| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TRIGGER THE BLOODSHED

"Degenerate"

Metal Blade Records (CD 2010) 

Może zabrzmi to banalnie, ale na okładce widzimy istotę ludzką, bohatersko stawiającą czoła pojazdowi opancerzonemu i właściwie ciężko uciec przed stwierdzeniem, że ostatni studyjny długograj TRIGGER THE BLOODSHED to granie o mocy rzeczywiście predysponującej płytę do udziału w działaniach militarnych. Zapachniało wideoklipem do "Refuse / Resist" wiadomo jakiej kapeli i przez moment powiało nastrojem rewolucji. Myślę, że nie bez powodu, bo brytyjski oddział dostarczył album, który rzucając rękawicę brutal deathmetalowym wydawnictwom 2010 roku, formułę tej konwencji zdecydowanie odświeża. Zewsząd słychać obawy o dalszy rozwój szeroko pojętej metalowej muzyki ekstremalnej. Słyszy się tu i ówdzie, że scena zaczyna stagnować, że wszystko już było i zamiast napinać żyły w kieracie starań o stworzenie - nieosiągalnej już właściwie - jakości świeżej, lepiej przyłożyć się do solidnego wykonywania tego, co sprawdzone. Na pewno jest w tym wiele prawdy, ale czyż Erik Rutan nie powinien, zgodnie z owym założeniem, wykonywać czegoś będącego wierną kopią stylu MORBID ANGEL? Zamiast tego ubrał wspomniane wzorce w swe indywidualne pomysły i na dzień dzisiejszy, extreme death metalu bez HATE ETERNAL wyobrazić sobie nie sposób. Blasty, rozwarstwiony przekrój riffów, growling rozmawiający sobie z wrzaskliwym czy zrytmizowanym wokalem, zwolnienia z zapętlonym, gitarowym dołem - wszystko to znamy dokładnie z albumów wspomnianych wyżej grup, ale też CANNIBAL CORPSE, DEICIDE, NILE, co wcale nie oznacza, że nie można tego było przedstawić z nieco innej strony. Wyższe partie gitar przybierają czasem postać jakby bardziej uporządkowanych dźwięków ("A Vision Showing Nothing"), czasem ładują dysonansami (jak w "A Sterile Existence"), innym razem z kolei, bombardują energicznymi i na swój sposób całkiem melodyjnymi czy finezyjnymi solówkami (fenomenalna końcówka "Dethrone"). Nie da się też ukryć, że TRIGGER THE BLOODSHED ukazuje takie granie od wysoce energetycznej i wyrazistej strony. Rozpoczynający "A Vision Showing Nothing" posiada i zwrotki i refren i ręce i nogi i wcale nie trzeba słuchać go w skupieniu żeby o tym wiedzieć. Któż przejdzie obojętnie obok takiego "The Soulful Dead" z japą Jonny?ego Burgana 'bentonowsko' rozdartą nad mozolnie pełznącym, a miejscami eksplodującym riffem, albo obok zamykającego płytę "Until Kingdom Come", pokazującego, że można zmasakrować słuchacza w wydaniu, na swój sposób, chwytliwym? Składniki połączono w starannie dobranych proporcjach i tak powstałą, spójną całość przyprawiono szczyptą deathcore?owego grania, które zamiast odcinać się od wspomnianego ?tła?, sprytnie się w nie wtapia.

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/pages/Trigger-The-Bloodshed/86011737443


www.myspace.com/113566990


www.purevolume.com/triggerthebloodshed


www.metalblade.de


autor: Kępol



<<<---powrót