| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CULT OF OCCULT

?Cult of Occult?

Hammerheart Records (CD 2012) 

Debiutancki materiał francuskiego CULT OF OCCULT to dobry przykład falstartu zespołu, który chce, a nie bardzo jeszcze może. Sludge metalowe granie też wymaga pewnych umiejętności i pomysłów, a tych po prostu brakuje tej ekipie. Owszem, budują swoje utwory na mozolnie pozlepianych riffach i przesterach, a wokal wyszarpuje z siebie struny głosowe, ale myśli przewodniej w tym brakuje. Dużo lepiej i ciekawiej robili to prekursorzy takiego grania, z EYEHATEGOD, WINTER i GRIEF na czele, a i nowsze kapele pokroju BUNKUR też twórczo podchodziły do brudnego i chorobliwie powolnego grania. Wszystkie te kapele nie należały nigdy do wybitnie rozwiniętych od strony technicznej, jednak ich płyty miały jakiś taki specyficzny urok, który przetrwał próbę czasu, podczas gdy ?Cult of Occult? brzmi jedynie niechlujnie, nieczysto i zanadto garażowo nawet jak na grupę niszową. Wystarczy napomknąć, że mi przyjemniej słucha się rehów HELLHAMMER niż tak zwanego pełnoprawnego albumu CULT OF OCCULT, który na dobrą sprawę i tak zainteresuje tylko i wyłącznie znajomych oraz przyjaciół muzyków tego bandu. Na siłę mógłbym oczywiście wyróżnić wybrane fragmenty, w których przewodni riff sensownie ciągnie całość i można by przymknąć oko na pewne niedoróbki, dręczącą powtarzalność motywów i wymęczone przyśpieszenia, co mają za zadanie chyba tylko być w takich miejscach, gdy sami grajkowie już zaczynają przysypiać, ale po co komuś wciskać kit, że skoro Francuzi grają ciężko, mocarnie i powolnie, to już za tą przyczyną należy tego słuchać? Dla mnie 40 minut spędzone z tą muzą było czasem straconym i na pewno po raz kolejny po tę płytę nie sięgnę.

ocena:  1/ 10

www.cultofoccult.com


www.facebook.com/cultofoccult


www.myspace.com/cultofoccult


www.hammerheart.com


autor: Diovis



<<<---powrót