| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

VICTORIANS

?Revival?

własna produkcja zespołu (CD 2012) 

Zgodnie z zasadą ?każdy śpiewać (tworzyć) może? należy przyjrzeć się każdej przysłanej do nas płycie. Tak się składa, że oglądałem nie dalej, jak wczoraj pierwszy odcinek nowej edycji ?Must Be The Music? na Polsacie i z żalem stwierdzam, że muzycznie jest coraz gorzej w tym naszym kraju. Zgłaszają się tam coraz to nowi ludzie w róznych konstelacjach, a coraz mniej wyławia się prawdziwych talentów i takich, co faktycznie mają coś świeżego do przekazania. Nie wiem w czym jest rzecz, bo może nie każdy miał szansę się wykazać, a może jury jest już do poprawki z racji tego, że popada w rutynę i tylko liczy wpadające im do kieszeni ciaćki. W każdym bądź razie wiem, że pojawiały się na eliminacjach bardzo różne rzeczy, których nie pokazano i ten sposób nie dano im jakiejkolwiek szansy. Nie mam pojęcia czy zgłosił się tam na przykład zespół VICTORIANS, a w sumie mógł, bo jakąś tam koncepcję ma, a jeśli choć w pięćdziesięciu procentach pokazałby to, co na wydanej właśnie płycie, to miałby przynajmniej szansę na szersze zaistnienie. Sam band powołano do życia dość niedawno, bowiem w 2012 roku, ale w tak krótkim czasie przygotował materiał, który nie powala na kolana i ma na tyle niedostatków, że na pewno nie otrzyma ode mnie wysokiej noty, ale chociaż nagrał coś wyrazistego i z głową. O ?Must Be The Music? napomknąłem przy tej okazji dość nieprzypadkowo, ponieważ z tego, co mi wiadomo, muzycy przebierają się na nielicznych jak na razie koncertach w stroje z XIX wieku i pozują na arystokratów (już samo przez się rozumie się to, jak wygląda okładka, a poza nazwą VICTORIANS używają jakiegoś takiego podtytułu ?Aristocrats? Symphony?), a to już swoiste novum na krajowej scenie muzycznie. Z samą tworzoną przez nich muzyką już może nie jest tak nietypowo. Otóż VICTORIANS to band lubujący się w standardowym gothic metal graniu z zakusami na symfoniczno - power metalowe rzeczy, które od lat powielają różne grupy inspirujące się NIGHTWISH czy WITHIN TEMPTATION. Już same wokale niejakiej Eydis i komponowane przez V. utwory wskazują jednoznacznie, że źródłem tych dziesięciu utworów są właśnie wspomniane chwilę wcześniej zespoły i im podobne, co akurat nadzwyczajne nie jest i razić może głównie zagorzałych wrogów gotycko-orkiestralnego grania. Gorzej, że pomimo nienajgorszego wykonania i niezłych umiejętności muzyczno-wokalnych nie ma w tym niczego, co by odróżniało VICTORIANS od wielu podobnie grających grup. Nie ma tu też jakichś szczególnie wyróżniających się kawałków i jak by to ktoś powiedział - flagowego numeru się jeszcze nie doczekali. Mają jeszcze na to czas i jeśli przyswoi ich ta grupa fanów klimatycznego metalu, co wciąż szuka nowych twarzy i nie potrzebuje więcej niż dźwięki, których lubi słuchać, to szansę w sumie i bez pomocy Polsatu dostaną.

ocena:  6/ 10

www.facebook.com/victorians.band


victorians.pl/


www.myspace.com/victorians.band


www.reverbnation.com/victorians


autor: Diovis



<<<---powrót