| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CRYPTIC

"Infinite Torment"

własna produkcja zespołu & Nucity (CD 2009) 

CRYPTIC to taka cholernie nośna nazwa. Łatwa do zapamiętania, wystarczająco niejednoznaczna i tajemnicza. Szkoda, że nie idzie za tym muza wybijająca się ponad przeciętność. Chociaż z drugiej strony "Infinite Torment" to nie jest najgorszy materiał. Potrafi pokąsać thrash'owymi riffami, wyrwać się z pozornego ułożenia w bezpiecznej pozycji death'owymi blastami, pociągnąć brutalistyczny wątek dalej i przede wszystkim - zamykać utwory w maksimum trzyminutowych ramach. Tylko dwa numery mają w opisie "długość trwania" około trzy i pół minuty. I właśnie na taki kawałek chciałbym zwrócić uwagę, bo jest obecnie szczytowym osiągnięciem CRYPTIC. Mowa o "Salvation", w którym w bardzo zgrabny zespół muzycy przechodzą od VADER'owskiego wstępu, poprzez rzeź w stylu CANNIBAL CORPSE, do death/thrash'owej młócki, by zaszaleć trochę w improwizowanej końcówce. Pozostałe fragmenty "Infinite Torment" zdają się tylko mniej lub więcej nieudanymi imitacjami wspomnianego "Salvation". Albo przeważają w nich death'owe akcenty, albo miałki w swojej formie death/thrash. No i te zbyt oklepane motywy wygrywane przez gitary, które słyszało się już na dziesiątkach, o ile nie setkach innych płyt. Nie podejrzewam muzyków o to, by brakowało im umiejętności, ale za to na pewno brakuje im odwagi, by wyjść poza granice konwencji i odczuwalne jest aż zanadto zapatrzenie w najlepszych w śmiercionośno - młócącej stylistyce. Na koniec pozostawiłem sobie jeszcze wokale, które nie odbiegają ani na plus, ani na minus. To taki death metalowy standard z growlami i wrzaskami, czasem wzbogacony o nakładanie się dwóch głosów w manierze DEICIDE na przykład. Cóż, pokazuje to, że "Infinite Torment" dowodzi, że Polska taką muzą stoi, ale nie każdy stanowi o jej wyróżniającej się wśród innych nacji sile.

ocena:  5/ 10

www.cryptic.pl


autor: Diovis



<<<---powrót