| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NIGHTBITCH

?Chainmaker?

Ear One Productions (EP 2013) 

Oto kolejna dotąd zupełnie nieznana nazwa rodem z USA. Ale nie tak znowu nieznane jest nazwisko wokalisty tej grupy, gdyż był nim przez pierwsze lata Phil Swanson, o którym można przeczytać w naszym serwisie w recenzji innego z zespołów, gdzie się udziela - SEAMOUNT, ale jego głos można też usłyszeć między innymi na płytach HOUR OF 13. Wniosek z tego mógłby być taki, że również NIGHTBITCH powinno obracać się w klimatach wokółdoom?owych. Po prawdzie jednak zawartość winylowej epki ?Chainmaker? to takie połączenie klona DANZIG (perkusista Chris Taylor, który przejął wokale w zespole, imituje prawie jota w jotę głos Glena Danziga), hard rocka i klasycznego heavy metalu. Gitarzysta Ryan ?His Emissary? Adams (IPSISSIMUS, ex-CATALYST, ex-CAPHARNAUM) przyznaje się do swojej bezgranicznej fascynacji Ritchie Blackmore?m z okresu jego grupy w DEEP PURPLE i cośkolwiek tu z tego przemyca. Nie jest oczywiście tak wyrazisty i przekonujący jak jego mistrz, ale podsłuchiwał jego grę na powstałych w latach 70-ych płytach i stara się utworom swojego zespołu nadać hard rockowy wyraz. Riffy gitarowe bliskie są jednak temu, co tworzył i wciąż tworzy DANZIG, lecz nie da się ukryć, że w trzecim z kawałków, którym jest cover ?Into the Fire? Purpli nie mógł uciec od tych charakterystycznych riffów i całość brzmi dość przejrzyście, a najważniejsze jest w tym, że NIGHTBITCH nie spieprzyło w swojej wersji tego legendarnego utworu. Poprzednie dwa, już autorskie numery, to - jak już wspomniałem - mikstura DANZIG?a i klasycznego podejścia do ciężkiego rocka, a nawet pewne akcenty wczesnego heavy metalu gdzieś tak mniej więcej z początku lat 80-ych. Polegając tylko na tych dwóch kawałkach trudno wyrokować czy jest to połączenie wystarczająco atrakcyjne w większej porcji, lecz wiedząc, jakie jest zapotrzebowanie ze strony twórców z nowych kapel, jak również fanów na odświeżanie starych, sprawdzonych brzmień, jest coś w tym zespole, co przynajmniej na chwilę przykuwa ucho do głośników. Nastawienie retro NIGHTBITCH oczywiście sprawi, że parę osób pokręci nosem i stwierdzi, że to wszystko już było, ale ja zawsze jestem zdania, że lepiej czerpać z przeszłości, z klasyki i rzeczy przyjmujących się wtedy i teraz, niż przekombinować w swoich poszukiwaniach i nagrać jakieś nie-wiadomo-co. Poczekajmy na jakiś większy materiał tego bandu, który jest już podobno gotowy.

ocena:  7/ 10

www.nightbitch.net


www.facebook.com/pages/Nightbitch/204735052874021


www.reverbnation.com/nightbitch


www.twitter.com/NightBitchCT


www.earoneproductions.com


autor: Diovis



<<<---powrót