| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

IMPERIUM DEKADENZ

"Meadows of Nostalgia"

Season Of Mist Records (CD 2013) 

Jeśli tylko Niemcy mogą poszczycić się jakimiś zespołami wykonującymi black metal, Horaz i Vespasian z IMPERIUM DEKADENZ niosą sztandary na przodzie kolumny. Wspomniani - odpowiednio: wokalista i perkusista grupy powołali ją do życia w roku 2004, dzieląc odtąd między siebie wszelkie inne instrumentalne obowiązki, przy czym bas przypada w udziale Vespasianowi, a obaj załatwiają kwestie zarówno gitar, jak i klawiszy. Na koncertach pomagają im gitarzyści Naavl oraz Kaelt i basista Harvst, ale z pisaniem, aranżowaniem i studyjnym wykonywaniem suto zakrapianego melancholią, surowego, mocno postnorweskiego i jeszcze mocniej epickiego black metalu radzą sobie zupełnie sami. I kto im podskoczy? Ano naprawdę niewielu, czego nie piszę tylko i wyłącznie w odniesieniu do kartograficznych konturów niegdysiejszej Trzeciej Rzeszy. O wadze tej nazwy miałem przyjemność przekonać się już wcześniej, recenzując poprzedni jej album studyjny pod tytułem "Procella Vadens" i choć unikałem stawiania przed jego następcą silniej sprecyzowanych oczekiwań, gdzieś tam w głowie, mimowolnie, oba tytuły porównują swoją moc. Wniosek nasuwa się z tego taki, że IMPERIUM DEKADENZ dostarczył po prostu kolejny, genialny, klimatyczny, blackowy krążek. Niepisaną zaletą ich grania, dzięki której duet góruje nad zdecydowaną większością podobnych nazw jest idealna wręcz równowaga, jaką wciąż udaje mu się zachować między zdrowym umiarem a rozmachem, między brutalnością a nostalgią, między przejrzystością produkcji a surowością tej ostatniej. Ich granie to majstersztyk w kwestii harmonijnie współgrających elementów składowych, zdradzający, że Vespasian i Horaz, młócąc od niemal dekady w stylu inspirowanym norweskim graniem z lat 90. rodem, odnaleźli po temu własny złoty środek i na przekór pewnym trendom czy tendencjom będą używać go dalej. Ten zespół przypomina trochę kogoś, kto posiadając gigantyczną wiedzę na dany temat, stroni od jarmarcznego gwaru głów przekrzykujących się w dotyczącej powyższego dyskusji, przemawiając swymi argumentami do tych, którzy rzeczywiście chcą porozmawiać. Na "Meadows of Nostalgia" nie spotkacie więc nadmuchiwanej podniosłości, ani diabłów z plastikowymi trójzębami. Zamiast jednominutowego, bombastycznego, supermrocznego intro, dostajemy ponad dwuminutowy "Durch das Tor..." z delikatniutkimi partiami gitar, w tym akustycznej, której przekładanie stale przyśpiesza. Gdyby zamknąć oczy można by znaleźć się na łonie natury, gdzie spokój jest tylko pozorny, a coraz częstszy odgłos łamiących się pod stopami gałęzi zdradza, że już po chwili otoczy nas leśna gęstwina. Gdyby nie kolejny na liście "Brigobannis", w którym wreszcie rusza nie tak znowuż przyjaźnie nastawiony, toporny, surowy i rytmicznie ciosany riff mógłbym pomyśleć, że czeka mnie przygoda z muzyką relaksacyjną [śmiech]. Ale pierwszy śpiewany utwór na płycie odsłania jedynie niewielki wycinek spektrum stylistycznej zawartości krążka. Mimo iż z rąk muzyków wyrywa się gęsty galop, potrafią utrzymać swe zapędy na przysłowiowej wodzy, wiedząc, że uwalniając bestię pod koniec kawałka posieją chaos o wiele skuteczniej. "Aue der Nostalgie" to dziesięciominutowy kolos z numerem dwa, w którym zmieniające się tempo ani trochę nie zakłóca, kreślonego za sprawą wyjących gitar, nostalgicznego misterium. "Ave Danuvi" to już prawdziwy, blackmetalowy walec, nabywający prawdziwych skrzydeł dzięki chóralnie odśpiewanemu refrenowi. Jest to również temat powracający w zwrotce nieco szybszego "Aura Silvae", w którym rzeczy małe (jak choćby te kilka pierwszych pociągnięć gitary) mają wielką wagę. Mógłbym tak pisać i pisać, odfajkowując niebywałe zalety poszczególnych utworów już do końca tracklisty, choć nie ma sensu folgować zanadto literackiemu popędowi, ani też tym bardziej wyręczać odbiorcy. Ja nakreśliłem zarys tego, co Was czeka. Finał wciąż przed Wami!

ocena:  9/ 10

www.metal-archives.com/bands/Imperium_Dekadenz/36355


www.facebook.com/ImperiumDekadenz


www.imperium-dekadenz.de/


www.myspace.com/imperiumdekadenz


www.season-of-mist.com


autor: Kępol



<<<---powrót