| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

EARTHLING

?Dark Path?

Forcefield Records (CD 2013) 

Prosto ze stanu Virginia w USA nadchodzi debiutancki album formacji EARTHLING. Zespołu znanego do tej pory wyłącznie lokalnie, ale jest szansa, że zmieni się to za sprawą ?Dark Path?. Materiał na ten krążek składa się tylko z sześciu utworów, lecz za sprawą swojej intensywności zaciekawia jakby bardziej w tak niedużej dawce. Kawałki są gęste od dźwięków, które zataczają kręgi od black/thrash metalowej młócki, poprzez death/thrash?owe wpływy, death ?n rolla, bardziej czysty gatunkowo defior, nawiązania do doom metalu, aż po stoner/sludge, hard rock i stareńki heavy metal. Z takiej mikstury może czasem wyjść gniot, ale może też coś interesującego, a ja skłaniam się ku tej drugiej opcji, ponieważ amerykański kwartet umiejętnie łączy wszystkie te stylistyki. W efekcie mamy mocny album, który angażuje słuchacza na tyle, by nie zanudzić w żadnym momencie. Szybkie, skondensowane w blackowo - death?owo - thrash?owych pigułach fragmenty uzupełniane są bardziej rockowymi fragmentami (ech, te gitarowe solówki wygrywane przez obie gitary!), sludge?owym brudem i gibającym groove?m. Wszystko to ładnie i z głową poukładane, w miarę czytelne pod względem brzmienia, nie wpasowujące się w panujące trendy i mam wrażenie, że bardzo szczere. O solówkach, które można by podciągnąć chwilami pod southern rocka już wspomniałem, ale zaskakujące jest, że takie raczej obce w sumie w ekstremalnym metalu elementy tu dają efekt odświeżający, np. w ?Losing Sight?, ?Wilderness Throne? czy ?Pass Into Beyond?. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że EARTHLING gra tak jak by MORBID ANGEL mogło grać, gdyby miało czerpać z twórczości KYUSS czy sięgając głębiej - LYNYRD SKYNYRD, LOVE & PRIDE Zakka Wylde?a, a nawet BLACK SABBATH. Bo pod pewnymi względami młoda kapela z Wirginii przypomina Morbidów i czy to jest specyficzne podciąganie riffów, czy specyficzne bębnienie w stylu Pete?a Sandovala, to ja akurat mam takie skojarzenia. A że tu i ówdzie miesza się to z tym, co wygrywają na swoich płytach na przykład NIFELHEIM, AURA NOIR, MALEVOLENT CREATION, HELLWITCH, ENTOMBED (ten nowszy) czy niektóre black?owe kapele z Norwegii i ze wspomnianą już rockową otoczką, to bez wątpienia należy wypróbować to danie. Mi w każdym bądź razie bardzo smakowało.

ocena:  8,5/ 10

www.facebook.com/earthling.virginia


www.forcefieldrecords.org


www.facebook.com/ForcefieldRecords


autor: Diovis



<<<---powrót