| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

OLD FUNERAL

?Our Condolences (1988 - 1992)?

Soulseller Records (2 CD 2013) 

Nie wiem czy zaciekawią Was moje wspomnienia i odczucia dotyczące pierwszych spotkań z OLD FUNERAL, ale zanim przejdę do sedna sprawy, czyli opisu zbioru ich nagrań, uraczę zainteresowanych kilkoma w jak największym skrócie. Po pierwsze - PR?u i marketingu, już choćby ze względu na tamte czasy (przełom lat 80-ych i 90-ych) i same wewnętrzne, niepisane zasady metalowy underground nie miał. Po drugie - internetu nie było, a więc wieści rozchodziły się z pewnym opóźnieniem, głównie poprzez pocztę tradycyjną i papierowe media, a te w przypadku metalu pojawiały się czasem po kilku miesiącach od chwili, gdy dany fakt miał miejsce. Po trzecie - nawet jeśli obecne czasy to prawdziwy raj dla plotek rozpuszczanych za pośrednictwem debilnych, żerujących na tym gazet czy pseudo-serwisów metalowych, to i wówczas dochodziło do pewnych komicznych lub żenujących z perspektywy czasu sytuacji. Weźmy choćby taki przykład norweskiej sceny metalowej i pewnego konkretnego zespołu. Mamy rok gdzieś tak 1990 i w kilku zinach pojawia się informacja o OLD FUNERAL - zespole, który wedle opinii kilku recenzentów może namieszać na metalowej scenie. Jako przedstawiciel narodu opóźnionego w dostępie do pewnych materiałów zdobywam mimo wszystko przegrane od kogoś z kasety nagrania z którejś z ich demówek. Wtedy nawet nie wiedziałem z której, bo nagrywał mi to ktoś nie wiadomo skąd, ale teraz uświadamiam sobie, że to było ?Abduction of Limbs? z 1990 roku. Wtedy dysponowałem którąś tam przegrywką z którejś tam przegrywki, więc dźwięk był makabrycznie zj*bany po prostu. Czytałem wówczas z uwagą docierające do mnie ziny i dowiedziałem się, że w zespole są tacy i tacy muzycy, co kilka lat później miało znaczenie, gdyż informacja ta była powielana tym bardziej z racji tego, że w OLD FUNERAL grali coraz to bardziej znaczący osobnicy, jak Olve i Demonaz z IMMORTAL oraz Varg Vikernes aka Count Grishnakh z BURZUM. Powielano to w kółko Macieju, aż wryło się w pamięć i szukało się tych nagrań z czystej ciekawości jak zaczynali ci kolesie, a że później wydarzenia różne się działy w Norwegii, tym bardziej OLD FUNERAL był nie tylko taką sobie ciekawostką i każdy doszukiwał się w tym drugiego dna. Jeszcze inna sprawa tyczyła się w 1993 roku tego, że DARKTHRONE, BURZUM i IMMORTAL, a wraz z nimi także EMPEROR, SATYRICON i parę innych hord odcinało się od death metalu, używając wobec tego gatunku wielu obraźliwych lub chociażby szyderczych stwierdzeń typu ?life metal?, a to w kontekście chociażby OLD FUNERAL brzmiało niczym coś wstydliwego jak chodziło o przeszłość. Lata minęły i ktoś - a konkretnie to holenderska Soulseller Records - postanowiła znowu narobić szumu wokół tego bandu i się porobiło. W necie znalazło się paru ?fachowców?, którzy chyba w porozumieniu z wydawcą postanowili zrobić zgodnie z obecnymi standardami PR?u temu wiele hałasu wokół tego wydawnictwa, bo uparcie twierdzą, że w nagraniach z demo ?Abduction of Limbs? i nagranej niecały rok później epce ?Devoured Carcass? wzięli udział rzeczeni muzycy znani z IMMORTAL i BURZUM. To chyba wystarczyło, żeby znowu nakręcić spiralę zainteresowania OLD FUNERAL, który, owszem, coś tam ponagrywał, ale wierząc kilku innym źródłom, w tym samym muzykom (tym jednak nie ufałbym do końca mimo wszystko?), w tych sesjach nie brali udziału rzeczeni goście, a przynajmniej nie Varg Vikernes. Kółko się zamyka i ciekaw jestem za ile lat znowu się odemknie, by zamknąć mniej przekonująco, bowiem upływ czasu działa jednak na niekorzyść prawdy. Faktem pozostają jedynie nagrania, a te - nie oszukujmy się - to nie tylko przejaw tamtego czasu z całym sztafażem brzmieniowych mankamentów, ale przede wszystkim mało przekonujący dowód na to, że w Norwegii potrafiono grać death metal. ?Bracia? Szwedzi i ?bracia? Finowie? byli w tym dużo lepsi, czego dowodem mnóstwo odkopywanych ostatnimi czasy wydawnictw z tamtych krajów, natomiast norweska ?brać? zajmowała się głównie ideologicznymi kwestiami i pomimo mojego sentymentalnego podejścia do początku lat 90-ych, gdy co rusz odkrywałem nowe, rajcujące rzeczy, nie znajduję w nagraniach OLD FUNERAL czegoś ponad garażowo brzmiący death metal zainspirowany innymi, dużo lepszymi w tamtym czasie kapelami. Mogę jedynie docenić starania wydawcy, że zechciał dokopać się do różnych dodatkowych numerów nagranych przez ten band, w tym utworu ?Forced To Be Lost? z 1991 roku oraz koncertowych kawałków z lat 1991 - 1992 (uprzedzam, że te z Bergen, z pierwszego dysku, brzmią po prostu koszmarnie) . A prawdziwym rarytasem - i to mogę przynajmniej z pewnością stwierdzić i przy okazji rozwiać wiele wątpliwości oraz domysłów tego wydawnictwa - jest zawarte na pierwszym dysku pierwsze demo ?The Fart That Should Not Be? z początku 1989 roku, gdy w zespole nie było jeszcze wspomnianych przeze mnie gwiazd, choć nagrywający go skład (późniejsi muzycy m.in. IMMORTAL, STUDFAUST, THE BATTALION, DESEKRATOR, BOMBERS czy HADES ALMIGHTY). I jak się pewnie domyślacie, poziom wykonawczy nie stoi na mistrzowskim poziomie, ale wbrew pozorom, taki death/thrash metal z mocno wysuniętym basem nawet po latach się broni swoim spontanem. Drugą taką ciekawostką są nagrania zawarte na dysku nr 2, a ukazujące OLD FUNERAL jesienią 1992 roku, gdy powstały surowo brzmiące, ale jakże inne od poprzednich cztery nagrania, które można zaklasyfikować jako death metal wymieszany z wczesnym IMMORTAL. Pozostałe losy OLD FUNERAL mniej więcej już znacie, a ja nikogo nie zamierzam zachęcać lub odstraszać od zapoznania się z tym wydawniczym kolosem, bo tu już zdecydują rozsądek słuchacza albo mania kolekcjonera. Ja po wysłuchaniu trwającej prawie 100 minut całości jestem na nie i przede wszystkim tylko ze względu na wspomniane rarytasy nie wystawiam dewastującej noty.

ocena:  6/ 10

www.soulsellerrecords.com


autor:  Diovis



<<<---powrót