| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

EVIL SHEPHERD

?Evil Through Darkness? And Darkness Through Death?

Empire Records (CD 2012) 

Na początek krótka informacja. Otóż Empire Records Mariusza Kmiołka nie reaktywowało się, a wydawca albumu belgijskiego EVIL SHEPHERD to dość nowa inicjatywa powstała w ich rodzinnej Belgii. W dodatku rozbroili mnie swoim PR-em, bo budują go na jednym zdaniu, które padło z ust Apollyona z AURA NOIR ?Out To Die Tour?: ?EVIL SHEPHERD jest naprawdę najlepszym zespołem, jaki suportował nas na tej trasie.?. Podobno norwescy muzycy kupili nawet 3 kopie ich nowej płyty, a to już faktycznie powód do dumy ;) Inne marketingowe babole brzmią na przykład tak: ?Ostatnio pojawiło się wiele thrash metalowych zespołów, kilka z nich coś znaczy. Jednym z nich jest EVIL SHEPHERD.? Albo o nowym albumie: ?To efekt nasycenia nostalgią i kupionymi z drugiej ręki tymi gorszymi płytami EXODUS.?. Jest też coś o autentyczności, prawdziwym duchu brzydoty, nie podążaniu za modami i trendami et cetera. Dobra, dajmy szansę muzyce. Od samego początku ?Evil Through Darkness?? jednoznacznie przemawia językiem tego, co powstało w thrash metalu w drugiej połowie lat 80-ych, a co ruszyło w owym czasie tłumy maniaków. Z wywieszonym jęzorem biegło się wtedy po kolejne ?pirackie? kasety z nowymi tytułami, przegrywało się je od kumpli, wymieniało się nimi jeszcze z innymi i tak to właśnie wyglądało. Duch tamtych czasów jest oczywiście słyszalny u dużo młodszych muzyków z belgijskiej formacji, którzy na pewno nie znają tego z autopsji, ale osłuchali się pierwszych płyt DESTRUCTION (wokale Jonaha to czysty młody Schmier!), KREATOR, SODOM, EXODUS, SLAYER, RAZOR czy VENOM, a po drodze jeszcze wyhaczyli oczywiście AURA NOIR i im podobnych. Ten album jest zwyczajnie trybutem dla tych kapel, taką na ogół bardzo szybką jazdą bez trzymanki i pójściem takim, a nie innym tropem starego dziedzictwa. Może nie są do końca zwyczajnym retro-thrash?owym bandem, ale blisko im do tego niezwykle. Muzycy wraz ze swoim wydawcą jeszcze napomykają o technicznych solówkach gitarzysty Woutera Lemmensa i tekstach inspirowanych H.P. Lovecraftem. Świadczy to o szerszych horyzontach EVIL SHEPHERD, ale jednak nie przeceniałbym na razie ich wartości, bo takich jak oni jest na tym świecie wielu.

ocena:  6/ 10

www.myspace.com/evilshepherdthrash


www.reverbnation.com/evilshepherdthrash


www.empirerecords.be


autor: Diovis



<<<---powrót