| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

RAGE NUCLEAIRE

?Unrelenting Fucking Hatred?

Season Of Mist Records (CD 2012) 

Już widzę te oburzone głosy, że RAGE NUCLEAIRE suportują przemoc, nazistowskie poglądy i ludobójstwo. Gdyby osiągnęli status naszego BEHEMOTH?a, pewnie nawet w tak liberalnej Kanadzie nakazano by im się stawić na sprawę sądową, by tam wyjaśnili pewne rzeczy. A gdyby jeszcze pod wpływem ich muzyki dokonałby masowego mordu? lepiej nie myśleć, a pozwolić przemówić samym dźwiękom, bez żadnych podtekstów. RAGE NUCLEAIRE powstało w umysłach czterech Kanadyjczyków, z których ten najbardziej znany to były frontman CRYPTOPSY - szalony Lord Worm. Wraz z trzema koleżkami w osobach Alvatera (bas, klawisze, miksy), Dark Rage?a (gitary) i Fredrika Widigsa (bębny) nagrał debiutancki album o niezwykle wymownym tytule ?Unrelenting Fucking Hatred?, który adekwatnie opisuje zawartość cholernie intensywnego materiału wypełnionego po brzegi oszalałym, szybkim i miejscami bardzo chorym grzańskiem z pogranicza black i death metalu z pewnymi ciągotkami do industrialu. Nie na miejscu będzie tu nazwa MYSTICUM, chociaż ci aż tak bardzo nie rwali się do przodu i raczej wypełniali pewną niszę na scenie okołoblackmetalowej. Więcej na tym krążku podobieństw do Brytoli z ANAAL NATHRAKH, włoskiego ABORYM czy fińskiego IMPALED NAZARENE, w niektórych momentach przemawiają językiem norweskich czy szwedzkich hord spod znaku black metalu, a dodając do tego wyraziste elementy death metalu mamy mniej więcej obraz całości. Chore wokalizy Lord Worma nie są tu bez znaczenia, bo ten gościu rozsiewa paranoję swoim głosem i obłędnie surrealistycznymi tekstami. Wystarczy tu przytoczyć parę tytułów, jak np. ?Violence Is Golden?, ?Hunt With Murderworms, Sculpt With Flies?, ?30 Seconds In the Killhouse? czy ?The Feeding Habits of Homo Horriblis? i już wiadomo, że normalna, politycznie poprawna tematyka jest RAGE NUCLEAIRE całkowicie obca. Warto jeszcze wspomnieć o niebagatelnej roli, jaką odgrywają na tym krążku nie snujące się li tylko w tle klawisze i odpowiednie dla klimatu sample. Może nie jest to jakieś arcydzieło, ale nigdy dosyć tak wyrazistych i diabelnie ekstremalnych rzeczy na bezkompromisowej w końcu metalowej scenie.

ocena:  7,5/ 10

www.myspace.com/ragenucleaire


www.facebook.com/RageNucleaire


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót