trzema demówkami i debiutanckim albumem ?The Esoteric Order?. Ten ostatni nie był materiałem w żaden sposób nowatorskim i złośliwi stwierdzili, że przykuwał uwagę głównie ze względu na ciekawą okładkę. Tak czy siak, PUTERAEON zaistniał i poszedł za ciosem nagrywając kolejny opus pt. ?Cult Cthulhu?, a tu już żartów nie ma. Stylowa okładka z dużym logo zespołu i postacią owianej legendy postaci rodem z powieści i opowiadań H.P. Lovecrafta już zwraca na siebie oko, a muza? Jest szwedzko, bardzo szwedzko. Pierwszy kawałek, ?The Great Epidemic of 1846?, mógłby równie dobrze znaleźć się na którejś z płyt EVOCATION czy DEMONICAL, ale też na przykład mogły go ?popełnić? GRAVE lub CARNAGE. I już wiadomo o co chodzi, choć nie do końca. Popieprzone linie gitar w następującym po nim ?Children of Dagon? gwarantują dużo wrażeń, bo kult Cthulhu faktycznie sączy się z głośników. Za ten kawałek należy się bez dwóch zdań szacun Szwedom. Wstęp do ?The Azathoth Cycle? nawiązuje do twórczości BOLT THROWER i wczesnego EDGE OF SANITY, jednak stopniowo muzycy się rozpędzają i gęstwina dźwięków wręcz przytłacza. Mięsiste partie gitar są mocnym punktem tej płyty i właściwie w każdym kawałku należą się pochwały dla obsługujących sześć strun Jonasa Lindblooda (ex-TAETRE) i Rune Fossa. Co ciekawe, muzycy ci nie szczędzą tu i ówdzie melodyjnych solówek, ale bez obaw - do power metalu w jakiejkolwiek postaci czy do ARCH ENEMY im daleko. Zastanawiałem się chwilę nad numerem o tytule ?Shapeshifter?, gdyż doszukiwałem się tu - nie wiedzieć zresztą czemu - związków z GODFLESH czy PITCH SHIFTER, choć po kilkudziesięciu sekundach wątpliwości się rozwiały. Ten kawałek, owszem, ma wolniejsze i cięższe momenty, ale ryczący niemiłosiernie wokal i gitarowe rzeźbienie w stylu GRAVE. Na koniec albumu umieszczono jeszcze grobowy ?Liberation? i można powiedzieć, że równowaga w death metalowej przyrodzie została zachowana, a PUTERAEON dorzucił swój naprawdę niezły kamyk do współczesnej sceny oldskulowego deciora.

ocena:  8/ 10

www.puteraeon.com


www.myspace.com/puteraeon666


www.cyclone-empire.com


autor: Diovis



<<<---powrót