| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FORTID

?Pagan Prophecies?

Schwarzdorn Production (CD 2012) 

Po tym, jak eks-muzyk islandzkich formacji CURSE i POTENTIAM Einar ?Eldur? Thorberg Gudmundsson osiadł w Norwegii, gdzie ukończył trylogię ?Voluspa?, której ostatnia część pt. ?Fall of the Ages? ukazała się w 2010 roku, nie spoczął na laurach i wraz z trzema innymi muzykami rozpoczął pracę nad czwartym albumem ?Pagan Prophecies?. W efekcie mamy kolejny materiał wypełniony po brzegi epickim viking/black metalem, a skojarzenia będą się kierować po raz czwarty do wczesnego ENSLAVED, KAMPFAR, EINHERJER, THYRFING czy wybranych krążków ULVER. FORTID niezmiennie trzyma się pewnej linii programowej, a ta nie wychodzi poza pewne ramy, co niektórych ucieszy, a inni stwierdzą, że znowu odgrzewa się stare kotlety. Nic jednak Einar Thorberg na to nie poradzi, że w tej konwencji czuje się najlepiej, a ja muszę przyznać, że z płyty na płytę wychodzi mu to coraz lepiej i ciekawiej. ?Pagan Prophecies? jest jednocześnie albumem pełnym agresywnych akordów w iście oldskulowej, norweskiej manierze, a z drugiej strony zaskakuje majestatem podkreślanym odpowiednio dozowanymi klawiszami, chóralnymi zaśpiewami i średnimi tempami wielu fragmentów. Łączą się tu więc dwa światy: ten klasycznie black metalowy i ten epicko-vikingowski, co odwołuje się do wielu starych produkcji powstałych w Skandynawii gdzieś tak w połowie lat 90-ych. Brzmi to na tyle szczerze i bogato dźwiękowo, że nie sposób przejść obok tego wydawnictwa, choć standardy zostały zachowane na tyle, że niewiele tu miejsca na nowatorstwo. Chociaż z tym wyrokowaniem o tym, iż jest to płyta z cyklu tak zwanych ?typówek? byłbym ostrożny, bowiem FORTID potrafi poza charakterystycznymi dla ?Norwegii? rozwiązaniami przemycić sporo nowinek, przynajmniej w tej stylistyce. W ?Spirit of the North?, ?Sun Turns Black? i krótkim ?Endalok? śmiało przemawia brzmienie pianina, w ?Lesser Sons of Greater Fathers? wstęp i kilka dalszych fragmentów jest stosunkowo spokojnych - bardzo śpiewnych i melodyjnych, co budzi skojarzenia z tymi bardziej epickimi dziełami BATHORY. Wiele na tym krążku śmiałych gitarowych solówek, tu i ówdzie odzywają się różne ludowe instrumenty, które scalają się z masywnymi brzmieniami bliższymi black metalowi. Po pierwszym i drugim przesłuchaniu nie dostrzega się tych detali, z czasem jednak zaczynają dochodzić do głosu i dlatego należy cierpliwie wsłuchiwać się w ?Pagan Prophecies?, gdyż jest to materiał nie tak znowu oczywisty i skonstruowany na zasadzie ?wytnij-wklej?. FORTID powoli zaczyna mieć swoją własną tożsamość i wychodzić poza szereg tych bardziej znanych, a wypalonych już do cna zespołów z Norwegii i Szwecji. Należy dać szansę temu bandowi, bo wygląda na to, że stać go jeszcze na wiele w przyszłości. PS. Rozumiem wszystko i album dostałby wyższą notę, gdyby FORTID nie wygłupił się ukrytą, trwającą ponad 18 minut ścieżką, na którą składa się non-stop padający deszcz i grzmoty burzy. Wstyd, że aby całość trwała równą godzinę muzycy, skusili się na taki byle jaki wypełniacz.

ocena:  6,5/ 10

www.myspace.com/fortidofficial


www.schwarzdorn.de


autor: Diovis



<<<---powrót