| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BIG BALLS COWGIRL

?Bulletride?

własna produkcja zespołu (CD 2012) 

Bardzo ryzykowne jest flirtowanie z amerykańską muzyką, gdy jest się Niemcem do szpiku kości. A już tym bardziej, gdy młody zespół z wokalistką zabiera się za coś, co z założenia ma być miksem wpływów VOLBEAT, PANTERY, country i rock ?n rolla. Z zaskoczeniem odebrałem fakt, że przy otwierającym ich debiutancki album ?Bulletride? utworze ?Go For the Lead? nóżką tupałem, głowa bujała się rytmicznie, a energii w tym niespełna 3-minutowym kawałku jest naprawdę co niemiara. Potem jednak zdziwko mnie chapło, bo już drugi na płycie ?Upon My Oath? to coś powstałego na skrzyżowaniu country i weselnego grania. Nawet popem tego nie można określić, tak banalna to piosenka. Tytułowy numer to ponownie trochę więcej rockowego czadu i słucha się tego całkiem przyjemnie. Następny w kolejce jest ?Stick To Your Guns?, który country-rocknrollowe motywy znowu posuwa w klimaty zbieżne z tymi, do jakich przyzwyczaił nas VOLBEAT. Z metalem ma to może niewiele wspólnego, ale wchodzi bez problemu. ?Black Soul? to taka popowa pieśń z nieśmiało odzywającymi się w tle organami Hammonda. Odhaczamy ten mało potrzebny komukolwiek kawałek i przechodzimy do następnego. ?All Set Up? jest oparty na KYUSS?owej rytmice, ale z czasem zmienia się w tradycyjnie rockowy numer, podobnie jak następujący po nim ?One-Man Business?. Bardziej żwawy i opatrzony ciekawym gitarowym solo jest ?Hard-Boiled Cowgirl?, zaś jego przeciwieństwem jest balladowy ?Autumn Sun?, który chyba dzięki barwie głosu Kathariny przypomina te spokojniejsze kawałki Anneke Van Giersbergen solo lub z THE GATHERING. Przed końcem jeszcze raz robi się tak lekko sennie, a to dzięki ?Returning Home?, natomiast pozostałe kawałki to już typowe rockowe granie w amerykańskim stylu, czego najlepszym dowodem jest kończący krążek ?See You Again In Alabama?. Cóż tu więcej dodać? Pomijając kilka wybitnie słabych i wymuszonych fragmentów to nie jest tak zły album, jakiego można by się spodziewać. Pod warunkiem oczywiście, że szukacie czegoś nie-metalowego, bo PANTERY ja jednak tutaj nie napotkałem?

ocena:  5,5/ 10

www.bigballscowgirl.de


autor: Diovis



<<<---powrót