| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SCAR SYMMETRY

"The Unseen Empire"

Nuclear Blast Records (CD 2011) 

Twórczość tej szwedzkiej kapeli poznałem przy okazji premiery płyty "Holographic Universe", która miała miejsce cztery lata temu. Pamiętam, że siły oddziaływania tej muzyki nie sklasyfikowałem wówczas jako wyjątkowo rażącej. Było zdecydowanie zbyt lukrowo, plastikowo i grzecznie. Jakby wbrew temu, że uwielbiam słuchać dobrego, gotenburskiego czy technical metalowego grania, zacząłem się poważnie zastanawiać nad słusznością utworzenia nieoficjalnej szufladki z napisem 'pop metal'. To, że nie jest to muzyka dla ortodoksyjnych metalowców jest w pełni oczywiste, ale jeśli taki zespół potrafi wgnieść w fotel dobrymi melodiami, czy udanymi rozwiązaniami aranżacyjnymi, to dalsze kręcenie nosem uważam za nonsens i przyznam szczerze, że albumami takich kapel jak DARK TRANQUILLITY, IN FLAMES czy PAIN (bo zakładam, że o takich wyjadaczach jak AT THE GATES nie ma konieczności nikomu przypominać) dogodziłem sobie już niejednokrotnie. Wątpię, by SCAR SYMMETRY dołączył u mnie do owego grona, bo proponowany przez zespół sort przebojowości, nie koniecznie do mnie przemawia, ale wiader jadu na tę płytę, z czystym sumieniem też nie mam serca wylewać. Popowe wokale i takiego też charakteru melodia w pierwszym "The Anomaly" mogą odstraszać, ale słucha się całkiem gładko, a już na pewno in plus należy liczyć fakt, że zespół nie od razu wykłada wszystkie karty na stół. Przekonałem się o tym już w kolejnym "Illuminoid Dream Sequence" z technicznym riffem kurczowo trzymającym się futurystycznej elektroniki. Od początku słychać, że jest to muzyka w dużym stopniu uwarunkowana poczynaniami ekip Petera Tagtgrena ("Extinction Mantra") czy Mikaela Stanne ("The Draconian Arrival"). Nie mogło się też obyć bez wszędobylskich, ostatnimi laty, metalcore?owych czy nu metalowych wpływów, obecnych w każdym utworze z osobna. Do najlepszych momentów płyty zaliczam osobiście technical metalowy galop w trącącym CHILDREN OF BODOM "Seers of the Schaton", marszową końcówkę uprzednio wymienionego "The Draconian Arrival" czy pełen rasowych zagrań, kończący "Alpha and Omega". Cechą charakterystyczną zespołu jest obecność dwóch wokalistów, między których mniej więcej równo podzielono growlowanie i czysty śpiew. Na pewno nie jest najgorzej, ale z ręką na sercu o wiele chętniej poleciłbym Wam, prezentujące moim zdaniem dużo wyższy poziom w owym przedziale stylistycznym, a mimo to - zdaje się - nie koniecznie docenione, najnowsze płyty francuskiej DAGOBY oraz włoskiej SUPERBII.

ocena:  6/ 10

www.facebook.com/scarsymmetry


www.myspace.com/scarsymmetry


www.reverbnation.com/scarsymmetry


www.nuclearblast.de


autor: Kępol



<<<---powrót