| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BOMBS OF HADES

?The Serpent?s Redemption?

Pulverised Records (CD 2012) 

Szwedzki metal wydaje się być studnią bez dna. Świadczyć o tym mogą kolejne zespoły reprezentujące oldskulową death metalową jazdę. Zawsze jednak należy pamiętać, że w dziewięciu na dziesięć tych bandów ktoś tam, gdzieś tam, coś tam już wcześniej robił. W BOMBS OF HADES, powołanym do życia w 2002 roku, udzielają się byli muzycy TRIBULATION, UTUMNO czy GOD MACABRE, czyli tej powiedzmy drugiej ligi w latach 90-ych. Zresztą zespół na samym początku uciekł od death?owej typówki, grając bardziej crust punkowo, by z czasem zrobić woltę w stronę tradycyjnej strony ?śmiertelnego? metalu. Te punkowo-skoczne wpływy są słyszalne na drugim pełnym krążku z logo ?Bomb Hadesu?. Specyficzna rytmika w stylu ?patataj? króluje w każdym praktycznie kawałku, co nie umniejsza im ani trochę, bo przynajmniej nie można napisać, że ?The Serpent?s Redemption? brzmi jak któraś tam kopia ENTOMBED czy UNLEASHED. Oczywiście, szwedzki DM ewidentnie i niezaprzeczalnie jest podstawą tego albumu, ale obok tego, na równym zasadach, egzystują tu owe punkowe wibracje (np. w prostym w formie ?Skull Collector?), lekko death ?n rollowy feeling, a nawet nie ta znowu jawne nawiązania do black/thrash metalu czy nawet protoplastów black metalu, z VENOM na czele (cytują nawet jedno z popularniejszych wykrzyków Cronosa, używając słówka ?death? zamiast ?rock ?n? roll?). Z tego wszystkiego wyszła niezła mikstura podążającej żwawo do przodu muzy z konkretnym wykopem i czytelnie zapodanymi liniami wokalnymi. Jak by tego było jeszcze mało, to w kilku fragmentami BOMBS OF HADES posiłkuje się orientalnymi wstawkami. Na przykład w końcówce ?Darkness, My Soul? pojawia się zagrana na akustycznej gitarze melodyjka, w tytułowym numerze ?The Serpent?s Redemption? jest klawisz nadający całości hindusko-arabskiego majestatu, a i w zamykającym płytę ?Scorched Earth? jest sporo odpowiednio dawkowanego mroku. Jeśli jeszcze nie dosyć Wam szwedzkiego grania, nie tak znowu oczywistego, to macie kolejną, solidną dawkę nie tak znowu oczywistego i banalnego deciora.

ocena:  8/ 10

www.bombsofhades.com


www.myspace.com/bombsofhadesmusic


www.facebook.com/bombsofhades


www.pulverised.net


autor: Diovis



<<<---powrót