| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FORGOTTEN SOULS

?Sirius 12?

Mighty Music (CD 2012) 

Podnosząca się po bolesnym upadku duńska Mighty Music przygarnęła do siebie kilka nowych kapel, a wśród nich jest też polska formacja FORGOTTEN SOULS. Funkcjonująca od kilkunastu lat krakowska grupa nie miała jakoś do tej pory szczęścia do wydawców i promotorów i chociaż ?Sirius 12? to czwarty pełny album, to nazwa nie wkuła się w pamięć fanom metalu. Cóż, może chociaż za granicą kilka osób zainteresuje się Krakusami, ale zaznaczam, że ten band wkręca się coraz mocniej w modernistyczny metal, który nie każdego rajcuje. Na ?Sirius 12? rządzi i dzieli kombinacyjna gra, co słychać w następujących po ?Intro? (nietypowe brzmienia klarnetu wklejone w elektronikę) kawałkach ?The Flight? i ?Nowhere Here?, gdzie mieszają się metalcore?owe rytmy, ?kosmiczne? klawisze, riffy nisko strojonych gitar, growle, wrzaski i śpiewy, a struktury utworów nie należą do najbardziej oczywistych. Chwilami FORGOTTEN SOULS przypomina swoich ziomków z THY DISEASE, tak samo jak już te zagraniczne MNEMIC, SOILWORK czy nawet DARK TRANQUILLITY z okresu fascynacji elektroniką wymieszaną z modern metalem. Sporo wniósł na ten materiał nowy wokalista Oriel, który dysponuje bogatą paletą różnych barw i dzięki temu kawałki są nasycone w różnoraki sposób. Są bardziej ekstremalne momenty - jest konkretny growl czy wrzask, a kiedy muzycy grają nieco spokojniej lub mocniejszy nacisk kładą na syntetyczne brzmienia - wokal staje się bardziej melodyjny. Następnym atutem po stronie FORGOTTEN SOULS jest też łączenie ze sobą poszczególnych numerów, co nadaje całości zwartych kształtów. O kombinowaniu już wspomniałem i faktycznie mieszania czy motania tu nie brakuje. We wstępie do ?Signals? króluje nowoczesna elektronika, ?Can?t Resist? epatuje orientalnymi motywami i zaśpiewami, jedyny polskojęzyczny ?Na Horyzoncie? to głównie elektroniczne dźwięki ozdobione po raz kolejny partiami klarnetu, ?Nobody? to takie bardziej radykalne spojrzenie na dokonania SLIPKNOT, zaś odjechanych, bliskich awangardzie brzmień nie brakuje w ?Willow Green?. Można by rzec, że ?Sirius 12? mieni się wieloma barwami i tak w istocie jest. Nie każdy się przekona do tej płyty, ale trzeba oddać krakowskiemu kwintetowi, że postarał się tym razem na tyle, by uznać nowy manewr za udany.

ocena:  8/ 10

www.myspace.com/forgottensoulsmetalband


www.mightymusic.dk


autor: Diovis



<<<---powrót