| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ERUPTION

?Tenses Collide?

Xtreem Music (CD 2012) 

W samej końcówce 2012 roku Xtreem Music wypuściło drugi album pierwszej słoweńskiej kapeli w swoich szrankach. ERUPTION stanowi więc nową kartę w historii tej hiszpańskiej firmy, a fani z małego kraju ze stolicą w Ljubljanie będą z dumą mówić, że ich ziomkowie zostali dostrzeżeni przez ten zacny lejbel. Dobór thrash?owych ekip w ich barwach jest w większości przypadków dość trafny i dotyczy tych thrasherów, którzy inspirują się obskurnym brzmieniem z pogranicza oldskulowego thrashu i blacku (KORGULL THE EXTERMINATOR), jego równie diaboliczną, acz bardziej prostolinijną postacią (OMISSION) lub bardziej wyrafinowaną, sięgającą głównie do amerykańskich korzeni formą (AGGRESSION). Wygląda na to, że i ERUPTION dołącza do tych ostatnich, choć podczas odsłuchiwania ?Tenses Collide? z zaskoczeniem stwierdziłem, że źródeł tej muzyki trzeba doszukiwać się jeszcze głębiej niż tylko na pierwszych płytach EXODUS, FORBIDDEN, VIO-LENCE czy TESTAMENT. O ile tu wszystko się zgadza jak chodzi o motoryczne zestawienia riffów, rytmiczne skandowanie niektórych części tekstów przez muzyków wraz z dowodzącym wokalistą oraz faktycznie thrash?ową formułę, która integruje wszystkie utwory, to po kilku minutach obcowania z tym albumem stwierdziłem, że te wokale, gitarowa motoryka i solówki kierują moje myśli ku Bogom Heavy Metalu. Tak, do JUDAS PRIEST! Przecież są tu fragmenty, które ewidentnie przypominają to, co dzieje się w numerze tytułowym z ?Painkiller?, ale i w wielu innych kawałkach ?Dżudasów? z płyt z lat 80-ych. Jasne, thrash jest na tym materiale dominantą i nie da się ukryć, że wzmiankowane przeze mnie kapele ze Stanów miały ogromny wpływ na twórczość ERUPTION, ale i one (np. FORBIDDEN) inspirowały się tak czy siak ekipą pod wodzą Roba Halforda. A to niewątpliwy atut Słoweńców, bo nawet jeśli czerpią garściami z ich dokonań, to robią to z wyczuciem i z klasą. Zresztą jest tak, że dobre wzorce bywają od czasu do czasu punktem wyjścia dla naprawdę ciekawych, nowych inicjatyw. I dowiodła tego ta właśnie ta płyta, która ma niewiele słabszych momentów, techniki można tym muzykom pozazdrościć, a i produkcja jest taka, że palce lizać. Oby tak dalej!

ocena:  9/ 10

www.myspace.com/eruptionband


eruptionthrash.bandcamp.com


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót