| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

EMBRACE OF SILENCE

?Leaving the Place Forgotten By God?

Solitude Productions & DarkZone Productions (CD 2012) 

W tym przypadku - w przeciwieństwie do ?A Key To Panngrieb? NARROW HOUSE - okładka może się podobać. Jest zaprawdę stylowa, imitująca stare zdjęcie w zamkowym wnętrzu z dwiema postaciami, które mogą być równie dobrze duchami, jak i autentycznymi ludźmi. Tego typu obrazek zaprasza do poznania muzy, a tu właściwie to nie ma większych niespodzianek. Ukraińska formacja buduje swoje dźwięki na kanwie tradycyjnego doom/death metalu ze sporym, a często głównym naciskiem na inspiracje MY DYING BRIDE. Każdy fan Aarona i spółki bez trudu wyczuje to już po kilkunastu taktach, gdy usłyszy te charakterystyczne, ?płaczliwe? zagrywki gitar. Z czasem tych podobieństw przybywa, to wszystko nawarstwia się i spiętrza, a już drugi na płycie ?The Slave of Forgotten Slaves? jest doskonałym przykładem jak można ściągnąć mnóstwo pomysłów z ?As The Flower Withers? i jechać na tym dalej. Świadczy to niestety na niekorzyść EMBRACE OF SILENCE, gdyż dają na tym albumie zbyt mało od siebie, a takich ?wannabees? scena odrzuci prędzej czy później. Chyba że ktoś bezkrytycznie bierze co się mu podaje, a co przypomina jego ulubieńców. Trudno zarzucić Ukraińcom, że nie umieją grać lub że materia, w której rzeźbią swoje dźwięki ich przerasta, bo generalnie albumu słucha się z naprawdę sporą przyjemnością, ale dochodząc już do sedna - dowodzi to, że długa jeszcze przed nimi droga, by odejść nieco od schematów doom/death metalu. Jeśli ktoś pamięta co się działo w drugiej połowie lat 90-ych, gdy nadmiar tego typu zespołów został przecedzony w sposób jak najbardziej naturalny, to będzie wiedział o co chodzi. Nie tyczy się to jedynie tej stylistyki, ale ogólnie wszystkich podgatunków metalowych. Jeszcze na koniec taka mała podpowiedź dla EMBRACE OF SILENCE, o ile oczywiście zrozumieją o czym piszę. Piąty na płycie ?Way To Salvation? momentami pokazuje, że można zrobić coś, co faktycznie bazuje na Brajdowskich motywach, ale melodyka i zróżnicowanie dają sporo nadziei na to, iż w przyszłości ten zespół będzie w stanie zrobić coś bardziej po swojemu. Także następujący po nim ?In Angel?s Hand?, z death metalowym konstruowaniem riffów na początku i klawiszowo-skrzypcowym rzeźbieniem melodyki mają swój specyficzny urok. Ciar na plecach nie miałem, ale co najmniej kilkanaście minut tej płyty przykuło moją uwagę jakby bardziej?

ocena:  6/ 10

www.myspace.com/embraceofsilence


embraceofsilence.bandcamp.com


solitude-prod.com


autor: Diovis



<<<---powrót